W październiku 2011 roku zamieściliśmy opowiadanie naszej koleżanki opiekunki, która zakochała się w Niemczech (http://www.arbeitlandia.eu/zycie/128,czy-mozna-pokochac-niemca.html) .Po ponad dwóch lata zapytaliśmy co z jej miłością…..

Zapewne wielu z Was po przeczytaniu moich zwierzeń zadało sobie pytanie: ciekawe, jak ta historia się zakończyła??? Niestety moi drodzy, nie tak jak bym tego sobie życzyła, nie tak jak sobie wymarzyłam … Minęło sporo czasu od tamtych wydarzeń i w tej chwili mogę Wam opowiedzieć zakończenie mojej historii. Wielokrotnie analizowałam przyczyny, tysiące razy pytałam siebie dlaczego nam się nie udało? Opadły emocje, wygasł ból, zasklepiły się rany w sercu i teraz mogę „trzeźwym” okiem spojrzeć wstecz, jeszcze raz przeanalizować wszystkie za i przeciw. Pamiętacie? Pisałam jak trudno pielęgnować związek na odległość, jak trudno organizować spotkania będąc raz tu a raz tam… Ja, wychowana w kulturze w której rodzina wpisana jest jako nadrzędna komórka społeczna byłam gotowa zrobić wszystko aby być bliżej mojego ukochanego. Chciałam coraz więcej i więcej … Częściej z nim być, dłużej z nim, do zjednoczenia, do połączenia, do bycia ciągle razem aż do stworzenia tej najmniejszej komórki społecznej – rodziny. Stałego, sformalizowanego, partnerskiego związku.

Trudno było te spotkania organizować bo nasza praca w opiece na to nie pozwala. Jeździłam tu i tam a on za mną i do mnie i wcale mu to nie przeszkadzało. Myślałam, że dojrzeje do takiej decyzji jak moja, że każdy dzień osobno to będzie dzień stracony, że nasze drogi dotychczas biegnące równolegle w końcu się zejdą. Mówię oczywiście o moim pokoleniu (50-60 lat) bo młodzi jak sami wiecie i u nas w Polsce przyjęli już inne wzorce „bycia razem”. Wzorce, które przyszły do nas między innymi z Niemiec – bycie razem ale osobno, czyli często tu spotykanie weekendowe, znajomości – spotkania tylko dla przyjemności. Nawet wspólne mieszkanie bo taniej ale – nieformalny związek. Oczywiście nie można niczego generalizować ani tu w Niemczech ani w Polsce ale po 9 latach pracy w Niemczech widziałam wiele takich związków. Związków nieformalnych, które rozpadły się przy pierwszych problemach – utrata pracy, zdrowia itp. Pomimo, że jestem kobietą dojrzałą, to myślałam, że moja – jego miłość, że MY pokonamy wszystkie przeszkody, że z NAMI będzie inaczej, że NASZA miłość zwycięży. Chciałam dzielić z nim wszystko – radość i szczęście, smutki i troski dnia codziennego. Niestety mój wybranek okazał się typowym samotnikiem. Tęsknił za uczuciem, chciał, żeby ktoś go kochał ale nie chciał stracić swojej niezależności. Bycie w takim luźnym związku ma do pewnego wieku wiele plusów. To ty sam decydujesz kiedy i co zrobisz z kim, gdzie wyjdziesz, co kupisz itp. itd. Do czasu kiedy choroba i starość uniemożliwią wychodzenie z domu a na nawiązywanie nowych znajomości jest już za późno… Znacie to? Pracowałyście u takich ludzi? Z wyboru samotnych i bezdzietnych.

Pomimo tego, że oboje darzyliśmy sięuczuciem, nie potrafiliśmy wypracowaćkompromisu. Mój luby nie wyobrażałsobie mieć kobietę koło siebie 24h nadobę i siedem dni w tygodniu a dla mnienie do przyjęcia były te okazjonalnespotkania, bez żadnych widoków nawspólną przyszłość. Inne priorytety, innakultura, inne wychowanie. Powie ktoś, żeon mnie nie kochał. Ja wierzę w jegouczucie tak ja w swoje. Widziałam jegocierpienie przy rozstaniu, jego łzy. Wybrałjednak to, co jego zdaniem było dlaniego najlepsze – wolność ale jeszczenie samotność.

http://www.sxc.hu/photo/558914

Czy żałuję? Nie, niczego nie żałuję. Nie czuję się ani wykorzystywana ani oszukana. To co przeżyłam na zawsze zostanie w mej pamięci i życzę każdemu, żeby choć raz tak kochał jak ja kochałam. Ale jak wiecie – każda miłość jest pierwsza, najlepsza, najszczersza ….

Od redakcji Arbeitlandii:

Vivian, mam nadzieje, że nie obrazisz się, jeżeli wspomnimy, że poznałaś w Polsce wspaniałego mężczyznę z którym dzielicie razem całe życie a nie tylko weekendy. Gratulujemy!

