Dużo piszemy o przepisach ale raczej o tych obowiązujących w Niemczech.  Nie da się jednak nie zauważyć, że od kilku tygodni panuje poruszenie wśród  firm delegujących i pracowników zatrudnionych w Polsce i delegowanych do pracy za granicę. Nie dotyczy to tylko Niemiec ale również innych państ unijnych.

Ostatnie zmiany w przepisach o naliczaniu składek ZUS od przychodów pracowników oddelegowanych do pracy za granicę, są okazją do przybliżenia problematyki obliczania kosztów wynagrodzeń tej grupy. Dotyczy to również opiekunek i opiekunów osób starszych.  W dniu 1 października  2016 r weszła w życie  niewielka z pozoru zmiana przepisów o sposobie rozliczania składek do ZUS. Firmy delegujące muszą inaczej rozliczać składki za niektórych pracowników oddelegowanych. Oddelegowanych – czyli osób zatrudnionych w Polsce a wykonujących pracę na terenie innego kraju. Ta korekta przepisów spowodowała, że wynagrodzenia netto za listopad, wypłacane w grudniu mogą być niższe! 

ZUS od średniej krajowej – w 2016 od 4055 PLN a w 2017 – jeszcze nie wiadomo.

Prawie na każdego pracodawcę się narzeka – to jest taka ludzka cecha charakteru. Na firmy delegujące do pracy w opiece do Niemiec szczególnie. Opiekunki osób starszych jako nieliczni zatrudnieni mają często możliwość (pomimo wszystkich klauzul o poufności umów) zobaczyć wysokość faktury, którą otrzymuje niemiecki klient od polskiej firmy za usługi opiekuńcze.  I porównać to sobie  jeden do jednego z kwotą jaka ląduje na koncie bankowym w postaci wynagrodzenia netto. Na forach opiekunek osób starszych licznie pojawiają się informacje, że klient płaci miesięcznie np. 2200 euro a zarobek opiekunki netto wynosi dokładnie połowę tej kwoty, 1100 euro. I trudno się dziwić, że oceniane to jest jako niesprawiedliwe bo wygląda nieładnie.

Czy faktycznie połowa należności od niemieckich rodzin trafia do kieszeni firm opiekuńczych?

 Zatrudnieni w Polsce i wykonujący pracę na terenie Polski mają dostęp do licznych kalkulatorów wynagrodzeń.  Praktycznie każdy, bez konieczności posiadania wiedzy z zakresu naliczania płac, może wychodząc od kwoty netto czy brutto zobaczyć jakie są obciążenia publiczne wynagrodzeń. Ile płacimy do ZUS i Urządu Skarbowego my a ile nasz pracodawca. Dla pracowników oddelegowanych za granicę takich kalkulatorów nie ma.  Bardzo trudno jest taki uniwersalny kalkulator skonstruować. I nie tylko pracownicy ale również firmy delegujące chciałyby zapewne z takiego kalkulatora korzystać.

Mało kto z pracowników oddelegowanych potrafi samodzielnie przejść przez gąszcz przepisów i zasad dotyczących tego, ile z tej słynnej połowy faktury klienta profil zaufany ePUAPtrafia do kieszeni firm delegujących a ile do państwowego garnuszka w postaci składek na ZUS i podatku dochodowego. Z naszej niewielkiej sondy wynika nawet, że wiele osób zatrudnionych na jakąkolwiek umowę od której trzeba odprowadzać składki do ZUS nie ma świadomości, że kwota brutto wpisana do umowy określa tylko podstawę zobowiązań pracownika. To co płaci pracodawca jest niewidoczne, dopóki nie sprawdzimy stanu naszego konta w ZUS.

W naszej redakcji również nie ma takich specjalistów abyśmy mogli podać jedyny wiarygodny i obowiązujący przykład rozliczenia wynagrodzenia brutto pracowników oddelegowanych. Firmy delegujące pilnie strzegą swojej wiedzy na ten temat i nie udało nam się znaleźć chętnego do przeprowadzenia takiej symulacji obliczeń. Tym bardziej, że przepisy pozwalają na duże różnice w sposobie rozliczeń np. podatków.

Ile wynosi ZUS i podatek dochodowy od wynagrodzenia równego  średniej krajowej?

