Agencje, pośrednicy, pracodawcy, zleceniodawcy, franczyzodawcy. Czy to się komuś podoba czy nie, istnieją. Fora internetowe dla opiekunek osób starszych kipią wręcz od uwag (najczęściej negatywnych), że na drodze do zarobkowania w Niemczech stoi po prostu KTOŚ. Wiemy więc jak opiekunki osób starszych oceniają. A jak są oceniane osoby szukające pracy jako opiekunki osób starszych w Niemczech?

Nasi rozmówcy (nikt nie zgodził się na podanie nazwy firmy bądź nazwiska w obawie przed wszechmogącym hejtem czyli nienawiścią internetu) to pracownik klasycznego pośrednictwa (firma nie ma własnych klientów, musi być wpisana do KRAZ), agencji opiekuńczej (firma ma własnych klientów, zatrudnia na własne potrzeby, nie musi być wpisana do KRAZ) oraz osoba pośrednicząca w pracy na czarno. Nazwijmy ich kolejno KP, AO i PC.

KP

POLECANY ARTYKUŁ
Praca w NiemczechNa fali wielkich emocji, jakie pojawiły się w państwach Unii Europejskiej w związku z dyskusją na temat uchodźców, zainteresowało nas jak wygląda praca w opiece w domach, gdzie rodziny nie pochodzą wyłącznie z Niemiec. Patrząc na dane jednego z niemieckich portali statystycznych Statista i raport o liczbie obcokrajowców wg kraju pochodzenia sporządzony na dzień 31.12.2014 r, prawdopodobieństwo, że trafimy do takiego domu jest duże.

Jestem właścicielem małej firmy zajmującej się rekrutacją do pracy w opiece w Niemczech od 7 lat. Moja firma ma siedzibę w średniej wielkości mieście. Organizuję m.in. kursy języka niemieckiego. Potem szukam dla „moich uczennic” (panowie zdarzają się rzadko) firmy, która ma umowy z klientami, od kilku firm stale dostaję oferty. Większość osób to wspaniali ludzie. Wkładają dużo wysiłku w to, żeby nauczyć się języka, mają ogromne doświadczenie w opiece nad członkami własnej rodziny. Zgłaszają się też osoby, które już pracowały w Niemczech. Najczęściej jako Putzfrau (sprzątaczka). Putzfrau zazdroszczą opiekunkom osób starszych pozycji, jaką zajmują one w domach rodzin niemieckich. I najczęściej kłamią w sprawie doświadczenia w opiece. Nie trzeba się specjalnie wysilać z pytaniami w rozmowie rekrutacyjnej, żeby się zorientować, że owszem, codziennie widziały staruszka z demencją ale nie mają o tym pojęcia. No i ze znajomością języka jest kiepsko. Nie mogę tego zrozumieć jak to jest możliwe, że ktoś przez kilka lat mieszkał i pracował w Niemczech i nie opanował nawet podstaw języka. Najgorsza jest roszczeniowa postawa u niektórych kandydatek – nie znają języka, nie wiedzą praktycznie nic o opiece, o starości, o chorobach a przychodzą z pakietem wymagań – nie pojedzie w góry bo nie, do małego miasta i na wieś też nie, nie chce zmieniać pieluch, nie będzie pomagała w poruszaniu się, osoba musi być zdrowa psychicznie, koniecznie ma mieszkać sama, rodzina nie ma prawa się do niczego wtrącać, w pokoju ma być telewizor z polskimi programami, koniecznie osobna ubikacja, żadnych zwierząt w domu i zarobek nie mniej niż 1200 Euro na rękę… I oczywiście najchętniej większość wypłaty „na lewo” bo pani ma zajęcie komornicze albo jest na jakimś zasiłku. U takich kandydatek prawie całość rozmowy rekrutacyjnej w sprawie pracy zajmuje wysłuchiwanie wymagań i oczekiwań. A w zamian – nic do zaoferowania. I jeszcze po jednym dniu od złożenia CV mają pretensje, że nikt takiego skarbu nie chce. Czasami mam ochotę tupnąć i powiedzieć – szukam ludzi do konkretnej pracy, prowadzę pośrednictwo pracy a nie koncert życzeń. Za szczyt bezczelności ze strony kandydatów do pracy w opiece uważam pytanie (zdarza się w to często osobom wchodzącym do biura jak i tym dzwoniącym) „praca jest?” Ani dzień dobry, ani pocałuj mnie w… . Mam ochotę odpowiedzieć „praca była ale wyszła” . Jest bardzo duży popyt na pracę polskich opiekunek w Niemczech, dużo firm zajmujących się pośrednictwem ale nikogo to nie zwalnia z zachowania minimum grzeczności.

