W opiece nad osobami starszymi i osobami niesamodzielnymi jest kilka bardzo delikatnych aspektów, które są czasami widziane inaczej przez osoby sprawujące opiekę a inaczej powinny być rozpatrywane przez pryzmat praw podopiecznych. Taką wrażliwą sprawą jest ograniczanie wolności osób starszych. Stosowanie w opiece środków ograniczających wolność (freiheitseinschränkende Maßnahmen in der Pflege) podlega szczególnemu nadzorowi prawnemu w Niemczech. Do takich środków należy m.in. wiązanie pasami, nadużywanie środków uspokajających, zamykanie chorego w łóżku z obustronnie podniesionymi barierkami, dawanie tzw. fałszywego klucza itp. W świetle prawa takie działania rodziny czy opiekuna wobec osoby starszej mogą być podstawą nawet do postawienia stan oskarżenia. Co to w ogóle jest wolność? Filozofowie rozstrzygają to pojęcie od wieków. Systemy prawne określają ramy tego co uznawane jest za wolność w danym społeczeństwie poprzez system nakazów i zakazów. Ludzie określają codziennie granice wolności pomiędzy sobą – w pracy, w szkole, w domu, na ulicy. Nie zdajemy sobie na co dzień sprawy ile naszych zachowań realizuje pojęcie wolności. Nawet przepuszczenie kogoś pierwszego przez drzwi jest zachowaniem realizującym czyjąś wolność. Nie zawsze pojęcie wolności jest nieograniczone, nawet w bardzo prostych stosunkach międzyludzkich. Mały przykład – jeżeli uznam, że dla mnie wolnością jest słuchanie bardzo głośno radia w środku nocy i realizuję to swoje prawo do wolności, to ograniczam w ten sposób wolność moich sąsiadów – prawo do spokojnego snu. Wracając do zagadnienia opieki nad osobami starszymi, chcielibyśmy przybliżyć szczególnie zagadnienie ograniczenia wolności osoby starszej poprzez obustronne podniesienie barierek w łóżku. Jakie jest uzasadnienie takiego postępowania? Otóż rodziny osób starszych i opiekunowie, zarówno w domach prywatnych jak i w domach opieki tłumaczyli i tłumaczą zamykanie barierek w łóżku bezpieczeństwem osób starszych. Barierki mają zapobiec upadkowi a w konsekwencji złamaniom i potłuczeniom u osób starszych, pozwalają nabyć opiekunowi poczucia bezpiecznego oddalenia się od chorego. Badania przeprowadzone do 2013 roku w ramach wspólnej inicjatywy kilku uniwersytetów niemieckich (Leitlinie FEM) wykazały, że w większości przypadków zamykanie osób starszych w łóżkach wcale nie służy poprawie ich bezpieczeństwa i jest nadużywane, co stanowi mocne naruszenie prawa. Badania przeprowadzono na budzącej respekt grupie reprezentatywnej w domach opieki w Niemczech jak również przeanalizowano materiały na ten temat z innych krajów (link do raportu z badań na końcu artykułu). Stwierdzono, że zamykanie osób starszych w łóżkach z obustronnymi barierkami (Bett mit beidseitige Bettgitter) tak naprawdę jest tylko pozornym działaniem na dobro podopiecznego, jest nadużywane i stanowi rażące naruszenie wolności osobistej człowieka. W trakcie badań ustalono, że pozostawienie osoby starszej w otwartym łóżku marginalnie (prawie wcale) nie ma wpływu na ryzyko upadku, to ryzyko pozostaje takie samo jak w każdej innej sytuacji u