Wiadomo jednak, że teoretycznie składka do ZUS powinna być odprowadzona od średniej krajowej (w 2016 r to kwota 4055 PLN). Korzystając z kalkulatorów do rozliczania umów – zleceń w Polsce (taka forma umowy jest najczęściej stosowana w branży opiekuńczej) na różnych portalach sprawdziliśmy, że przy wynagrodzeniu brutto 4055 PLN do wypłaty netto zostanie ok. 3000 PLN a łączny koszt pracodawcy wyniesie ok. 4800 PLN. Piszemy „około”, ponieważ każdy z dostępnych kalkulatorów pokazywał trochę inne wyniki. Zupełnie orientacyjnie można więc przyjąć, że w 2016 r od oddelegowanego zleceniobiorcy pracodawca powinien  odprowadzić ok. 1800 PLN do ZUS i US.  Jaka będzie średnia krajowa w 2017 r – dowiemy się w drugiej połowie stycznia. Na pewno będzie wyższa niż w 2016 r.

Co spowodowało w ostatnich tygodniach takie zamieszanie na rynku firm delegujących do pracy za granicę?

W ostatnich tygodniach fora internetowe aż huczą od zaniepokojonych głosów wśród pracowników oddelegowanych, w tym wśród opiekunek i opiekunów osób starszych. Firmy wprowadzają masowo zmiany w umowach, często nie mają nawet czasu poinformować dokładnie pracowników co i dlaczego.

ZUSTo powoduje duże rozgoryczenie.  Przyczyną takiego stanu rzeczy jest zmiana treści  jednego z punktów Rozporządzenia Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w sprawie szczegółowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe.
Dla cierpliwych, którzy lubią prawne łamigłówki i szukanie różnic, przytaczamy  tekst przed i po zmianie. Tym, którzy tego nie lubią, proponujemy pominięcie cytatów.

  • 2 ust. 1 pkt 16 przed zmianą:

„16) część wynagrodzenia pracowników zatrudnionych za granicą u polskich pracodawców, z wyłączeniem osób wymienionych w art. 18 ust. 12 ustawy – w wysokości równowartości diety przysługującej z tytułu podróży służbowych poza granicami kraju, za każdy dzień pobytu, określonej w przepisach w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju, z tym zastrzeżeniem, że tak ustalony miesięczny przychód tych osób stanowiący podstawę wymiaru składek nie może być niższy od kwoty przeciętnego wynagrodzenia, o którym mowa w art. 19 ust. 1 ustawy”

  • 2 ust. 1 pkt 16 po zmianie, która weszła w życie 1 października 2016 r:

„ część wynagrodzenia pracowników, których przychód jest wyższy niż przeciętne wynagrodzenie, o którym mowa w art. 19 ust. 1 ustawy, zatrudnionych za granicą u polskich pracodawców, z wyłączeniem osób wymienionych w art. 18 ust. 12 ustawy – w wysokości równowartości diety przysługującej z tytułu podróży służbowych poza granicami kraju, za każdy dzień pobytu, określonej w przepisach w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pracownikowi zatrudnionemu w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju, z tym zastrzeżeniem, że tak ustalony miesięczny przychód tych osób stanowiący podstawę wymiaru składek nie może być niższy od kwoty przeciętnego wynagrodzenia, o którym mowa w art. 19 ust. 1 ustawy,”

Jak nam wyjaśniła jedna z kancelarii podatkowo – prawnych, ta zmiana przepisów spowodowała konieczność odprowadzenia wyższej składki do ZUS i przez pracownika (czyli z kwoty brutto na umowie wyjdzie mniej netto) i przez pracodawcę za te miesiące, kiedy nasz przychód nie przekroczy średniej krajowej.  Ile dokładnie? Tego nie da się podobnież łatwo wyliczyć. Zależy to bowiem nie tylko od stawki jaką mamy w umowie ale również od tego czy np. 60-dniowy kontrakt rozłoży się na dwa czy trzy miesiące kalendarzowe. Inna będzie kwota netto do wypłaty dla oddelegowanego, który przepracuje na tej samej stawce brutto 60 dni np. od 1 marca do 29 kwietnia a inna dla tego, którego umowa będzie trwała 60 dni od 15 marca do 14 maja.

