Pewne sprawy trzeba sobie jasno powiedzieć – Niemcy nazywają nas podniośle perłami, aniołami, brakującymi córkami ale nasze obowiązki polegają na przyziemnych sprawach. Zmiana pieluszek i dbałość o higienę osobistą podopiecznych to codzienność w takiej pracy jak opieka nad osobami starszymi. Oprócz dbania o komfort naszych podopiecznych powinnyśmy zadbać również o – dosłownie – koniec własnego nosa.

Jeżeli podopieczny jest spokojną osobą, dobrze współpracuje, nie protestuje przeciwko użyciu pieluszki i chętnie się myje, nie ma problemu z utrzymaniem higieny osobistej i zapachów w domu na odpowiednim poziomie. W Niemczech mamy przecież do dyspozycji wszelkie możliwe środki zaopatrzenia pomocniczego, także te bardzo nowoczesne i dyskretne (np. cewnik zewnętrzny dla panów)

Jeżeli podopieczny zrywa pieluchy, nie chce nosić ani pieluszek ani wkładek albo rodzina niemiecka poskąpi na środki zaopatrzenia higienicznego dobrej jakości, oprócz problemu z podopiecznym pojawia się problem z zapachem moczu w domu. Wielu chorych na demencję np. z ciałami Leve'go kontroluje pęcherz, wstaje aby pójść do toalety jednak po kilku krokach nie pamięta już dokąd idzie a jedynie, że chce im się siusiu – zdejmują bieliznę i oddają mocz tam gdzie akurat stoją.

O ile każda opiekunka osoby starszej, obojętnie czy pracuje w Polsce czy we Włoszech czy w Niemczech rozumie procesy starzenia się organizmu i związane z tym wstydliwe dolegliwości i wytrzyma kilka – kilkanaście minut nieprzyjemnej woni przy myciu i zmianie pieluchy o tyle trudniej jest znieść zapach jaki unosi się nad zasikanym fotelem, krzesłem, kanapą czy dywanem. To samo dotyczy pościeli i odzieży, której nieraz nie pomaga nawet pranie w dobrych niemieckich środkach czystości. Źle lub niedokładnie sprzątnięte ślady moczu oznaczają nieładny zapach w całym domu. Jak sobie poradzić z pozbyciem się zapachu moczu z tkanin i innych powierzchni?

Pierwsza żelazna zasada – na miejsce, w którym jest rozlany mocz nigdy nie stosuj od razu żadnych pachnących płynów czy proszków czyszczących lub octu! Nie poradzą sobie z zapachem moczu a mieszanka zapachowa, jaka się utworzy będzie gorsza od wszystkiego!

Opiekunki, które wychowały dzieci w czasach, kiedy nie było tzw. pampersów czyli pieluszek jednorazowych pamiętają bardzo dobrze pieluszki z tetry. Czasami w ciągu doby zużywało się 30-40 pieluch, które gromadziło się do wyprania i wygotowania w wielkim garze lub kotle za jednym razem. Żeby zapach „zasiusianych” pieluch nie unosił się w powietrzu do momentu prania, zamaczało się je w zimnej wodzie.

Tak samo trzeba postąpić w pierwszym „kontakcie” z katastrofą przy nietrzymaniu moczu. Jak najwięcej moczu zebrać jednorazowymi ręcznikami a tapicerkę, dywan, podłogę wielokrotnie przemyć zimną wodą. Chodzi po prostu o zmniejszenie stężenia moczu na powierzchni czy tkaninie. I to jest najpewniejsza metoda na jak najszybsze pozbycie się zapachu moczu. Nie zapominamy o założeniu do prac porządkowych przy praniu, sprzątaniu, zamaczaniu odzieży rękawiczek jednorazowych!

Zasikane ubrania od razu zamaczamy w dużej ilości zimnej wody. Nowoczesne pralki mają wbudowane programy oszczędnościowe, które polegają m.in. na zmniejszeniu ilości wody użytej do prania na rzecz intensywniejszych ruchów piorących. W przypadku mocno zasikanej odzieży nawet silne proszki i zapachowe płyny do płukania tkanin mogą nie dać rady z zapachem moczu jeżeli go najpierw nie rozcieńczymy.

Miejsca takie jak kanapa, dywan, podłoga – po wstępnym czyszczeniu dobrze jest spryskać środkiem dezynfekcyjnym lub odkażającym, takim samym jak używamy do mycia rąk.

Trudno zmyć mocz z powierzchni mebli tapicerowanych, które są przeważnie wypełnione gąbką ale metoda zimnej wody obowiązuje. Na zmoczoną powierzchnię przykładamy najpierw kilkukrotnie złożone suche ręczniki papierowe, przyciskamy aby wsiąkła jak największa ilość „niespodzianki” Dopiero potem używamy do czyszczenia zmoczonej zimną wodą szmatki, którą za każdym razem starannie płuczemy albo zmoczonych ręczników jednorazowych.