AO

Pracuję w firmie, która prowadzi ciągłą rekrutację na potrzeby własnych klientów. To jest o tyle inna praca niż w typowym pośrednictwie, że mamy kontakt z niemieckim klientem od samego początku, możemy dopytać o różne sprawy, ustalić reguły i warunki pracy opiekunek. Co mnie najbardziej denerwuje u kandydatów do pracy? Zdziwienie, że do pracy w Niemczech wymagamy znajomości języka niemieckiego. Panie z zapałem przekonują, że przecież ich sąsiadka od kilku lat jeździ do opieki i ani słowa po niemiecku nie potrafi. Często trudno jest też sprawdzić stopień znajomości języka. Kandydatka nie dopuści cię przez kilka minut do słowa ponieważ opowiada jak zna język niemiecki ….. po polsku. To jest naprawdę strata czasu, ponieważ po kilku pytaniach w języku niemieckim doświadczony rekruter doskonale potrafi to ocenić. Klasyczny dowcip o początku rozmowy ze sprawdzenia języka:

Rekruter: Wie heißen Sie ? Kandydat: Ja

Denerwujące jest też przekonanie niektórych kandydatów o własnej nieskończonej mądrości na temat pracy w opiece. Pani, która pracowała dwa lata w rytmie 2×2, u jednego podopiecznego uważa, że wie wszystko i nie musi odpowiadać na tak banalne pytania jakie zadajemy. Ona po prostu jest do dyspozycji i jest tak świetna, że nie będzie się zniżała do odpowiedzi. Dla nas bardzo istotne jest ustalenie, czy opiekunka miała już np. kontakt z chorymi na demencję czy raczej pracowała z osobami z ograniczeniami ruchowymi. Najłatwiej ustalić zakres doświadczenia na podstawie konkretnego przypadku, więc pytamy: Proszę opowiedzieć co Pani robiła w ostatnim miejscu pracy? I w połowie rozmów pada odpowiedź „wszystko”. Kiedyś koleżance puściły nerwy i na taką odpowiedź zapytała, czy „wszystko” oznacza, że pani naprawiała krany w domu? Kandydatka rzuciła słuchawką. Ciężko jest też ze zrozumieniem, że daty, miejsca, terminy zależą od tego, kiedy ktoś zachoruje i będzie potrzebował pomocy a nie od woli opiekunki. „Chętnie wyjadę od, zaraz, zaraz, niech no tylko wezmę kalendarz. O mam. Piętnastego mam wizytę u fryzjera, siedemnastego przyjeżdża Maniek, no więc może tak od dwudziestego. A nie, mój przewoźnik jeździ tylko w czwartki i we wtorki więc od dwudziestego pierwszego. Interesuje mnie wyjazd tylko do Monachium, nie opiekuję się panami, muszę mieć dostęp do Internetu, Coo? Nic dla mnie nie macie?”.

PC

Dla mnie największym problemem jest wyeliminowanie pijaczek i złodziejek. Mówię to wprost. I nie chcę słyszeć żadnego umoralniania w sprawie pracy na czarno. Dbam o swoje opiekunki, krzywda im się nie dzieje. Wiedzą na co się decydują, każda ma jakieś tam prywatne ubezpieczenie. Nowe opiekunki przychodzą pocztą pantoflową. Dostają telefon od którejś z „moich”. Tylko że często poznają się gdzieś w busie, w podróży i tak naprawdę nic o takiej osobie nie wiadomo. Niby fajna, niby miła (jak wszyscy, którzy coś od ciebie chcą) a potem policja ją zgarnia bo się połasiła w sklepie na dezodorant. To podwyższa moje ryzyko. No i klienci są niezadowoleni. O piciu alkoholu przez opiekunki nawet nie chce mi się mówić. Średnio 4-5 razy w miesiącu muszę taką ściągać do Polski. O żadnych wymaganiach nie ma mowy. Albo ktoś chce pracować albo nie. A jak się nie podoba – droga wolna. Szukam dobrych miejsc, nie każdą rodzinę niemiecką stać na agencję. Moi klienci nie mają takich wymagań co do znajomości języka. Ma być dobra, miła pani, która zajmie się ich mamą czy tatą. I pilnuję, żeby i opiekunka i rodzina byli zadowoleni. Niektórym opiekunkom jak już kilka razy wyjadą czasami się wydaje, że świat kończy się na ich wielkim poświęceniu. Jakie to poświęcenie? Przecież biorą za opiekę pieniądze. Jak się bierze za coś pieniądze to trzeba pracować a nie narzekać.

