Złe miejsca pracy w opiece mogą przytrafić się każdemu, kto systematycznie jeździ do Niemiec. Pomimo wszystko więcej jest tych dobrych ale wiadomo – jeżeli spotka nas coś dobrego, normalnego – nie mówimy o tym nikomu. Jeżeli jesteśmy niezadowoleni – powiemy o tym każdemu kto chce słuchać.  Nie każdy opiekun  i opiekunka osób starszych w Niemczech mają również taką samą definicję „zła”. To co dla jednej osoby jest tragedią i czymś nie do zniesienia nawet przez kilka godzin, dla innej nie będzie złem. Będzie czymś normalnym albo dobrym. Jakie więc mogą być te złe miejsca pracy w opiece i co zrobić jak na nie trafimy?

Złe miejsca pracy w opiece – a może jednak zła opiekunka?

W jednym z polskich filmów (w zupełnie innym kontekście) padło stwierdzenie „bo to zła kobieta była”. Odnosząc się tylko do tego powiedzenia, może nierozważnie ale odważnie chcemy o czymś  jasno powiedzieć. Nie zawsze złe są miejsca pracy w opiece i nie zawsze źli są Niemcy. Wystarczy przejrzeć w Internecie fora, na których wymieniane są uwagi o złych sztellach. Przodują w tym grupy na Facebook. I jako dyskutanci przewijają się wielokrotnie te same osoby, opiekunki które wbrew rachunkowi prawdopodobieństwa ciągle źle trafiają.  Tu ktoś krzywo spojrzał, tam było jakieś dziwne promieniowanie kosmiczne, wampiryczna atmosfera, babcia miała haluksy a dziadek był łysy. Każdy powód dobry do tego, żeby usprawiedliwić to, że zjeżdża się prawie z każdej szteli. Z własnej woli albo dlatego, że … kogoś nie chcą już po kilku dniach.

www.fotolia.pl

Być może więc przyczyna leży w samej opiekunce czy opiekunie a nie w warunkach pracy.

Brak predyspozycji do tej specyficznej przecież pracy, brak umiejętności przystosowania się, nadmierna roszczeniowość, problemy z własną psychiką to częsta przyczyna niepowodzeń „wykrzyczanych” w Internecie. Niepowodzeń w pracy w opiece za które obciążani są chorzy podopieczni, ich rodziny, naród niemiecki i polscy politycy, efekt cieplarniany, sekty, indeks giełdowy, kolor ściany domu sąsiada i mnóstwo innych mniej lub bardziej absurdalnych przyczyn. Przyda się niekiedy krytyczne spojrzenie na samego siebie. Jeżeli kilkaset tysięcy osób pracujących w opiece w Niemczech jest zadowolonych, osoby starsze otrzymują należytą opiekę a opiekunki i opiekunowie chętnie wracają w te same miejsca, a nielicznym ciągle się nie udaje, to chyba jest coś na rzeczy.  Przykre jest więc, że to właśnie te osoby, które nie potrafią znaleźć źródła niepowodzenia w sobie, „nakręcają” atmosferę wokół pracy opiekunki w Niemczech. Łatwo rzucić kamieniem plotki … Trudniej jest ocenić samego siebie.  I zmienić zajęcie.

Złe miejsce pracy w opiece bo u złych ludzi

Niestety, zdarza się, że oczekiwania wobec opiekunek osób starszych w Niemczech i sposób, w jaki człowiek traktuje człowiek, są po prostu nie do zniesienia. Trzeba odróżnić służebność społeczną zawodu opiekuna osób starszych od bycia traktowanym jak służąca czy służący bez żadnych praw. Niemieckie rodziny miewają z tym problem.