Kiedy mamy już za sobą zebranie moczu, rozcieńczenie i odkażenie powierzchni możemy zabrać się za stosowanie innych środków, które mają dokończyć dzieła i wyeliminować do końca brzydkie zapachy.

Jak postąpić dalej? Dalej mamy do dyspozycji całą gamę metod i domowych sposobów na pozbycie się zapachu moczu:

Marta jak na opiekunkę jest młodą osobą, ma 27 lat, w opiece w Niemczech pracuje dopiero 3 lata ale miała do czynienia właśnie z pacjentami zostawiającymi mokre niespodzianki. Uważa, że po wstępnym sprzątnięciu zimną wodą najlepiej zastosować … okład z cytryny. Kilka lat temu znalazła gdzieś w Internecie poradę, żeby zmiksować całą cytrynę, razem ze skórką i tak otrzymaną substancją obłożyć np. tapicerkę fotela czy plamę na dywanie. Zostawić do wyschnięcia i odkurzyć. Dla wzmocnienia efektu można do miksowania cytryny dodać trochę … zielonego koperku. Trzeba jednak liczyć się z tym, że zielony koperek może zostawić plamy. Cytryna na wrażliwych tkaninach może także zostawić odbarwienie ale jeżeli mamy wybór pomiędzy widocznymi śladami po czyszczeniu w jednym miejscu a niewidocznym ale odczuwalnym w całym domu zapachem moczu to dla Marty wybór jest prosty. Dom podopiecznego to jej miejsce pracy, które świadczy też o niej, ale też miejsce, w którym ona mieszka. I chce mieć czyste powietrze.

Pani Elwira ma wieloletnie doświadczenie jako opiekunka osób starszych a ponadto wychowała 3 dzieci i ma w domu koty. Jej wypowiedź była bardzo bezpośrednia, musieliśmy ją trochę złagodzić. Najogólniej mówiąc – każdy mocz śmierdzi, nieważne, czy dziecka, osoby starszej czy psa lub kota. Dywan czy tapicerkę trzeba cierpliwie zmywać wodą a potem posypać sodą oczyszczoną. Poczekać aż proszek wchłonie wilgoć, odkurzyć lub zmieść szczoteczką i ponownie posypać sodą. Potem podsuszyć dane miejsce suszarką (uwaga, ciepłe powietrze spowoduje nasilenie się zapachu moczu) i zalać wodą utlenioną. Po kilku minutach dobrze osuszyć ręcznikiem jednorazowym i jeszcze 2x powtórzyć zabieg z użyciem sody oczyszczonej. Raczej zostaną ślady czyszczenia ale według naszej opiekunki – zapachy znikną. Jeżeli musimy oczyścić np. materac na którym za kilka godzin ma położyć się osoba starsza, Pani Elwira radzi zakupienie żwirku do kuwet dla kotów, rozsypanie go, przykrycie jakąś folią, położenie na to poduszki i…. posiedzenie w tym miejscu przez kilkanaście minut, wymianę żwirku i powtórzenie całej operacji. Potem trzeba przetrzeć materac jednorazowym ręcznikiem zamoczonym w roztworze 1:1 zimnej wody i płynu do płukania ust i jeszcze raz posiedzieć na kocim żwirku 🙂

Ewa, Iwona i Marysia są zwolenniczkami fabrycznych środków do czyszczenia tapicerek i dywanów. Nie wystarczy z reguły jednokrotne użycie ale zarówno środki znanych jak i mniej rozreklamowanych firm przynoszą według nich dobre efekty. Maja one właściwości dezynfekcyjne i ładne zapachy, które od razu niwelują zapach moczu. Każda z nich przypomniała, żeby od razu wynosić worki ze śmieciami, do których wyrzucamy pieluchy czy ręczniki jednorazowe użyte do czyszczenia.

Dla Pani Janeczki, która ma imponujący, ponad 10-letni staż pracy w opiece na terenie Niemiec i w Polsce, najlepszym sposobem na pozbycie się zapachu moczu jest najpierw czysta woda, potem woda z octem, wietrzenie i cierpliwość. Jej zdaniem ocet w pierwszych chwilach nasila nieładne wonie no i sam wciska się w każde miejsce w powietrzu ale po jego zastosowaniu po 2-3 dniach wszystko wywietrzeje i nie będzie śladu ani po zapachu octu ani po zapachu moczu.