Zdjęcie pochodzi z serwisu:http://www.freeimages.com/photo/telephone-notes-1465182

 

Jeśli myślisz o pracy w opiece w Niemczech, wejdź na https://carework.pl/.

37
Dodaj komentarz

avatar
35 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
30 Comment authors
HalszkaGleichJoannamalgorzataala Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jacek
Gość
Jacek

Dzień dobry , tu już komentarza nie potrzeba, zgadzam się z tym w 100% . pozdrawiam Jacek ,opiekun.

Betrojerin
Gość
Betrojerin

Witam, Ostatnie zdanie można również odwrócić,że pośrednicy też biorą pieniądze i jak się bierze pieniądze to trzeba pracować a nie narzekać . W tym artykule jest wiele narzekania na opiekunki-są nieukami, pijaczkami, złodziejkami. Może i są jak w każdej grupie zawodowej. Jak opiekunka odpowiedziała, że robiła wszystko- to nie jest trudno odgadnąć przy znajomości stanu pacjenta,że musiała gotować ,prać,prasować, pomagać przy myciu, ubieraniu, sprzątać, robić zakupy, wizyty u lekarza,spacery,że robiła wszystko co było w zakresie jej obowiązków. A wiadomo,że naprawa kranu do jej obowiązków nie należała. Niepotrzebnie puściły nerwy Pani koleżance, wystarczyło trochę więcej życzliwości i zrozumienia czyli tego co… Czytaj więcej »

Mary
Gość
Mary

Zgadzam się w 100% z tym artykułem. Mało jest opiekunek wykształconych, nie tylko w zakresie opieki. Najczęściej są to panie (?) z zajęciami komorniczymi,z dziwną sytuacją rodzinną,nie wylewające „za kołnierz”,oraz mające lepkie ręce.Przykre to,ale prawdziwe.Kilka lat pracuję jako opiekunka i osoby mnie zmieniające to jak na razie 80% opiekunek pozostawiało wiele do życzenia.
Od agencji również należy wymagać zainteresowania pracą i sytuacją w danej rodzinie niemieckiej.Pozdrawiam

opiekunka dyplom
Gość
opiekunka dyplom

A skąd Pani (?) ma takie informacje , że na ogół opiekunki to są osoby niewykształcone z zajęciami komorniczymi i mające lepkie ręce ? Przykre jest to , że Pani(?) na podstawie pojedynczych przypadków robi takie uogólnienia – 80% opiekunek pozostawiało wiele do życzenia ??? Dziwi mnie to, bo ja jestem opiekunką od ponad 10 lat i czegoś takiego nie zauważyłam. To chyba Pani (?) wydaje się, że opiekuje się i pracuje lepiej od innych. Z jednym tylko mogę się zgodzić, że od Agencji należy wymagać by interesowała się sytuacją w danej rodzinie . Na ostatnim kontrakcie musiałam z własnych… Czytaj więcej »

anna
Gość
anna

Bzdury tutaj wypisujecie .Może i są pijaczki , i są złodziejki ale nie można generalizować.Większość pań opiekunek jest bardzo dobrze przygotowana do pracy a faktycznie musi robić wszystko,pośrednicy bardzo często nie interesują się sytuacją jaką zastaje opiekunka w rodzinie czyli .Pośrednicy zgarniają haracz za pośrednictwo a opiekunka dostaje nawet nie minimalne wynagrodzenie za pracę na okrągło,z transferami,z mordęgą przy ludziach z demencją ,nieodłączną inkontynencją i smrodem nieczystości.Zadna Niemka nie pracowałaby za takie kwoty jak typowy niewolnik,bo to jest pewnego rodzaju niewolnictwo.I proszę nie sądzić ,że nie umiem po niemiecku czy mam złą opinię. Pośrednicy żerują na naszej harówce,wolałabym pracować na… Czytaj więcej »