Relacja w jakiej znajduje się opiekunka osób starszych jest skomplikowana. Umowę ma najczęściej z agencją lub bezpośrednio z osobą starszą. W niektórych miejscach pracy w opiece to jednak całe otoczenie uzurpuje sobie prawo do dyrygowania, wydawania rozkazów, nakazów i zakazów i wyznaczania zakresu pracy ponad ludzkie siły. Nie ma na takich sztelach partnerstwa, traktowania opiekuna jak członka rodziny, jest czysty wyzysk. Praca w dzień nie tylko przy opiece z dźwiganiem i wstawaniem w nocy ale przy ciężkich pracach domowych (mycie olbrzymich okien, sprzątanie zawalonych rupieciami garaży, duże prace ogrodowe i gotowanie i sprzątanie dla wielu osób).  Sprzeczne polecenia, pretensje, przywożenie prania i prasowania dzieci i wnuków.

Jeżeli trafisz w takie miejsce i widzisz, że próby ułożenia sytuacji nie przynoszą żadnego efektu – podziękuj już po kilku dniach. Nawet jeżeli nie znasz dobrze języka niemieckiego i bardzo potrzebujesz pieniędzy. Nowa praca w opiece się znajdzie a szkoda zdrowia i miłości jaką niesiemy osobom starszym w potrzebie. Nie po to jedzie się do pracy w opiece, żeby wysługiwać się zdrowym ludziom lub pracować ponad siły bez snu i odpoczynku, mieszkać w piwnicy i żywić się przeterminowanym jedzeniem. Złym ludziom trzeba  powiedzieć nie. Grzecznie, spokojnie ale twardo.

To złe miejsce pracy w opiece – tak mówi zmienniczka

Wchodzisz do jakiegoś domu z bagażami, ciekawa ale i trochę zaniepokojona a w drzwiach wita zmienniczka, rozdygotana od emocji. Nooo, ciekawe jak kogoś tu znaleźli, zobaczysz, zobaczysz, że tu się nie da normalnie żyć. Allle trafiłaś, allle trafiłaś, ja wytrzymałam dwa tygodnie. Kiedy pytasz, blada i zdenerwowana co właściwie jest nie tak – seria pretensji, uwag, złośliwości w stosunku do osoby chorej i jej otoczenia. Wszystko nie tak.

Jak wszystko – to najcześciej nic.  Cała sytuacja nie musi być związana ze „złem” miejsca pracy w opiece. Jeżeli jednak padną konkretne, rzeczowe informacje – trzeba wstawać w nocy lub dźwigać a nikt o tym nie uprzedził, jest problem z czasem wolnym albo godziwymi warunkami bytowymi dla opiekunki, to już gorzej. Po takim wstępie zmienniczki, obojętnie z jakiego powodu,  trudno oprzeć się chęci porwania walizki i natychmiastowego opuszczenia szteli. Warto jednak powstrzymać emocje i samemu dokonać oceny sytuacji.sourpuss m

Nie zawsze osoba, którą będziemy zmieniali jest szczera. Często powodem, dla którego następuje zmiana jest np. nierzetelność zmienniczki (ach te sztuczki z paragonami), która mści się na rodzinie, opowiadając złe rzeczy. Klienci niemieccy również uczą się na błędach – jeżeli nawet nie przyjmowali do wiadomości uwag pierwszej opiekunki, że jest za mało środków na jedzenie lub trzeba inaczej zorganizować opiekę w nocy, bo bez snu nie da się funkcjonować, dla następnej wprowadzą normalność.

Jeżeli opowieści zmienniczki nie wskazują na to, że np. będzie narażone poważnie Twoje zdrowie (nie możesz dźwigać a tu czeka „niespodzianka” w postaci bezwładnego pacjenta), sprawdź wszystko sama. Kilka dni szansy dla rodziny niemieckiej a przede wszystkim dla całkowicie zależnej od otoczenia osoby starszej pozwoli na samodzielną ocenę sytuacji. A opiekunki lubią być przecież samodzielne J