każdej osoby. Nadużywanie zamykania podopiecznych prowadzi do wielu groźniejszych z punktu wiedzenia dobra osoby starszej konsekwencji takich jak otarcia, odleżyny, wypadnięcie z większej wysokości, zapalenie płuc, osłabienie pęcherza a przede wszystkim agresja i samookaleczenia. Ta tematyka w Niemczech była mocno nagłośniona publicznie, przeprowadzono i nadal prowadzi się w tej kwestii kampanię uświadamiającą rodziny osób starszych. Opiekunki osób starszych, które przyjeżdżają z Polski, nie mają najczęściej żadnej świadomości i przygotowania prawnego w tej sprawie, co prowadzi do konfliktów. Lęk opiekunki osoby starszej, że jej podopieczny np. w nocy sam wstanie, przewróci się i coś sobie złamie przeważa bardzo często nad świadomością braku uprawnienia do ograniczenia wolności osoby starszej przez zamknięcie jej w łożku z obustronnymi barierkami. Sprawdziliśmy w polskich firmach wysyłających opiekunki do pracy w Niemczech, że brak zgody rodziny niemieckiej na zamykanie łóżko z barierkami jest jedną z częstszych przyczyn zgłoszenia do pracodawcy, że rodzina niemiecka nie zgadza się na środki chroniące zdrowie i życie podopiecznego. Dlaczego Niemcy tak reagują? Z punktu widzenia prawa niemieckiego (które jest pod tym względem zgodne z prawem międzynarodowym i większością przepisów prawnych na świecie), o ograniczeniu wolności osoby starszej poprzez zamknięcie jej w łóżku z barierkami może zadecydować wyłącznie tylko sama osoba podlegająca opiece lub decyzję o takim postępowaniu może wydać wyłącznie sąd opiekuńczy (Betreuungsgericht) na wniosek np. pełnomocnika osoby starszej lub jego opiekuna, lekarza, członka rodziny. W wyjątkowych sytuacjach, ściśle określonych w przepisach prawnych decyzję o zamykaniu osoby starszej w łożku może podjąć lekarz jednak jego decyzja musi być również potwierdzona w określonym czasie przez sąd opiekuńczy. Kto bez decyzji sądu opiekuńczego lub bez zgody osoby, którą się opiekuje, bez względu na naszą własną ocenę stanu psychicznego osoby starszej, zamyka ją w łożku z barierkami, może zostać oskarżony o ograniczenie wolności innego człowieka. Paradoksalnie opiekunki osób starszych optują za zamknięciem chorego w łóżku z barierkami, nie mając świadomości, że w ten właśnie sposób narażają się na odpowiedzialność karną, bojąc się, że jeżeli podopieczny przewróci się i coś sobie złamie, zostaną oskarżone o lekceważenie obowiązków. To właśnie zamknięcie barierek w łóżku bez uprawnienia może sprowadzić na opiekuna problemy prawne! Upraszczając całe zagadnienie związane z zamykaniem osób starszych w łóżkach z barierkami bez ich zgody można podsumować: groźba upadku, potłuczenia się, złamania jest naturalnym stanem, który dotyczy każdego człowieka ale samowolne podjęcie decyzji o zamknięciu barierek w łóżku jest przestępstwem przeciwko wolności drugiego człowieka. Zanim zamkniesz barierki zastanów się czy rzeczywiście działasz w imię obrony chorego czy w imię zaspokojenia swojego złudnego przekonania o zapewnieniu w ten sposób bezpieczeństwa! Własne łóżko nie powinno być więzieniem dla człowieka!