WKUR
Gość
WKUR

Napiszcie jeszcze o opiekunkach ,które posiadają wysokie wykształcenie ,duże doświadczenie poparte referencjami ,które są uczciwe ,ciężko pracują i w domu i w ogrodzie i przy chorym ,O TYCH które smacznie i na czas gotują ,sprzątają ,myją okna ,piorą prasują ,zmieniają pampersy ,kąpią chorego ,masują ,ćwiczą ,aktywizują ,wychodzą na spacery i karmią I DBAJĄ JESZCZE O domowe zwierzęta za marne 1200 e ,CIĘŻKA 24 -GODZINNA PRACA ,PRZEZ 7 DNI W TYDODNIU PODCZAS CAŁEGO 2 MIESIĘCZNEGO POBYTU.TAK TO WSZYSTKO ZA 1200 E ??? ŻENUJĄCE!!!!

marion
Gość
marion

Jak czytam że opiekunki to i tamto,to mi się nie dobrze robi.

Może opiekunki,napiszą jakie to panie w firmach pracują? Wielce wykształcone,inteligętne,które nie maja zielonego pojęcia o pracy
w opiece.Proszę pań :nie gryzie się ręki ,która was karmi”czyli opiekunka was karmi moje drogie panie.Uważam,że to jest żenujące co piszecie jak w każdej pracy,są ludzie i ludziska,złodzieje ,alkoholicy

A jeżeli paniom nie pasują opiekunki,proszę zmienić pracę.Panie po germanistyce z super językiem,myślę że byście świetnie zdały egzamin
z opieki.Z poważaniem opiekunka.

Maria
Gość
Maria

Ja jestem długo opiekunka.Byłam we Włoszech ponad 12 lat.Teraz pracuje w Niemczech.Z jezykiem sobie radzę.Staram się uczyć go.Bo bez niego ani rusz.Ale mnie wkurza niejedna baba z agencji co jest koperantem.Nie pracowało to nigdy w opiece ale ma wymagania i pterensję.Opiekunka powinna byc przy chorym .A nie byc za sprzątaczkę dla rodziny podopiecznego.Powinna mieć wolny dzień i codziennie wyjscie na dwie godziny.To ustawa mówi .Ale te panie z agencji głupków udają i tego nam nie zapemniają.Każa wszystko robić .Nawet do chorego w nocy wstawać.Niemka jak wstaje w nocy ma 50 euro za godzinę .A nam nawet wypocząc nie pozwalają.Jesteśmy gorzej… Czytaj więcej »

jokobella
Gość
jokobella

A ja opisze co mi sie przydazylo, przypadkiem tu wpadlam wiec nawet i dobrze ze tak sie stalo, moze mi ktos pomoze?.Przepracowalam jako opiekunka u seniora dwa tygodnie i senior poszedl do szpitala, firma zadzwonila do mnie i powiedzieli ze bede miala zaplacone nastepne 2-tygodnie i mam rano jechac do domu, tak tez zrobilam, rano wyjechalam.Po kilku godzinach dzwoni do mnie opiekun seniora i mowi ze jest w domu,ja mialam polecenie wyjechac rano wiec tak zrobilam klucze zostawilam w skrzynce pocztowej, powiedzial abym wyslala rachunki za te 2-tygodnie i nr. konta aby mogl wyslac mi pieniadze,wyslalam rachunki i nr.konta, czekam… Czytaj więcej »

jokobella
Gość
jokobella

Moj adres e-mail beataevade@gmail.com

opiekunka
Gość
opiekunka

Drogie Panie opiekunki i Panie zajmujace się pośrednictwem czy to na czarno czy w agencji.
Jestem opiekunką od ubiegłego roku.Wcześniej pracowałam w kraju za najniższą krajową a raz w roku jeżdziłam do pracy sezonowej przy zbiorze warzyw.To jest dopiero orka od świtu do nocy,ale to wiedzą tylko Ci,którzy przy tym pracowali.
Po raz pierwszy pojechałam do Pana z demencją.Miałam już 7/o letnie doświadczenie w opiece nad członkiem rodziny.Moja znajomość języka/nie zrozumiałam jak podopieczny mnie przywitał.Dziś jest lepiej i nie ma lepszej,lżejszej i lepiej płatnej pracy.Niekażdy się jednak do niej nadaje.Mniej oceniajmy innych a więcej popatrzmy na siebie.
Pozdrawiam

opiekunka
Gość
opiekunka

Nic dodać nic ująć. To co tu napisane jest szczerą prawdą. Przykro, że takie osoby są wśród nas, ale są, a to nie pokazuje najlepszego obrazu o nas, które swoją pracę opiekunki traktują poważnie i z pełnym poświęceniem. Ale popatrzmy i na drugą stronę medalu. Nie wszystkie agentury czy pośrednicy mają do nas taki stosunek jak tutaj napisano. Często wysyła się nas w różne, niesprawdzone miejsce, mówiąc nam o nich w samych superlatywach i zapewniając, że miejsca sa sprawdzone i pewne. Kiedy w końcu docieramy na miejsce prawda okazuje się zupełnie inna. Przedstawione tu 3 opinie nie odzwierciedlają wszystkich agentur… Czytaj więcej »