Agresja u osób starszych – ostrożnie

O agresji u osób starszych i jej przyczynach można pisać bardzo dużo i dużo już napisano (zapraszamy do naszych artykułów o agresji, w tym agresji werbalnej).  Bywamy świadkami przemocy domowej pomiędzy małżonkami, pomiędzy osobami starszymi i ich dziećmi. Agresja u osób starszych ma różne oblicza – osoby z głęboką demencją drapią czy wymachują rękoma, kiedy są dotykane (ubieranie, przebieranie, mycie). Dla takich zachowań można znaleźć zrozumienie. Jeżeli jednak podopieczny czy podopieczna powoduje, że czujesz, że każde odwrócenie się plecami albo zostawienie otwartych drzwi od pokoju w nocy może stać się groźne dla osobistego  bezpieczeństwa – zmień pracę.waz

Nie każdy chory może pozostać w swoim domu i nie każdemu możemy zapewnić dobrą opiekę, jeżeli pracujemy w stresie i lęku. Nie możemy bać się chorego czy bać się awantur rodzinnych i ich skutków. Trzeba sobie samemu jasno określić granice, które jesteśmy w stanie przekraczać i które może wobec nas przekraczać osoba starsza i jej otoczenie. Bardzo rozważnie trzeba ocenić, w którym momencie powinniśmy przedłożyć własne zdrowie i poczucie bezpieczeństwa nad potrzebę zarobkowania. Są chorzy, którzy powinni znajdować się pod specjalistyczną opieką. Nic na to nie poradzimy – opiekunki muszą dbać również o siebie.

Złe miejsca pracy w opiece – „Die Chemii stimmt nicht”

„Chemii stimmt nicht” – nie zagrała tzw. chemia międzyludzka. Jest ładny pokój dla opiekunki, regularne przerwy, dobre wyżywienie, jasny i prosty zakres obowiązków, grzeczne i uprzejme traktowanie ale … No właśnie to „ale” polega na tym, że podopieczny i opiekunka nie polubili się. Bez wyraźnej przyczyny, tak samo jak bez wyraźnej przyczyny czujemy niechęć do współpasażera,  z którym nie zamieniliśmy nawet słowa.  Praca w opiece nad osobami starszymi w Niemczech polega na tym, że mieszka się pod wspólnym dachem. Podopieczny musi „ugościć” obcą osobę z obcego kraju w swoim domu a opiekunka musi się zadomowić w obcym kraju pod obcym dachem. Nawet najwyższy stopień profesjonalizmu ze strony opiekunki i poprawności ze strony podopiecznego nie pomoże, jeżeli nie ma tej odrobiny sympatii, tej iskierki międzyludzkiego zrozumienia.

Takie miejsca nie są może tak do końca złym miejscem pracy w opiece ale też nie są dobre.  Obie strony będą się męczyły ze sobą, tłumiły emocje. Starsza osoba nie uzyska takiego wsparcia na jakie liczy, ponieważ wspólne spędzanie czasu będzie mało przyjemne. Opiekunka może i zarobi pieniądze ale ciągłe przebywanie przez kilka czy kilkanaście tygodni w sztywnej i mało domowej atmosferze zmęczy. I to bardziej niż ciężka praca fizyczna. Co więc zrobić, jeżeli pierwsze wrażenie jest takie, że wydaje nam się od razu, że Chemii stimmt nicht? Poczekać. Dać sobie ok. 14 dni na sprawdzenie, czy nasze przeczucia się sprawdzą. Bariera wzajemnego braku sympatii często mija po bliższym poznaniu. Jeżeli jednak nie mija – lepiej wypowiedzieć taką umowę i szukać nowej pracy.

 

Nieporozumienia, niedomówienia, zmęczenie, poczucie żalu, niedocenienie – to emocje, które odczuwają nawet ludzie, którzy bardzo się kochają, są rodziną. Pamiętajmy o tym, że w domowej opiece nad osobami starszymi jesteśmy w pracy ale też w takim czasowym domu. Trzeba mieć świadomość, że nie każdy dzień w pracy w opiece będzie idealny, tak samo jak nie jest idealny każdy dzień w naszym własnym domu. Jeżeli w pracy jest za  trudno – miejsca pracy w opiece można zmienić. I trzeba podejmować takie decyzje – opiekunko i opiekunie, dbaj również o siebie!