Firmy wprowadzając zmiany w umowach bronią się przed wyższymi składkami i jest to chyba jedna z niewielu licznie wprowadzanych od czasu przyjęcia Polski do Unii Europejskiej zmian, kiedy interes pracodawcy pokrywa się z interesem pracownika.

Zamieszanie na rynku pracowników i firm delegujących do pracy za granicą jest więc całkowicie zrozumiałe. Pracownicy chcą od firm delegujących uzyskać wiarygodną informację o  kwocie zarobków „na rękę”.  I nie bardzo możemy sobie wyobrazić jak to się stało, że za tą samą pracą, wykonaną przez tą samą ilość dni, będzie można raz dostać mniej a raz więcej pieniędzy. Tylko dlatego, że pechowo  kontrakt tak a nie inaczej rozłoży się w czasie.  Pozostaje tylko mieć nadzieję, że często panujący po wprowadzeniu zmian w przepisach chaos i niepewność z czasem ułoży się w porządek i jasne, proste reguły.

Załączamy link do wyjaśnień i przykładowych wyliczeń, podany przez ZUS

30 thoughts on “Zamieszanie na rynku firm delegujących do pracy za granicę u progu 2017 r”

  1. Malgoska napisał(a):

    Jestem w szoku! Firma xxxxxxxxxxxx, odprowadza składkę ZUS od płacy minimapnej tj.1850 zł, czyli że jestem okrada?! Gdzie mogę dochodzić swoich praw, czy w sądzie pracy? Pracuje na umowę zlecenie.

  2. baśka napisał(a):

    gówno prawda. przede wszystkim opiekunki w swoich umowach nie mają podawanej kwoty brutto lecz netto. po drugie mało która firma płaci składki od średniej krajowej. reklamują się, że płacą składki od średniej krajowej, człowiek dzwoni i dalej brną w to kłamstwo. dopiero jak człowiek konkretnie chce podjąć współpracę okazuje się, że o składkach od średniej krajowej może zapomnieć chyba, że zgodzi się na śmiesznie małe wynagrodzeni, większość pensji jest traktowana jako dieta i podatki to sprawy groszowe. spotkałam się z jedną firmą, która płaciła normalne podatki za to zus płaciła od 200 zł. nadal zatrudnia na tych samych zasadach. to już nie chodzi o to ile płaci niemiec tylko o to dlaczego tych firm nikt nie kontroluje. zdesperowane kobiety godzą się na skandaliczne umowy, na pracę, która do nich nie należy, wykonują czynności, których nie mogą a panie w biurach robią wodę z mózgu, że to normalne, że opiekunka daje zastrzyki, zmienia cewniki i leczy odleżyny. karty ekuz dochodzą do pracownika po miesiącu albo nie dochodzą wcale. nie ma poszanowania do praw opiekunki jak przerwa, dzień wolny, czy ludzkie warunki mieszkalne. firmy zmuszają do pracy w nocy twierdząc, że opieka 24 to również regularne wstawanie w nocy do podopiecznego co mija się z prawdą. nie ma czegoś takiego jak praca 24 godziny na dobę. 24 h oznacza obecność w miejscu pracy dzień i noc. w nocy w razie jakiegoś nagłego wypadku a nie do regularnych prac nocnych. jak by nie było tych wszystkich nieprawidłowości nikogo mało kogo by bolało, że rodzina płaci dwa razy więcej niż opiekunka dostaje. a interesy firm nijak się mają z interesami pracownika. firmy rosną jak grzyby po deszczu. wmawiają opiekunkom, że przepisy zmieniają się z niekorzyścią dla opiekunek i oni te biedne firmy robią co mogą… prawda jest taka, że wszelkie wchodzące ustawy są po to by chronić pracownika. by nikt nie wyjeżdżał na zusie od 200 zł i nie pracował po nocach.

  3. opiekunka napisał(a):

    Osobiście nigdy mnie nie interesuje ile rodzina płaci firmie.Czasami podopieczni lub rodzina wypytują mnie ile ja zarabiam.Szybko ucinam rozmowę i mówię,,że zadawalająco i tyle na ile się zgodziłam do państwa przyjechać.