Mari
Gość
Mari

Prosze Panstwa stek bzdur wypisujecie.Po pierwsze nie wszystkie rodziny zycza sobie wykrztalconej opiekunki jedynie w skrajnych przypadkach i w rodzinach ktore nato stac.Wiekszosc opiekunek jest wykorzystywana, robi o wiele wiecej rzeczy ktorych nie ma w umowie.Ciezko tez aby doprosily sie o wolne, ktore w umowie jest zagwarantowane. POSREDNICY nie sprawdzaja jakie warunki socjalne ma zagwarantowana potencjalna pani zatrudniona do opieki.Po zatym jesli te panie nie maja wolnego, nie wychodza zdomu tylko sa skazane przez kilka tygodni lub miesiecy na osobe np. Z demencja musi byc naprawde silna aby nie siegnac do barku z alkoholem. Po za tym rodziny ktore mieszkaja… Czytaj więcej »

Teresa 75
Gość
Teresa 75

Gardze agencjami co sie tak wypowiadaja na temat opiekunek,chiałabym aby każda pani,pan pracujący w agencji spróbował tej pracy!!!!!Obecnie zostałam wysłana przez agencje polska koszmar!!!Brak jedzenia 2 osoby bardzo chore,prawie leżące i 1300 euro!!!Smiech!!!!Agecja ile z tego dostaje!!Mam 10 lat doswiadczenia,super reference i zostałam tak perfidnie oszukana!!!

Opiekunka
Gość
Opiekunka

Witam! Ja od roku mieszkam u swojej podopieczne i powiem krótko robię WSZYSTKO z tym kranem także. A KTO ma to zrobić. …..kosze trawę …….dbam o ogród. ……dom…..podopieczną…i jej rodzinę jak przyjedzie w odwiedziny………babcia ma Parkinsona wszystko robie sama dzieci nawet na spacer nie chcą jej zabrać. ….bo płacą i myślą że jesteśmy niewolnikami. ….tak tak

Anna
Gość
Anna

Na opinie pracujemy same ale nie do końca mogę się zgodzić z opiniami o opiekunkach.Tak bierzemy pieniądze ale nie za darmo i nie za siedzenie tylko za prace.Jesteśmy do dyspozycji 24 godziny na dobę.Prawi połowę tego co płaci rodzina bierze agencja więc żadna krzywda tym pośrednikom się nie dzieje.Zadzwonią raz w miesiącu z pytaniem czy wszystko w porządku albo i nie i ciągle kombinują jak nam zapłacić jak najmniej.A co do języka dobrze oczywiście znać choć podstawy ale za wiele to go nie potrzeba .Nie wszyscy starzy ludzie są rozmowni i dużo mówią i rzeczywiście znam osoby które jadąc pierwszy… Czytaj więcej »

Danusia
Gość
Danusia

masakra z wami firmami kaske bierzecie za nas a godne warunki i bez ponizania to tez by bylo dobre i bez niewolnictwa czasy H minely 75lat temu my poprostu mamy szacunek do siebie my opiekunki firmy raczej nie bo kosztem opiekonow za wszelka cene utrzymuja sztele haha kon by z tych pseldo firm sie usmial ah jeszcze strasza karami jak nie wytrzymasz 3mce

RekrutErka
Gość
RekrutErka

pracuję w rekrutacji prawie 5 lat i nie cierpię chętnych do pracy w opiece, które na początku rozmowy opowiadają o swoich porażkach życiowych (mąż pijak, niewdzięczne dzieci, chora mama, niespłacony kredyt itp.). I uważają to za świetny argument w rozmowie o pracę….