Zachęcamy do zapoznania się materiały w tej sprawie w języku niemiecki

Köpke S, Gerlach A, Möhler R, Haut A, Meyer G: Leitlinie FEM – Evidenzbasierte Praxisleitlinie. Vermeidung von freiheitseinschränkenden Maßnahmen in der beruflichen Altenpflege. Universität Hamburg & Universität Witten/Herdecke, 2009.

http://www.leitlinie-fem.de/download/FEM_Brosch_Pflegende_2013.pdf

http://www.leitlinie-fem.de/download/LeitlinieFEM.pdf

Zdjęcie pochodzi z serwisu:

https://www.cliniccare.de/de-luxe-elektro-pflegebett-mit-bettgalgen/krankenpflege/mobiliar/a-967/

29
Dodaj komentarz

avatar
18 Comment threads
11 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
21 Comment authors
EWAMelakrydtynaHalinaEwa Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
al
Gość
al

Zostało napisanych wiele artykułów jak opiekunka powinna zachowywać się w stosunku do podopiecznych ,wiele szkół i kursów uczą opiekunki jak należy dobrze opiekować się starszymi itp. itd. A ja mam pytanie: Czy została napisana choćby jedna broszurka dla rodzin chorego ,ucząca jak mają się zachowywać w stosunku do opiekunki ?Jak powinni ją traktować i co wymagać .? I jakie prawa ma opiekunka?? Czy zostały opracowane regułki dla chorych ( w końcu to choć starzy ludzie ,to często nie głupi ,lubiący dużo czytać i wiedzieć)w których byłoby jasno napisane jak muszą wyglądać relacje między opiekun-podopieczny .Każdy kto zatrudnia opiekunkę ,powinien być… Czytaj więcej »

wladyslawa
Gość
wladyslawa

Oj Wala, chyba jestes podstawiona,aby tak chwalic prace Opiekunki. Opiekunka w Niemczech jest traktowana jak zlo konieczzne. Jeszcze duzo wody w rzekach poplynie, zanim ten Kraj upora sie z zaspokojeniem potrzeb dla starzejacego sie Ich narodu. Kobieta niemiecka nie pracuje 24 godz. na dobe i za takie glodowe stawki. Oni sie szanuje,cenia.To My przez zla Polityke naszego Kraju musimy pracowac na „”wygnaniu”i za niecale 2euro za godzine ciezko pracowac.Jestesmy niankami,sprzataczkami,praczkami,sluzacymi dla rodzin podopiecznego.Mamy robic to,co nam kaza.Biura nie troszcza sie o opiekunke, tylko zgarniaja ‚kase’ co miesiac i w nosie maja,jak ciezko pracuje opiekunka.Ktora z nas by tam pracowala,gdyby nie… Czytaj więcej »

krydtyna
Gość
krydtyna

Owszem, człowiek, ale czy wrażliwy, czy nadaje się na opiekunkę. JA przez dwa lata opiekowałam się mamą, która musiała być na początku choroby w łóżku z barierki, gdyż nocą działy się cuda, schodziła, rwala pampersy, zdekmowala pościel , dlatego nie było wyjścia. .a opiekunka. .przychodziła rano , podpisywania listę i do widzenia. Cała ranna toaleta, zakupy, wizyty u lekarzy należały do mnie, dlatego uważam , że opieka q domach przez psełdo opiekunki jest niewystarczająca

Barbara
Gość
Barbara

Brawo Pani/Panie al. Bardzo słuszna uwaga! Pośredniczaki kasują grube pieniądze, ale nie troszczą się o opiekunki, gdy w rodzina podopiecznych panuje PRZEMOC wobec opiekunek! To skandal!!!1

Jadwiga
Gość
Jadwiga

Oj Wala chyba się nie spotkałaś z agresją podopiecznego i to całkiem normalnego człowieka. Ja dopiero jestem w 3 rodzinie i za każdym razem jest agresja ,psychiczna 2 razy a teraz nawet fizyczna ,no nie powiem ,że jestem bita- jestem 5 dzień i podopieczny uderzył mnie raz w rękę a dzisiaj popchnął mnie bym usiadła.Nie powiem ,że jest to agresją złośliwa i celowa raczej brak cierpliwości ale jego działanie jest świadome.Myślę,że wypływa to z tego ,że w umowie nie ma nawet jednego zdania jakie ma prawa opiekunka, jest tylko napisane,że podopieczny może bez rzadnego powodu natychmiast zrezygnować z współpracy ,że… Czytaj więcej »

Wala
Gość
Wala

Jaka przemoc????O czym Pani mówi???? Jesli podopieczny zachowuje się agresywnie, to wynika z jego choroby, a wtedy to Pani obowiązkiem jest reagowac i wiedzieć jak, żebyście sobie oboje krzywdy nie zrobili.Taka rola opiekunki.Natomiast, gdyby coś złego działo się w rodzinie niemieckiej, to natychmiast agencja reaguje. Chyba, że pracuje Pani nz czarno, to wtedy wszystko moze się wydarzyc.ale to już Pani wybór i pretensje do siebie.