Dodaj komentarz

21 komentarzy do "Miejsca pracy w opiece. Złe!"

avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
BarbaraBereżańska
Gość
nie wiem, jak mam to skomentować. jestem oburzona. sama od czterech lat pracuję w opiece. w przeciągu trzech lat miałam 14 zleceń z 14 różnych firm. czy to znaczy, że jestem roszczeniowa? rozdygotana emocjonalnie? nie potrafię się obchodzić ze starszymi, chorymi, najczęściej psychicznie chorymi osobami. tak, tak. psychicznie chorymi. nie mówię tu o chorobach starczych tylko o chorobach psychicznych. dziecięce łóżka, pięćdziesięcioletnie materace, pokoje w piwnicy i na strychu, które stały się dla mnie czymś normalnych, do czasu aż dołączyłam się do dyskusji na ten temat, problemy z korzystaniem z łazienki i odwieczny problem z pieniędzmi na zakupy i z… Czytaj więcej »
wimielik
Gość

uderz w stół …..

Bogusław
Gość

Zmień pracę! Nikt Cię nie przymusza…

Bozena
Gość
zgadzam sie z Pania..dlaczego niemki nie pracuja w systemie 24 h..przez pare miesiecy?Bo u nich jest to zabronione..to temat rzeka ta cala opieka..pomoc domowa od wszystkiego i od niczego..jest i jej nie ma..praca tymczasowa,zycie cyganskie na walizkach..1,25 na godzine..od parunastu lat..etc etc…autorowi lub autorce owego artykulu…moge tylko polecic aby …przez ok 10 lat…min.popracowala u np,30-40 rodzin…a potem niech pisze elaboraty..na temat tej calej polegalnej opieki…24 h..Rodzinki niemieckie..zatrudniaja panie z blokow posocjalistycznych-gdyz sa tanie..pani niemka startuje od 4 tys euro-i nie pisze tutaj o pielegniarce…tylko o pomocy domowej…czesto ich pytalam..dlaczego nie chca..pracowac w takim systemie-odpowiedz byla jedna-my mamy rodziny-i nie chcemy… Czytaj więcej »
karina
Gość

Cieszę się ,że został poruszony ten temat że opiekunki zareagowały,choć niewiele ich tu widzę!!A może nie ma co tu za dużo dyskutować,bo to nic nie zmieni.A jak zmiana nastąpi to jak długo na nią czekać?Są ludzie mądrzy i głupi,dobrzy i żli ,coraz mniej Miłości i Zrozumienia między nami :Ludżmi: czy to Niemiec,Polak czy innej narodowości.Jakie to smutne i przykre!!!!! Z pozdrowieniami dla wszystkich!!!

Bogusław
Gość

Sorry, Karina, to nie do Ciebie…
Tą drugą osobą miała być Bożena…

Bogusław
Gość

Zmień pracę!

Bogusław
Gość

Zmień pracę, bo to nie dla Ciebie…

Urszula
Gość
Uwazam ,że tym wszystkim wyjazdom w tym temacie ,,, powinien zająć się RZĄD w Niemczech ,,,, kontrolując wynajmowanych opiekunek ,,, przez rodziny ,, które ze względu na opłaty nie zapewniają ustawowych środków, jakie przysługują OPIEKUNCE do dziennego wyżywienia ,,, nikt nie mówi o osobnych sanitariatach ,,, bo ich nigdy nie ma , ale o elementarnych zasadach wyżywienia ,,, jako podstawowy cel wykonywania zleceń BRAK kontroli tego sektora ,, pozostawia osoby wykończone głodem ,,, ile można prosić, o pieniądze na jedzenie , przepraszam ,,, przy kodzie 40822 to chorzy ludzie my wiemy ,,,, ale nie ma gwarancjii żadnej ,że przy tej… Czytaj więcej »
Bogusław
Gość