jedna z wielu op
Gość
jedna z wielu op

Jak to czytałam to mi się niedobrze zrobiło ! Pakujcie walizkę i tak minimum 3 miesiące na zadupie zamknąć się z ganiającą staruszką , bez kontaktu z innym otoczeniem.Telefony , internety , polska telewizja – proponuję zapomnieć. W skrajnym przypadku agenturka Wam zapłaci od 700 Euro. Będziecie się dokarmiać albo głodować.Domki od piwnicy aż po dach , ogródeczki , zwierządka a nawet drobne naprawy.Pobyt z nieżyjącą rodzinką podopiecznego , godzinne nakłanianie do wykonania podstawowych czynności , i ,,niespodzianki”. Higiena też jest niezłą atrakcją dla opiekuna. Zostawcie swój świat na 3 miesiące- dzieci, małżonków , dom , znajomych i sprawdzcie jak… Czytaj więcej »

wymagajaca-opiek
Gość
wymagajaca-opiek

wypisujac same bzdety to moze agencja zacznie od siebie bierzecie grube pieniadze od rodziny a opiekunka dostaje 1.200 i musi byc zadowolona czesto musialam liczyc na siebie bo rodzina chytra albo firma mnie oszukala ze pacjent jest chodzacy i tu niespodzianka bo malo ze pacjent lezy to jeszcze do tego zona prawdziwa herta przekonalam sie na wlasnej d…pie ze firmy oszukuja .moje obawy potwierdzila pani z BERLINA zajmujaca sie sytuacja opiekunek otoz .P.PROFESOR mnie poinfomowala ze mam szukac pracy tylko przez niemiecka firme,bopolska mnie oszuka i tez tak zrobilam.przedstawiciele polskich firm czesto nie maja pojecia jak wyglada faktycznie nasza praca… Czytaj więcej »

opiekunka
Gość
opiekunka

Na pewno szanująca się agencja pracy nie wypowiadałaby się w taki sposób o ludziach,To zakrawa na prostactwo w każdym znaczeniu.Nie, na pewno nikt z mojej firmy.sam fakt nie podania nazwy firmy świadczy o kulturze tych ludzi.Powinni zwinąc interes jak najszybciej.,,Chcesz zmienić świat zacznij od siebie.

Stefi
Gość
Stefi

Najchetniej wyslalabym te paniusie z biura onesa przesympatyczne ,ale jezeli zglaszasz problem to juz 360 st obrotu tak naprawde albo klamia albo maja ograniczony umysl bo prawdy przez tel o pacjencie sie nie dowiesz.Na miejscu jest niespodzianka malo tego ze pac,jent w ciezkim stanie to jeszcze dom zaniedbany,robaki w szafie szescioletni tluszcz na patelniach bo coreczki tego nie zauwazyly liczyly ze jak przyjedzie polka to zrobi porzadek /no tak zeby jako tako funkcjonowac w obcym domu trzeba to posprzatac my jestesmy do wszystkiego masakra czasem sie odechciewa ,a co firma nic jestem opiekunka firma sprzatajaca kucharka najlepiej jeszcze liscie zbierac.Doswiadczylam… Czytaj więcej »

Betreuer
Gość
Betreuer

To,gdzie się trafi zależy w dużej mierze od przypadku.Agencje kłamią, a zależy im tylko na kasie.Ktoś niezadowolony? Na jego miejsce są kolejne chętne.Interes się kręci…

Haushalthilfe
Gość
Haushalthilfe

Nasz język nie musi być perfekt, trzeba z grubsza rozumieć sprawy przy opiece, umieć zakupy zrobić i pilnować żeby choremu krzywda się nie stała. Jeśli chodzi o wolne, to w umowach, tego nie ma, trzeba samemu uzgadniać to z rodziną, a także wydatki na zakupy. Rodziny skąpią maksymalnie,często za własne pieniądze trzeba czasem batonika dokupić, czy pastę do zębów, uważam to za skandal. Poza tym gdyby panie w agencji wiedziały jak nie ma do kogo gęby otworzyć przez 2 miesiące w jakiejś wiosze, to nie pisały by bzdur. Byłam na wiochach i w miastach także- różnica jest znaczna. Za pobyt… Czytaj więcej »

ja
Gość
ja

Zgadzam się z Haushalthilfe. Języka dobrze nie znam ale pracowałam jakiś czas jako opiekunka za 250 euro tygodniowo. Do moich obowiązków należało pomoc przy myciu, gotowanie, sprzątanie, pranie, robienie zakupów, chodzenie na spacer z podopieczną. Nie zawsze było lekko ale ogólnie jestem zadowolona.

krystyna
Gość
krystyna

proszę poruszyć temat kar jakie firmy narzucają przy umowie. Czy to jest legalne.Uważam,że od karania jest sąd,który musi wysłuchać dwie strony,I starszenie jakimiś czarnymi listami.