    1. ULA napisał(a):

      ,opiekunko nie bądz taka naiwna bo przez takie jak ty opiekunki ciężko pracujące są oszukiwane.Składki na Zus są odprowadzane albo od najniższej krajowej albo nawet od kilkuset złotych,Podobnie jest z podatkiem,Państwo traci na tych oszustwach.Moim zdaniem rząd powinien już dawno zakazać takich praktyk,ponieważ oprócz agencji które się bezzasadnie bogacą oszukiwane są opiekunki oraz wszyscy,gdyż pieniądze z podatków nie trafią do skarbu państwa.Rządzie obudż się i zakaż tym cwaniakom żerować na krzywdzie opiekunek.

      1. Ania napisał(a):

        Zgadzam się z Ulą

      2. Ewa napisał(a):

        Spokojnie kobietki, ja za te oszustwa polskich agencji podałam ich do sądu pracy, sprawa już się toczy. Zgodziłam się na sprawę medialną, więc w Waszej obronie, w obronie jawnie i beszczelnie oszukiwanych polskich opiekunek wystąpię wszędzie i powiem to bardzo głośno…to się nazywa min.przymuszanie do niewolniczej pracy, włącznie z tymi paskudnymi umowami-zleceniami…ja się nie dam,Wy też zacznijcie myśleć i nie dajcie się zaprzęgać jak konie do wozu…Przyznam, że i ja się dałam nabrać, nawet mi nie zapłacili za pracę, ale za wygraną nie dam, walczę za siebie i za was…

        1. Paulina napisał(a):

          Ewa proszę o kontakt na e mailxxxxxxxxxxx.com
          Jestem zaniepokojona swoją współpraca z polska firma.
          Bardzo potrzebuje porady…plissss

    2. Danuta napisał(a):

      A to źle bo rodzina powinno wiedziec ze MY tylko polowe tego mamy a tak.to oni myslą ze MY nie wiadomo co ile zarabiamy??
      Moja rodzina wie I zaraz wywalczylismy wieksze skladki

  4. opiekunka napisał(a):

    Osobiście nigdy mnie nie interesuje ile rodzina płaci firmie.Czasami rodzina podopiecznej chce mnie wypytać ile ja zarabiam to odpowiadam,że zadawalająco i tyle na ile się zgodziłam do państwa przyjechać.Skoro odpowiada mi ta praca i za takie pieniądze to wszystko jest OK! Nie liczę cudzego tylko swoje.

  5. Barbara napisał(a):

    Moja firma płaci jak się reklamuje od średniej krajowej … tylko to wygląda tak , że mój kontrakt trwa dwa miesiące…a składka od średniej odprowadzona jest tylko w miesiącu mojego powrotu …a we wcześniejszych miesiącach od zaliczek …wykazany jest dochód 50 zł. Człowiek pracuje kilka miesięcy…a ZUS odprowadzony jest raz od średniej krajowej a w innych miesiącach pracy za granicą od zaliczek na poczet wypłaty. Byłam w Zusie , sprawdzałam i jest to jedno wielkie oszustwo. Mój dziadek , którym się opiekuję płaci firmie 4300 Euro za 2 miesięczny kontrakt, pokazywał mi faktury, dla mnie jest połowa . Cóż z tego, że robię 2 miesiące …jak wynagrodzenie jest jedno …wypłaty wyglądają tak … 15 następnego miesiąca 500 Euro , w kolejnym miesiącu kolejna zaliczka 1100 EURO i po powrocie wypłata po potrąceniu tych zaliczek, kosztów przejazdu i ubezpieczeń. Ta resztka jest wtedy wynagrodzeniem…a od zaliczek nie płacą ZUSU …i tak wygląda to całe oszustwo zgodne z przepisami.

  6. Jolanta napisał(a):

    Niestety przepisy są NIEKLAROWNE dla nikogo ani dla pracodawcy ani pracownika delegowanego….. to jest wina prawodawcy…jak zawsze człowiek porusza się po omacku, a każdy interpretuje jak uważa za stosowne…..

    1. Jolusia napisał(a):

      Czyli, emerytura będzie bardzo niska za naszą ciężką pracę.Lepiej założyć jednoosobową działalność w Polsce i samemu sobie opłacać składki.Tak ja pracuję od kilku lat.Pieniążki przekazuje rodzina bezpośrednio na moje konto w Euro.Z tego opłacam sobie sama ZUS.Wynagrodzenie brutto mam 1700Euro.