Karina, Urszula… Zmieńcie pracę!

mARLESA
Gość
Po dwoch strona wina jest .Firmy nie wszystkie klamia ;ALE W WIEKSZOSCI .Opiekunki 70% pracuja uczciwie a reszta to racza sie Alkoholem ale sa takie co pracuja na dwa etaty .Nocki z facetami ;;;,,,PIENIADZE NA STOL :::::::W DOL :::::::::Wstyd i hanba .Jaka jest opinia ,ja nie mam problemu rodzina mnie akzeptuje bo mam super referecje ,jak rowniez dozo znajomych , jak mowia Niemcy aby znalezc dobra firme co by wyslala doba opiekunke to jak gra w Toto-Lotka .Jestesmy maglowane j.niemiecki a wysylane sa rozne na Opiekunki .Kazda wypelnia podpisuje Dokument no i co z tego .Czarne na bialym . Moglabym… Czytaj więcej »
mARLESA
Gość

Co chodzi o rodziny w opiece jest roznie . Ale to rowniez naszych opiekunek wina .Przyjezdzaja z produktami do pieczenia lub gotowania .Pieka gotuja dla czlonkow rodziny ,ktore odwiedzaja rodzica .Opiekunka wchodzi im w tyl…Nie zajmuje sie osoba starsza jak nalezy bo nie ma czasu .Rodzina zadowolona bo glupia Polka opiekunka nakarmi wszystkich .Wyjezdza i konczy sie przyjazn opiekunki gosposi .Tak ze jest w wiekszosci wina opiekunek a nie rodzin Niemieckich .Damy palec to chca cala reke za fryko .

Bogusław
Gość

Głos rozsądku…

Krystyna
Gość

Jestem opiekunką z kwalifikacjami i wieloletnim doświadczeniem.Ten artykuł pisała osoba nie mająca zielonego pojęcia o tym czym jest opieka nad osobą starszą, niepełnosprawną.To tak jakby lizaka kosztować przez papierek.Proponuję pisać artykuły bardziej przemyślane i takie o których ma się jakieś pojęcie.Siedząc tylko za biurkiem można jedynie nabawić się odcisków na pewnej części ciała.Więcej szacunku dla opiekunek dopraszam się- za bardzo odpowiedzialną pracę- i wiem co piszę.
Nadmieniam,że pracowałam we Włoszech, Niemczech a ostatnio w Szwajcarii.W każdym z tych krajów w równych proporcjach.Łącznie ponad 20 lat.
Proszę zmienić branżę.Dobrze radzę.

Bogusław
Gość
Podmieniałem już takie z „wieloletnim doświadczeniem”!!! Niemiecki w mowie na żenującym poziomie, o czytaniu nie ma mowy, nie przygotowane „stanowiska pracy”, nieznajomość środków i materiałów do pielęgnacji,przeterminowane produkty żywnościowe i leki w szafkach, zamrożone i nie opisane resztki z posiłków, pozostawione po sobie części garderoby(nawet podpaski i stare majtki!), kosmetyki… Dzień rozpoczyna się od „kawusi” i pisania bzdur na forach(w grupach) – przy czym są panie, które każdego ranka „obskakują” po kilka, a nawet kilkanaście! grup!!!! W tej pracy trzeba cały czas doskonalić się z języka(większość opiekunów posługuje się bezokolicznikami—dzwoni opiekunka z min. 10 letnim doświadczeniem(widać po wyglądzie! ) do… Czytaj więcej »
Ela
Gość
Witam, z przyjemnością przeczytałam artykuł i w zupełnosci zgodze sie z jego trescia. Moja wieloletnia praca w Niemczech u wielu rodzin u wielu pacjentów , może potwierdzić pewnego rodzaju znajomośc tej dziedziny i pracy .Każda rodzina to inny świat, każdy pacjent jest inny, tak jak inni sa wszyscy ludzie…Jednych lubimy bardziej, innych troche mniej..tym niemniej, jeśli wykonujemy swoja prace prawidłowo, dbamy o pacjenta, szanujemy drugiego człowieka i przede wszystkim SIEBIE, to damy sobie rade ze wszystkim!! Bardzo ważne jest porozumiewanie sie, a więc znajomośc jezyka, bo trzeba przecież rodzinie wytłumaczyc , jesli udają ,że nie rozumieja..Trzeba pokazac,że nie jestesmy prymitywni,że… Czytaj więcej »
Alina
Gość