M.M
Gość
M.M

Wszystko załatwiacie przez Internet,nie widzicie kandydatki na oczy a potem jakieś pretensje że okazała się pijaczką i złodziejką? Do kogo te pretensje? Chyba do samych siebie??

haushaltshilfe
Gość
haushaltshilfe

Jeśli czytają tutaj firmy rekrutujące, to proszę w imieniu wszystkich opiekunek, żeby FIRMY egzekwowały od rodzin 2 godz.wolnego dziennie i jedno całe popołudnie, 50 euro dla opiekunki bez okazywania paragonów,jako kostgeld oraz darmowy telefon do Polski. To są podstawy, o które przeważnie dobijamy się same, a powinny załatwiać to FIRMY!. Nas nikt specjalnie nie słucha, skoro już przyjeżdżamy na miejsce do rodziny to musimy tam zostać bez względu na wszystko.Traktujcie nas jak ludzi, a nie niewolników.

jedna z op
Gość
jedna z op

FAKTYCZNIE !
Kilka razy słyszałam jak to opiekunka się upiła w pracy.
Powód ona do pracy bo kasa potrzebna a w domku małżonek kasiorkę wydaje na : KOCHANKĘ !!! Ja już też znam tą sytuację więc rozumiem te panie- mimo wszystko!
Agenturki- ZRÓBCIE SOBIE KURS PRAKTYCZNY Z OPIEKI bo jak czytam jaka Wam się krzywda dzieje ze strony opiekunek które nie chcą być niewolnicami to aż mi Was żal !
Na szczęście agencji potrzebujących opiekunek jest sporo i jak jedna oszukuje i okrada to zawsze można znależć inną !

do- RekrutErka
Gość
do- RekrutErka

W trakcie ,,rekrutacji”proszę nie zadawać idiotycznego pytania – co skłania Panią /Pana do pracy w opiece albo sobie napisać na kartce odpowiedż- ,,Uwielbiam sprzątać stare brudy i wycierać tyłki staruszkom ”
Nie będzie Pani musiała poznawać problemów przyszłego pracownika !
Paniom które po studiach pracują w opiece polecam napisanie pracy na temat- DZIAŁALNOŚĆ AGENCJI REKRUTUJĄCYCH DO PRACY W OPIECE OSÓB STARSZYCH.
Szkoda że nie podaliście nazw agencji bo nie chciała bym się z nimi spotkać.
Pozdrawiam wszystkie opiekunki które kosztem przerwy we własnym życiorysie pracują pomagając osobom starszym – niekoniecznie wdzięcznym i miłym

Ewela
Gość
Ewela

Witam wszystkich serdecznie, chcialabym sprostowac jedno zdanie umieszczone przez Pania powyzej, A wiec tak co to za liczenie ze opiekunki pracuja 24 godziny non stop. To sie nazywa okres czuwania a nie 24 godziny charowy jak w rwstauracji. Po drugie dlaczego sa liczone marne 1200 euro,prosze doliczyc jedzenie i spanie, bo to tez niemcow kosztuje. Po trzecie ja chetnie zarobilabym 1200 euro, nie placac za koszty utrzymania. Nazekamy na posrednikow , firmy itp, ale nikt nie widzi albo jest za malo tych osob co widza co nasze rodaczki wyprawiaja. Ja mam kilka wspanialch Pan z Polski, ktore wspolpracuja ze mna… Czytaj więcej »

haushaltshilfe
Gość
haushaltshilfe

do Eweli, w restauracji nikt chyba 24 godz.nie pracuje a czuwanie jest równoznaczne z pracą, bo chory w każdej chwili może nas zawołać w nocy i to nie raz. Odpowiadamy nie tylko za jego zdrowie, ale często za życie.Przy chorym praca nie jest mechaniczna jak przy sprzątaniu, czy nawet gotowaniu, bo stary człowiek ma swoje widzi mi się i humory, przy demencji ucieczki i różne historie, jest przesadnie drażliwy, wszystko to trzeba umieć ogarnąć. Nierzadko dogadywać się rodziną, która tez bywa skonfliktowana. Więc porównanie tej pracy i tej, to dwa inne światy.