      1. Malgorzata napisał(a):

        Witam pracuje przez rozne firmy i jak sprawdzilam ZUS to sie okazalo ze kazda firma oszukuje a to my pracujemy na paniusie z biura.Mamy 21 wiek i jawne oszustwo ze strony polski jak i niemieckich agentur.KIEDY ZLOZYLAM SKARGE DO berlina NA JEDNA Z FIRM PANI MNIE POINFORMOWALA ZE TO JEST JAWNEPRZESTEPSTWO TE WSZYSTKIE UMOWY.PRZYKRO mi ale co mysle to mowie brakuje mi kalka osob zeby jednoczesnie wystapic w telewizji i zrobic wielki bum.

        1. elzbieta napisał(a):

          Chetnie pojde z Pania zrobic ten bum w telewizji…zrobmy cos w tej sprawie….moj email…xxxxxxxxxx@tlen.pl…prosze sie kontaktowac

          1. BARBARA napisał(a):

            proszę o kontakt xxxxxxxxxx@wp.pl, w sprawie powyżej…

        2. Barbara napisał(a):

          Malgorzato wszyscy wiemy jak to wyglada,ale nic sie nie dzieje w naszej sprawie.Ludzie ida do TV (np.Elzbieta Jaworowicz) zroznymi sprawami… Niestety tak wielka rzesza opiekunek tylko gada !Nie wazne jak firmy sie nazywaja, ile placa itd… wiemy,ze jestesmy oszukiwani.Uwazam,ze czas komus to powiedziec , poszukac w osobach ze swiecznika jakiegos dobrego adwokata,zalozyc stowarzyszenie i placic chocby 1 % podatku na nie (mysle,ze jest mozliwe).Dogadajmy sie wreszcie jakos. Co wszstkie opiekunki na to ?

          1. BARBARA napisał(a):

            Powtórzę raz jeszcze mój komentarz, który zamieściłam wyżej. Witam miłe Panie. Złożyłam pozew w polskim sądzie pracy przeciwko jednej z agencji o zapłatę wynagrodzenia, o zmianę tego smieciowego zlecenia na umowę o pracę i wysokie zadośćuczynienie..zaprosiłam do wspłópracy jedną z niemieckich gazet, która jest uczestnikiem na rozprawach. Zapowiada się ciekawy i chyba dość długi procesik, bo kilka miesięcy czekamy na kolejne terminy…Wystąpię również w telewizji, żeby głośno o tych oszustwach opowiedzieć. Jestem z wami, ale Wy bądźcie też ze mną, rozpracowuję tych oszustów bardzo dokładnie, bo przeżyłam horror w dosłownym tego słowa znaczeniu. Ten proces to również będzie przestroga dla wielu naiwnych i nieświadomych swoich praw kobiet….mozecie dołączyć w każdej chwili…trzymajcie się, bo ja miałam jazdę bez trzymanki… kontakt dla zainteresowanych xxxxxxxxxxxx@wp.pl

        3. BARBARA napisał(a):

          Witam miłe Panie. Złożyłam pozew w polskim sądzie pracy przeciwko jednej z agencji o zapłatę wynagrodzenia, o zmianę tego smieciowego zlecenia na umowę o pracę i wysokie zadośćuczynienie..zaprosiłam do wspłópracy jedną z niemieckich gazet, która jest uczestnikiem na rozprawach. Zapowiada się ciekawy i chyba dość długi procesik, bo kilka miesięcy czekamy na kolejne terminy…Wystąpię również w telewizji, żeby głośno o tych oszustwach opowiedzieć. Jestem z wami, ale Wy bądźcie też ze mną, rozpracowuję tych oszustów bardzo dokładnie, bo przeżyłam horror w dosłownym tego słowa znaczeniu. Ten proces to również będzie przestroga dla wielu naiwnych i nieświadomych swoich praw kobiet….mozecie dołączyć w każdej chwili…trzymajcie się, bo ja miałam jazdę bez trzymanki…