ewa.l
Gość
ewa.l

Dla nie artykuł super,daje do myślenia!Ale mam wrażenie,że gdzieś się niektóre Panie pogubiły. Wolałabym czytać opinie na temat opieki a nie jakieś manifesty trącące związkami zawodowymi. Opiekunka zawsze ma wybór – jeżeli nie pasuje jej podopieczny czy agencja to zawsze może wrócić do domu, inaczej szukać pracy. A chory, jeżeli jest niesamodzielny, jest zdany na naszą łaskę i niełaskę. Barbara,nie gniewaj się ale sądzę, że jest wiele innych miejsc w internecie gdzie możesz politykować.Zastanawiam się,czy jeszcze jesteś opiekunką osób starszych, chorych, niesamodzielnych(a my kiedyś też takie będziemy) czy jedną z tych osób które widzą tylko kase przed oczami. Al-nikt nie… Czytaj więcej »

Jadwiga
Gość
Jadwiga

Oj Ewa Ewa, jaką kasę nam dają, podziel sobie wypłatę przez godziny to ci wyjdzie nasz zarobek, śmieciowa kasa, niemka to by sie tylko rozesmiała jak by jej zaproponowano takie pieniądze jakie nam płacą.Chyba nie wiesz ile niemki biorą za godzinę za taką pracę. Do 50-ciu ojro za godzinę biorą jak chcesz wiedzieć.

zeta
Gość
zeta

To zostań Niemką / wyemigruj na stałe, zrób szkołę dla Altenpfelege, opłać sobie mieszkanie i wyżywienie, wyrób sobie referencje i staż pracy. Wtedy też będziesz tak zarabiała

LENA
Gość
LENA

ZETA!!! dlaczego mam zostać Niemką ,żeby lepiej zarabić !?!?!!! i dlaczego mam emigrować na stałe?!?!?!!!! Jesteśmy przecież wszyscy ludźmi ,nie gorsi od innych!!…mieszkający w Unii…i szkoły skończyliśmy w unijnym kraju !!!..i posiadamy referencje!!! i staż pracy!!! a zarabiamy mniej !!! dużo mniej!!!…a ty to chyba zatrudniasz opiekunki??? bo opiekunką nie jesteś na pewno!!!

zeta
Gość
zeta

A jaką szkołę skończyłaś??? To takie pytanie retoryczne.
Nie zatrudniam opiekunek, pracuję jako opiekunka. I jak widzę niektóre panie „opiekunki” to zastanawiam się, jakim trzeba być desperatem, żeby zostać pracodawcą takich pań 🙂

florka
Gość
florka

do Zyty :jakim trzeba być desperatem, żeby zostać pracodawcą takich pań ?????? … trzeba być nie desperatem a cwaniakiem

Wiola
Gość
Wiola

Wala ,wydaje mi się ,że masz bardzo małe doświadczenie w pracy jako opiekunka i nie masz pojęcia jak różnie są traktowane opiekunki .Zdaj sobie sprawę ,że jest coś takiego jak przemoc i znęcanie psychiczne ,wydaje się czasami ,że to rodzina jest bardziej chora od podopiecznego. Uważam ,że jeżeli ktoś nie ma kultury ,to właśnie obowiązkiem jest przynajmniej próbować jej nauczyć ,bo tu zgodzę się z Al ,że opiekunka to też człowiek ,który się kiedyś zestarzeje i lepiej byłoby ,żeby nie był to znerwicowany stary człowiek ,dla dobra następnych pokoleń.Ewa jacy Polacy są dziwni i dlaczego nie walczą o poprawę swoich… Czytaj więcej »

zora
Gość
zora

Ewa ,przez pryzmat kasy to patrzą agencje zatrudnia ,opiekunki są na drugim planie i to nie ulega wątpliwości.