Moze zaczac najpierw od rzetelnosci firmy polegajacej na dokladnym sparwdzeniu warunkow pracy oraz dokladne na temat pacjenta,agemcje podaja pobieznie opis warunkow itd , byl kiedys zwyczaj podawania opiekinkce opisu droga e-mail ale to zaniklo, typowa asekuacja; jedziemy do pacjenta z demencja a na miejscu okazuje sie ze dochodzi do tego alkoholizm wiec jak mozna uznac miejsce pracy za dobre,:nie ma dobrych miejsc pracy bo agencje lekcewaza osobe opiekunki a ta nigdy nie ma racji

Bogusław
Gość

Również uważam ten „artykuł” (inne z arbeitlandii również!) za trafiony i przydatny…
Twoja wypowiedź również bardzo celna…
Jeżdżę dopiero 3 lata(przeważnie demencji) ale nie miałem problemów z komunikacją z podopiecznymi(mężczyźni!) i ich bliskimi…
Chociaż… kilka razy zmuszony byłem do ich „wyprostowania”!
Pozdrawiam Elu, tak trzymaj!

opiekunka
Gość

Wracanie do przeszłości prowadzi do nicości .i nie ma w głowie miejsca na nowości.
Wczoraj nie należy do ciebie.
Jutro jest niepewne
Tylko dzisiaj jest twoje. .Cały swiat składa się z przeciwności.
biały -czarny
dzień– noc
bogaty -biedny
dobry -zły
Co byłoby gdyby wszyscy byli piękni, zdrowi i bogaci. Ja myślę że strasznie nudno a co wy na to?

margarita35
Gość
właściwie nie wiadomo czy autor\ka tego dziwnego artykułu broni Niemców gani opiekunki z Polski czy odwrotnie bo w jednym miejscu czytamy: ze na kilkatysiecy osob wyjezdzajacych z Polski do opieki w Niemczech kilka jest wiecznie niezadowolonych i przy okazji te osoby oszukują na paragonach przeszkadza im ze babcia ma halluksy a dziadek jest łysy a z drugiej radzi ze jeśli mamy do mycia wielkogabarytowe okna dźwigamy ponad miare czy nie „zagrała chemia” (doprawdy nie wiem cóż ona ma z tym wszystkim wspólnego skoro w kolejnym miejscu autor radzi aby nie traktować się jak członka rodziny tylko mieć na uwadze ze… Czytaj więcej »
Bogusław
Gość

No cóż, „opiekunko” —widocznie ten jasny przekaz jest dla Ciebie zbyt skomplikowany…

Najczęściej czytane

Emerytura w Niemczech

Opiekunki osób starszych, które podejmą legalną pracę w Niemczech, na umowę o pracę według niemieckiego prawa, mogą liczyć na nabycie praw emerytalnych w Niemczech. Od 1 maja 2004 roku obowiązują dla (…)

Czytaj więcej

Najczęściej komentowane

Ogłoszenia „szukam zmienniczki” – na co uważać

Kiedy interesuje nas praca w opiece, spotykamy ogłoszenia o treści „szukam zmienniczki”, najczęściej zamieszczane na portalach społecznościowych. Chociaż może wydawać się, że jeżeli opiekunka szuka (…)

Czytaj więcej