          1. Malgorzata napisał(a):

            Chetnie dolacze,bo pracuje w opiece ponad 7 lat.Jezdze z firmy,ale kiedy jest problem z wolnym,czy czymkolwiek,to firma uwaza,ze powinnam sie sama dogadac z rodzina.Ostatnio wyslali mnie do umierajace jna raka osoby {doslownie umierala na moich oczach},bylam tam 3 tygodnie,teraz jestem z kolei u osoby,gdzie wiekszosc opiekunek wracala po 3,4 tygodniach,bo nikt nie mogl wytrzymac z podopieczna,oczywiscie wedlug nich pani chodzaca,mila,sympatyczna,a tymczasem moja podopieczna nawet nie chce do toalety chodzic,lezy w lozku i po 5 razy w nocy mnie budzi,nie wspomne o tym,co wyprawia w dzien.Mam juz dosc oszustwa firmy,mam tez kontakt do osoby w Niemczech,ktora pomaga w zalatwianiu porad prawnych w Niemczech,ale sama nie moglam sie jakos zebrac,wiec moze razem sprobujmy.Zawsze zbiorowo mozna wywalczyc latwiej,niz w pojedynke.Moj adres e-mail;lolik.czek.pl@op.pl

      2. Basiak napisał(a):

        Jolusiu , a jak załatwiać formalności w Niemczech przy samozatrudnieniu się w Polsce , tak w skrócie poproszę

        1. gosia napisał(a):

          Witam
          Od 2017 roku jest zakaz zakładania w Polsce działalności gospodarczej i pracy w Niemczech, nie można już tak wyjeżdżać. Za to grozi ogromne kary w Niemczech nawet więzienie, proszę poczytać w Internecie.

      3. Danuta napisał(a):

        Pani Jolu moze Pani napisac jak to sie robi pozdrawiam

      4. Ewa napisał(a):

        Czy płaci pani sama ZUS co miesiąc w tych miesiącach kiedy się nie pracuje tez bo rozumiem że tak to wyglada

      5. Wioletta napisał(a):

        Bardz proszę o kontakt, jak to formalnie załatwić, jestem zainteresowana taką formą zatrudnienia. Wioletta tel. xxxxxxxxxxx.

  7. Sabina napisał(a):

    Uporządkujcie w końcu te chore umowy -zlecenia dla Polek,pracujących jako opiekunki- pielęgniarki!!!,czy służące?!!! Jest stawka godzinowa,(praca w soboty ,niedzielę,święta,w nocy!!!!!????),,kwota na wyżywienie dla opiekunki,czy za mieszkanie!!! Uregulujcie to do cholery w końcu!!! To jest przecież jasne i proste!!!
    Czy może jednak? Dalszy,(celowy ?) bałagan ,chroni kosmiczne dochody firm pośredniczącym w delegowaniu opiekunek do Niemiec !!! Też firmy prawnicze zarabiają na tym,, celowym” bałaganie!!! Niczego się nie dowiesz ,jak nie zapłacisz!!!

  8. Honorata napisał(a):

    Jedno co powiem to to iż prawie każdy czepia się , że firmy aż tyle zarabiaję. To do jasnej anielki dlaczego nie zaczniecie pracować sami na siebie a tym samym jako firma jedno lub kilkuosobowa. Powiem wam tylko tyle iż firmy odprowadzają skłądki do ZUS – no jedne od większej inne od mniejszej kwoty, ale to są koszta firmy , które są pokrywane z tego co płaci rodzina. Tak samo nasze pensje nie netto lecz brutto również są opodatkowane , no fakt podetku opłacenie należy do nas. Ale powiedzcie sami skąd ma się wziąć kasa na składki ZUS, podatek , usługi koordynatora?? A nie zapominajmy jeszcze o fakcie, że personel firmy choćby była najbardziej debilną firmą również nie będzie pracował za darmo.

    Powiem jeszcze tylko jedno jak pracowałam jako firma jednoosobowa to miałam na swojej głowie podatek , znalezienie rodziny, dogadanie się z tą rodziną, potrzebna jest również umowa dwujęzyczna, która jest spisywana na podstawie formularza który prędzej wypełnia rodzina ( a w nim zawarte jest praktycznie wszystko) , podejmuje się ryzyko związane z terminowością opłacania rachunków , które muszą być wystawiane co miesiąc za wykonanie usługi , Kosztem jest również to, że to właśnie prawnik musi spożądzić umowę , nie zapominajmy, że również biuro rachunkowe które reprezentuje nas w US oraz w ZUS , jest opłacane bo za darmo również nie będą pracować. A przy czym należy pamiętać iż ważnym czynnikiem jest również terminowoś wykonania usługi . No i jeszcze ostatni wątek to taki, że rodzina nie chcąc mieć zbyt dużo pracy również chce mieć zaraz zmienniczkę dla podopiecznego.