ala
Gość
ala

witam wszystkie Panie.
zgłaszałamswoje aplikacje , gdyz chciałam pracowac jakoopiekunka,mój język jest słaby,doswiadczenie z osobami starszymiichorymi miałam. Otrzymałamodpowiedz, ze są zainteresowani ajeżeli chodzi o język tonajlepiej nauczę się na miejscu i mam czekać na telefon. Zadzwoniła Pani i zapytała abym coś powiedziała o sobie, swoich zainteresowaniach, {po niemiecku} zapytała jakich słów sie uczę, powiedziałam te , które znalazłam wneciee;jak sie pani czuje, jak pani spała,co podać itd. Pani odpowiedziała dobrze, to proszę mi przetłumaczyć;będę myla okno i zaraz założę firankę…nonie powiem to był strzał w 10 , powiedziałam…dziękuję i się rozłączylam.Jeżeli takma wyglądac sprawdzaniejęzyka to dziękuję.pozdrawiam

malgorzata
Gość
malgorzata

DZIEN DOBRY dodaje swoj komentarz najlepiej siedziec w Polsce za biurkiem brac pieniadze i narzekac na opiekunki.Tak to jest poswiecenie bo to my wlasnie zostawiamy rodzine i jedziemy staruchom podcierac tylki i sie nie dziwie ze polki slabe psychicznie siegaja po srodki wzmacniajace.Praca u osob z demencja nie jest latwa tak 30razy w dzien i tyle samo w nocy chodzic z demencjolem do ubikacji kto to wytrzyma na dluzsza mete tylko gluchy islepy.tak ze panie za biurka zapraszam do opieki do osob z demencja za 1200euro i naprawde 24h bo tu nie ma przerwy.pozdrawiam

Joanna
Gość
Joanna

Niestety, byłam już w paru firmach które organizowały pracę jako opiekunki osób starszych. I nie mogę jednak zrozumieć jak to jest, jeśli jadę w charakterze opiekunki do konkretnej osoby, to dlaczego mam być też ogrodnikiem, sprzątaczka, Panią do wprowadzania psów. Firmą zależy tylko aby szybciutko, wysłać i kasę co miesiąc ściągać. I jeszcze jacy są zdziwieni kiedy proponują, prace do małżeństwa (to małżeństwo nie jest w stanie samodzielnie funkcjonować) za1200 euro a ja się pytam czy to za osobę tyle, nie za małżeństwo. I jeszcze jedno od rodzin biorą po 2800 euro miesięcznie, a my mamy z tego 1100 euro… Czytaj więcej »

Gleich
Gość
Gleich

Od drugiej strony to wyglada tak, ze rekruterzy najczesciej nie maja zielonego pojecia o rekrutacj i pozniej sa takie kwiatki w postaci pijaczek i osob nie majacych zielonego pojecia o pracy .
Nie oferuja kursow jezykowych nie szkola pracownikow , a wymagania ze , ho ho ho !! !
Nie ma zadnych testow dla opiekunek, firmy zakladaja przypadkowe osoby ktore nie maja koncepcji jak rozwijac firme , bo lapanie chetnych do pracy i zmienianie jednej opiekunki na druga nie mozna nazwac koncepcja prowadzenia firmy

Halszka
Gość
Halszka

Witam. Czytam o problemach jakie mają agencje z opiekunkami , owszem ,takie też się zdarzają . Jestem opiekunką z wieloletnim stażem , poznałam już kilka agencji i chcę zapytać – dlaczego nie szanujecie dobrych opiekunek , z których rodziny i podopieczni są zadowoleni . A ten brak szacunku przejawia się jawnym okradaniem nas , np. nie wypłacaniem kosztów przejazdu czy za wstawanie w nocy , nie mówiąc o zaleganiu za normalną pracę .

Najczęściej czytane

Emerytura w Niemczech

Opiekunki osób starszych, które podejmą legalną pracę w Niemczech, na umowę o pracę według niemieckiego prawa, mogą liczyć na nabycie praw emerytalnych w Niemczech. Od 1 maja 2004 roku obowiązują dla (…)

Czytaj więcej

Najczęściej komentowane

Ogłoszenia „szukam zmienniczki” – na co uważać

Kiedy interesuje nas praca w opiece, spotykamy ogłoszenia o treści „szukam zmienniczki”, najczęściej zamieszczane na portalach społecznościowych. Chociaż może wydawać się, że jeżeli opiekunka szuka (…)

Czytaj więcej