Szukanie pracy za granicą często wynika z potrzeb finansowych. Przychodzi taki impuls, kiedy chcemy coś mieć a nie stać nas na to. Okres wakacyjny sprzyja szybkim decyzjom – poświęcę urlop na pracę. Praca w Niemczech jest atrakcyjna ponieważ jest relatywnie blisko. Praca w Niemczech w opiece nad osobami starszymi jest tym bardziej atrakcyjna, że powszechnie wiadomo, że społeczeństwo niemieckie ma problem ze starością. Szacuje się, że przynajmniej 2,5 mln osób potrzebuje tam codziennego wsparcia osób trzecich. Zawodowe opiekunki osób starszych muszą kiedyś odpocząć, spędzić czas z dziećmi, współmałżonkami, wnukami i rodziną. Najczęściej planują swoje urlopy w lipcu, sierpniu. Są zastępowane przez nauczycieli i nauczycielki, pracowników administracji, urzędników i przedstawicieli wielu innych zawodów, którzy w wakacje szukają możliwości dodatkowego zarobku.

O ile wielu z nas jest w stanie wyobrazić sobie dokładnie na czym polega zbieranie truskawek, borówek amerykańskich czy praca w pralni o tyle opieka nad osobami starszymi jest otoczona specyficznym odium strachu pomieszanego z czymś trochę upokarzającym. Dużą rolę odgrywają oczywiście uprzedzenia narodowościowe, lęk przed nieprzewidywalnością zachowań osób cierpiących na choroby neurodegeneracyjne. Czy rzeczywiście trzeba się bać? Nasze zaprzyjaźnione opiekunki dzielą się chętnie swoimi doświadczeniami.

„Nie możesz pracować w opiece nad osobami starszymi, jeżeli nie lubisz ludzi. To jest podstawa tego zawodu. Musisz lubić ludzi i mieć dla nich dużo wyrozumiałości. Jeżeli gardzisz sąsiadką bo jest biedna, jeżeli nie odpowiadasz sąsiadowi na dzień dobry, ponieważ uważasz że jest nic nie wartym brudasem, nie odnajdziesz się w tej pracy. Dla mnie opieka nad osobami starszymi polega właśnie na wyrozumiałości. I na tym, żeby potrafić wyjść ponad konwenanse. Jeżeli starsza pani z demencją upiera się, żeby założyć majtki na rajstopy, ponieważ w jej „świecie” to jest właściwe, trzeba jej na to pozwolić. Jeżeli starszy pan musi mieć zawsze ten sam kubeczek, w tym samym miejscu, napełniony dokładnie do połowy, bo inaczej nie zacznie jeść, to muszę zrozumieć, że jest to dla niego ważne. Jeżeli osoba starsza ma stare garnki, spraną pościel i odzież nie mogę wydziwiać na jej rodzinę, że nie kupują nic nowego bo dla starszych osób nowe rzeczy są wrogami ich rzeczywistości.” (Joanna, 10 lat opieki nad mamą z chorobą Alzheimera, 5 lat doświadczenia w opiece w Niemczech).

„Jestem zdrową parą oczu, rąk, nóg i zdrową głową. Jeżeli chcesz pracować o opiece to po prostu patrz, z czym sobie nie radzi starszy człowiek. Narodowość nie ma znaczenia. Starzy ludzie to starzy ludzie, to tacy my za kilkadziesiąt lat. Co ma znaczenie? Jeżeli chcesz się podjąć opieki zastanów się na ile jesteś w stanie tolerować obserwowanie jak bardzo człowiek stary traci kontrolę nad swoim ciałem. Powiem wprost – ciamkanie i siorbanie przy jedzeniu, popuszczanie w majtki, zwiotczała i pomarszczona skóra. A w tym wszystkim – nadal człowiek. Taki jak ja, jak ty, ale dużo starszy. Niemiec, Polak, Chińczyk – tak samo się zestarzejemy. Jeżeli masz tego świadomość to nie bój się pracy w opiece.” (Gabriela, 7 lat pracy w opiece w Niemczech).