Anna jest z tych opiekunek, które stawiają na naturę. Woli do dalszego czyszczenia używać roztworu z olejku herbacianego. Poza nazwą nie ma on nic wspólnego z herbatą do picia a bardzo ładnie pachnie i ma do tego silne właściwości odkażające. Wlewa do butelki po płynie do mycia okien 3/4 szklanki zimnej wody, do tego wlewa 4-6 kropli olejku herbacianego, mocno wstrząsa i taką miksturę rozpyla delikatnie w dzień co 2 godziny na miejscu „niespodzianki”, na noc przerwa i na następny dzień powtórka. Jej zdaniem nie trzeba wtedy szorować tapicerki czy dywanu i nie uszkodzi się powierzchni tkaniny a aromat olejku herbacianego eliminuje od razu zapach moczu z powietrza w domu a także z czyszczonej powierzchni. Jeżeli mokre miejsce jest na dywanie, podkłada codziennie pod spód złożony ręcznik jednorazowy aby ochronić dodatkowo panele czy parkiet.

Inne metody (wyszukane w Internecie) to: posypanie proszkiem do pieczenia, posypanie mąką kukurydzianą, przemycie denaturatem, octem jabłkowym, nasączenie papką zrobioną z amoniaku z mydłem, okład z zawiesiny z szarego mydła, użycie mydełek i środków odplamiających.

Trudno nam wyrokować o tym czy i który sposób jest najbardziej skuteczny i który z nich gwarantuje, że nie odbarwimy czyszczonej powierzchni a który, że nieładne zapachy znikną najszybciej.

Do opisanych metod i środków pomagających pozbyć się zapachu moczu z domu polecamy też najważniejszy sposób – częste wietrzenie pomieszczeń!

Specyfikę opieki nad osobami starszymi z problemami z utrzymaniem moczu opisywaliśmy już kilka lat temu w artykule, któy znajdziesz tutaj: Nietrzymanie moczu/ Harninkontinenz

Zdjęcia pochodzą z serwisu www.freeimages.com

8
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
JustynaGienekaddaMuszkaMonia Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ela
Gość
Ela

Informacje bardzo przydatne w pracy, Ja do zimnej wody dodaję zwykłe mydło. To samo robiłam kiedyś przy swoich dzieciach.Pozdrowienia

Sabcia
Gość
Sabcia

Z kocim żwirkiem dobry pomysł ale nie te najtańsze. Moze sie zrobic taka gliniasta papka.

Bogna
Gość
Bogna

Można zastosować Czteroboran sodu inaczej tak zwany boraks.

Boraks jako wybielacz do prania i usuwania plam (np. po winie, herbacie, kawie)
Moczenie-proporcja-jedna czubata łyżka stołowa Boraksu na cztery litry wody. Dokładnie rozmieszać. Moczyć ok. 30 minut.
Pranie-Boraks jest doskonałym i bezpiecznym środkiem do prania kolorów. Wystarczy dodać do używanego proszku do prania pół szklanki Boraksu i wsypać do pralki.

Boraks likwiduje odór moczu, usuwa plamy na wykładzinach podłogowych, dywanach, itp.

Monia
Gość
Monia

Ja zabieram ze sobą perfum do tapicerki z Pachnącej szafy i raz w tygodniu psikam, tam gdzie pacjent siedzi, lub po
Jeżeli o samo czyszczenie, to co pani Bogna napisała, bardzo dobrze się sprawdza, choć ostatnio bardzo polubiłam firmę Sargotan, świetnie czyści ładnie pachnie ,a ma moc odkażania jak domestos. Dodatkowo sypię sodę i zostawiam, potem tylko nadmiar zbieram.

Muszka
Gość
Muszka

a gdzie można kupić boraks w Niemczech?

adda
Gość
adda

Moi dziadkowie sikali notorycznie poza muszlę, rano stały w ubikacji obok kałuże moczu. Brałam wiadro wody zlewałam całość, wszystko spływało w ujście kratkowe, potem jeszcze jedno wiadro, mopem na sucho i spokój. Nigdy nie czuć było moczu.

Gienek
Gość
Gienek

Sprytna dziewuszka…

Justyna
Gość
Justyna

Ja opiekuje się 15 lat babcia i wiem że bardzo ważna jest zabezpieczenie foteli, krzeseł, wersalek ceratą. Pod takie ceraty sypie sode oczyszczona bo wyrazie jakiegoś lekkiego przecieku pochłania wilgoć i zapach. Jeszcze do czyszczenia osiusianej tapicerki super sprawdzają się pianki do mycia osób w pampersach. Można je kupić w aptekach i sklepach medycznych.

Najczęściej czytane

Emerytura w Niemczech

Opiekunki osób starszych, które podejmą legalną pracę w Niemczech, na umowę o pracę według niemieckiego prawa, mogą liczyć na nabycie praw emerytalnych w Niemczech. Od 1 maja 2004 roku obowiązują dla (…)

Czytaj więcej

Najczęściej komentowane

Ogłoszenia „szukam zmienniczki” – na co uważać

Kiedy interesuje nas praca w opiece, spotykamy ogłoszenia o treści „szukam zmienniczki”, najczęściej zamieszczane na portalach społecznościowych. Chociaż może wydawać się, że jeżeli opiekunka szuka (…)

Czytaj więcej