Zdjęcie przed artykułem pochodzi z serwisuhttp://www.sxc.hu/

10
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
3 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
10 Comment authors
arbeitlandiaklaraszara myszkaVivianinna Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Grazyna
Gość
Grazyna

Ja tez kocham juz 9 lat ,na odleglosc ale niczego nie zaluje. Bedac opiekunka poznalam i pokochalam z wzajemnoscia wspanoialego mezczyzne teraz jestem w polsce ,a raczej u corki na wysoach opiekuje sie moim pierworodnym wnusiem ale kazdego dzia dostaje cieple esemesy i rozmowy .neidlugo sie spotkamy i wiem ze bedzie tak jak dawniej a moze jeszcze poekniej…. Prawdziwe udczucie nie zma granic ,odleglosci ja wiiem ze uczucia na odleglosc istnieja tylko trzeba o nie dbac a nie kazdy to potrafi.JA jestem szczesliwa, moj slodki kochanek jest mmlodszy o demnie o 7 lat.ale to przy nim czuje sie spelniona porzadana… Czytaj więcej »

AsterJesienny
Gość
AsterJesienny

a ja też zakończyłam taką znajomość jak koleżanka. Mam 58 lat, chciałabym wiedzieć, że jak przestanę pracować to nie będę wracala do pustego domu. A on uważał, że jak spotkamy się co 2-3 tygodnie, pójdziemy do łóżka, razem zjemy w restauracji to to jest ok. Wytrzymałam tak w sumie 4 lata i powiedziałam w końcu nie. Serce do dzisaj boli…

klara
Gość
klara

Jest. Mi ciężko po tych klamstwach i nieporozumieniach mi niemce ? Ale nie wybacze panu niemcy bo wszyscy niemcy to klamcy nie obchodzi mie ile zarabia gdzie pracuje i czy ma kochankę ? A najbardziej nie wybacze mu że nie był że mną szczery do końca święty pan niemiec Temu na górze bym wybaczyla jemu za kłamstwa nie jestem wstanie wybaczyć wszystkie ! Nie potrafię ,kłamstwo to najgorsza zecz dla kobiet niemieckich .mam ją niemka gorsze problemy do tego czeka mie miłość tylko kolejnych problemów mi brakuje . Muszę wszystkie myśli uporządkować i sie uspokojic bo jestem w szoku .… Czytaj więcej »

arbeitlandia
Gość
arbeitlandia

Zdrada, kłamstwo, brak szczerości – to nie są cechy narodowe…

Małgorzata
Gość
Małgorzata

Ja pokochałam przed 30 laty i moja miłość jest coraz młodsza i piękniejsza i przetrwała wiele.

Jadzia
Gość
Jadzia

A moje zdanie jest takie ,że jak mężczyna spotyka się dłuższy czas i nie chce razem zamieszkać to po prostu trzeba spojrzeć prawdzie w oczy chodziło mu tylko o darmowy sex bo to niestety ale kosztuje.Dziewczyny nie bądżcie naiwne.Facet jak chce kobietę zacziagnac do łóżka to potrafi być bardzo słodki a tym bardzie jak spotka słodką idiotke polke, która jest naiwna i wskakuje do łóżka po 2 słowach. Mnie już nie jeden niemiec chciał zaciągnąć do łóżka ale niestety Ja jestem ostrożna najpierw konkrety a potem sex, taki był mój mąż ale go straciłam w wypadku.Jak jest prawdziwa miłość to… Czytaj więcej »

debi
Gość
debi

A ja jestem na etapie ukladania sobie zycia od nowa (50)siedze juz troche w Niemczech, ale jakos do niemcow mnie nie ciagnie , wole polakow przynajmniej mozna porzadnie pogadac , pozartowac , I oczywiscie zawsze dociera co chcesz wyegzekfowac a z obcokrajowcem to juz tak nie do konca

szara myszka
Gość
szara myszka

do debi:
zauroczenie stan wspaniały, chce się żyć, zostaną wybaczone nawet błędy ortograficzne – wyegzekwować a nie wyegzekfowac.

inna
Gość
inna

Nie bądźcie prostolinijne bo w życiu istnieje wiele zakrętów.

Vivian
Gość
Vivian

Tak,to prawda co redakcja Arbeitslandii dopisała na końcu artykułu.Nie opisywałam dalej mojego życia ,bowiem chciałam się skoncentrować na tamtym związku,tamtej miłości.Poznałam teraz kogoś ,kto daje mi to wszystko, czego brakowało mi w poprzednim związku tzn;pewność,wsparcie i stabilność. Tamta miłość to był pożar stogu siana w którym można się było samej spalić-ta jest typowym ogniskiem domowym w którego cieple można się spokojnie ogrzać.Rozgoryczona rozpadem związku ,często zadawałam sobie pytanie,czy warto jeszcze próbować? Czy ryzykować znowu cierpieniem? I wtedy stawiałam sobie za przykład pary ,którym się udało. Reasumując;nie warto się za wcześnie poddawać!Życie we dwoje jest przecież takie piękne!

Najczęściej czytane

Emerytura w Niemczech

Opiekunki osób starszych, które podejmą legalną pracę w Niemczech, na umowę o pracę według niemieckiego prawa, mogą liczyć na nabycie praw emerytalnych w Niemczech. Od 1 maja 2004 roku obowiązują dla (…)

Czytaj więcej

Najczęściej komentowane

Ogłoszenia „szukam zmienniczki” – na co uważać

Kiedy interesuje nas praca w opiece, spotykamy ogłoszenia o treści „szukam zmienniczki”, najczęściej zamieszczane na portalach społecznościowych. Chociaż może wydawać się, że jeżeli opiekunka szuka (…)

Czytaj więcej