    1. Iwona napisał(a):

      Rodzina niemiecka to najwiekszy problem i podstawa wszystkich innych problemow. Rodzina niemiecka ucieka sie do wszystkich szwindli jakie tylko sie jej uda znalezc, by nie ponosic jakiejkolwiek odpowiedzialnosci z tytulu zatrudnienia opiekunki do chorego krewnego. Rodzina niemiecka nie przestrzega tez zadnych umow zawartych przez polska opiekunke w Polsce. Rodzina niemiecka czuje sie bezkarna, bo nigdzie w papierach nie widnieje jako pracodawca. Rodzina niemiecka traktuje polska opiekunke jak tanie popychadlo do wszystkiego. Nawet w programach TV wyswietlane sa o tym „przesmiechy o polskiej sluzacej za 500EURO/m-c!!!!! Dla mnie to nie bylo wcale smieszne, wkurzylam sie na potege jak to widzialam. Rodzina niemiecka pozwala sobie na wyzwiska i szykany w stosunku do polskich opiekunek ……itp. itd. Tu trzeba zrobic najpierw porzadek – wziac tych cholernych Szwabow krotko za pysk. Skoro brzydza sie swoimi zasranymi po pachy starcami, to niech przynajmniej zachowuja sie z szacunkiem do ludzi, ktorzy ich w tym wyreczaja.

      1. BARBARA napisał(a):

        Pozwałam już agencję za tę umowę i za wiele innych oszustw, robię porządek z tym całym bajzlem ….sprawa w polskim sądzie pracy juz się toczy, kolejna rozprawa za kilka miesięcy, sprawa jest medialna…Dobrze byłoby dołączyć do tej mojej sprawy….proszę o kontakt na email @wp.pl

  9. Kasia napisał(a):

    Niestety jest masa nieswiadomych kobiet, ktora wyjezdza z byle jaka firma, na byle jakie zlecenia. Na miejscu dzieja sie cyrki, o ktorych fizjonomom sie nie snilo zapraszam na mojego bloga. xxxxxxxxxxxxxxxxxxx
    Opisuje na nim w zabawnych opowiadaniach co mnue spotkalo na niemieckich salonach. Prowadze lekcje jezyka niemieckiego. Znakdziecie u mnie rowniez przepisy na ciekawe potrawy. A hitem sa wlasnie posty o naszych prawach, obowiazkach itd. Jeszcze raz serdecznie zapraszam.

  10. Jagoda napisał(a):

    Tak trochę o liczbach. Zainteresował mnie temat i trochę to nie tak jak Panie napisały. Mianowicie:
    Jeśli pracownik ma wynagrodzenie brutto 4500 zł to do wypłaty wyjdzie mu po opłaceniu ZUS i podatku 3201 zł. Koszt pracodawcy natomiast wyniesie 5428 zł. Czyli pracodawca do tych 4500 dokłada jeszcze 1000, Jeśli pracodawca przeznaczy do wypłaty pracownikowi te 4500 to opłaty związane z tym wynagrodzeniem pokryje pracodawca w kwocie 7674 -4500 = 3174 ( tyle dopłaci) więc gdzie jego zarobek?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Najczęściej czytane

Emerytura w Niemczech

Opiekunki osób starszych, które podejmą legalną pracę w Niemczech, na umowę o pracę według niemieckiego prawa, mogą liczyć na nabycie praw emerytalnych w Niemczech. Od 1 maja 2004 roku obowiązują dla (…)

Czytaj więcej

Najczęściej komentowane

Ogłoszenia „szukam zmienniczki” – na co uważać

Kiedy interesuje nas praca w opiece, spotykamy ogłoszenia o treści „szukam zmienniczki”, najczęściej zamieszczane na portalach społecznościowych. Chociaż może wydawać się, że jeżeli opiekunka szuka (…)

Czytaj więcej