„Szukasz pracy sezonowej i możliwości dorobienia do stałej pensji w Polsce? To uszanuj to, że ja pracuję przez 7-10 miesięcy w roku. Miesiąc – dwa można przesiedzieć nawet na żyletkach, tak między sobą rozmawiają opiekunki. I to jest prawda. Dla rodzin niemieckich najważniejsza jest znajomość języka niemieckiego. Reszty można się szybko nauczyć. Wstajemy o tej godzinie, pomagamy przy myciu, szykujemy posiłki, oglądamy razem telewizję, sprzątamy. Pamiętaj jednak o tym, że łatwo jest przez krótki czasu pokazać się jako gwiazda, robić wszystko i za wszystkich – zajmować się staruszkiem, posprzątać zaniedbany strych, garaż, piwnicę i jeszcze piec ciasta i gotować obiady dla całej rodziny. Na dłuższą metę jest to niemożliwe. Jestem pewna, że każda kobieta i wielu mężczyzn nawet bez doświadczenia poradzi sobie i znakomicie zastąpi mnie w pracy w okresie wakacji. Ale proszę o jedno – jeżeli chcesz zająć się opieką okazjonalnie, nie wprowadzaj przez te kilka tygodni zmian, z którymi ja będę musiała się borykać przez resztę roku.” (Stenia, 11 lat w pracy w opiece).

3
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Mariaela Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Maria
Gość
Maria

Wspomniano w artykule,że praca w opiece jest czymś trochę jakby upokarzającym.Bardzo mnie to zabolało, bo jest to dla mnie cudowne przeżycie,jest czymś co chcę robić do końca swoich możliwości fizycznych.Podobne odczucie ma moja koleżanka, która od niedawna rozpoczęła pracę w opiece i gdy wyjeżdża do Polski, to pracuje…w hospicjum jako wolontariusz w celu „naładowania akumulatorów”do dalszej pracy.Nie podoba mi się,ze często na lato agencje proponują studentów,nauczycieli itp.Przy osobie z zaawansowaną demencją takie rozwiązanie jest ze szkodą dla podopiecznego.Trzeba podopiecznego aktywizować,należy wiedzieć jak,czasem trzeba zachowywać się jak Jaś Fasola,aby podopieczny zechciał jeść.Tu nie ma miejsca dla ludzi przypadkowych.Pozdrawiam

ela
Gość
ela

Śmieszy mnie podnoszenie pracy na opiece do rangi jakiejś misji. Oczywiście predyspozycje, cierpliwość, wyrozumiałość itp.Na co dzień jest to harówka, i jeżeli w mróz, nocą, trzeba wyjść z chorą osobą na spacer, to kończy się poczucie misji.Każdy chce zarobić, i nie oszukujmy się, czynnik finansowy gra główną rolę. A pani, która ładuje akumulatory w hospicjum w Polsce, może równie dobrze tam zostać, można też pojechać na misje do krajów trzeciego świata, tylko, że tam nie zapłacą.Ale za to misja wypełniona. A ja modlę się, żeby, jeżeli dożyję ciężkiej starości, o godną opiekę.Pozdrowienia dla wszystkich opiekunek

Maria
Gość
Maria

Droga Pani Elu! Nie dla każdego czynnik finansowy jest najważniejszy.Owszem trzeba za coś żyć,więc praca wolontariuszki przez cały czas jest niemożliwa z tych właśnie przyczyn.Natomiast ja zrezygnowałam z pracy w księgowości za więcej niż najniższą krajową po to,żeby być opiekunką.Mój mąż zrezygnował z pracy jako konsultant w dużej firmie telekomunikacyjnej i od pół roku również jeździ.Przedtem przez 10 lat opiekowaliśmy się bliską osobą w domu.Wtedy to była misja, bo zakupy leków i środków higieny przekraczały emeryturę naszej krewnej i dopłacaliśmy,choć mogliśmy po prostu oddać ją do jakiegokolwiek ośrodka.Pozdrawiam Opiekunki i życzę zapału do pracy, bo wiem jaka jest to ciężka… Czytaj więcej »

Najczęściej czytane

Emerytura w Niemczech

Opiekunki osób starszych, które podejmą legalną pracę w Niemczech, na umowę o pracę według niemieckiego prawa, mogą liczyć na nabycie praw emerytalnych w Niemczech. Od 1 maja 2004 roku obowiązują dla (…)

Czytaj więcej

Najczęściej komentowane

Ogłoszenia „szukam zmienniczki” – na co uważać

Kiedy interesuje nas praca w opiece, spotykamy ogłoszenia o treści „szukam zmienniczki”, najczęściej zamieszczane na portalach społecznościowych. Chociaż może wydawać się, że jeżeli opiekunka szuka (…)

Czytaj więcej