Wala
Gość
Wala

Wiola!Doświadczenie mam duże, ale zawsze trafiam na super rodzinę.Rodzina bardzo liczy się z moim zdaniem,z językiem nie mam problemów,więc wszystko powiem co mi lezy na sercu. Jestem traktowana i traktuję rodzinę po partnersku. Po prostu trzeba mieć własne zdanie i nie dac się. Jesli faktycznie są problemy z rodziną, to trzeba sprawę jasno postawić i powiedzieć, że wykonujesz swoją pracę idealnie,a jeżeli oni Ci w tym przeszkadzają, to nie chcesz miec na sumieniu swojego podopiecznego i wyjeżdżasz. Niech radzą sobie sami.Tak też powinna każda następna opiekunka postępować. Uwierzcie w siebie i swoje mozliwości. Za mnie na zastępstwie była opiekunka,która nienawidziła… Czytaj więcej »

Jadwiga
Gość
Jadwiga

Oj Wala rozśmieszyłaś mnie,jestes pierwszą osobą co piszesz,że zawsze masz super sytuacje,no nie wiem co w twoim wyobrażeniu jest super sytuacja. Jak dobrze gadasz juz po niemiecku to masz grubą kasę i po prostu nie widzisz nic poza kasą ,takie jest moje zdanie.Ja ogólnie nie narzekam mam trzecią osobę z letkimi schorzeniami ,nie narobie sie ,wręcz sie nudzę,przez rodziny jestem dobrze traktowana ale podopieczni to są czasami niemożliwi

opiekunka
Gość
opiekunka

Sztuczny problem.
Wycofać łóżka medyczne z barierkami,i po problemie.

dani
Gość
dani

Kazdy przypadek jest inny I kazdy podopieczny musi byc traktowany indywidualnie .A gdyby nie bylo lozek z barierkami to do toalety chodzilybysmy z podopiecznymi , ja mialam taka pania, ( bardzo slabo chodzaca przewaznie przebywala w lozku )ze nie spala , I ciagle wolala I trzeba bylo byc pod zasiegiem jej wzroku . Wiec co ? moje panie ?potrzebne te barierki przy lozku czy nie ?

asia
Gość
asia

Wala!!!Różni są ludzie ,tak jak różne są opiekunki,czy podopieczni i każdy ma prawo nie lubić tego czy tamtego ,ale to nie zwalnia z żadnej ze stron do godnego traktowania się wzajemnie.

Mela
Gość
Mela

Moim zdaniem, a kazdy ma do tego prawo, barierki przy łózkach są niezbędne(chociaz nie zawsze mogą zatrzymac podopiecznego). Pracowałam w domu, gdzie do opieki było dwie osoby, dziadek z agresywną demencją i babcia na wózku. Dziadek wiadomo, że głowa totalnie chora, ale babcia po udarze i zaczęłam się domyślac że też głowa nie w porządku. Dziadek był bardzo agresywny, kopał, bił, gryzł, wszystko na nie, nie chciał jeść, myć się, spać, robił takie rzeczy o których nikomu się nie śni. Jak byłam w ich pokoju, to w miare możliwości wszystkiego dopilnowałam, ale jak tylko wyszłam do łazienki albo sklepu, musiałam… Czytaj więcej »

Wala
Gość
Wala

Jadwiga!Kasa nie jest dla mnie najważniejsza.Obecnie moja podopieczna ma zaawansowana demencję-nie mówi,tylko się śmieje.Wszystko trzeba przy niej zrobić,mam podnosnik do wyciągania z łóżka,więc jest ciężko.Moją radością jest, gdy coś sobie przypomni,coś zrobi.Ostatnio,gdy pokazuję jej bajki, to na widok kury nauczyła się mówić „ko,ko”.Wielka radość dla mnie, że wysiłki nie idą na marne.Wracając do rodzin,mam zawsze super.Obecnie z rodziną jeździmy do teatru, na koncerty,na Octoberfest,na pielgrzymki min.Alttoeting,zabawy karnawałowe itp.Poprzednio-co niedzielę obiady w restauracjach, rejsy statkiem, nie wspominając o prezentach, gdzie mogłam sobie coś wybrać w przedziale 100-150 euro.Mam zamiar pracować jednak w domu starców w Niemczech.

dana
Gość
dana

jest to bzdura co pisza w tym artykule wiadomo ze nie jestem w stanie przy chorych umyslowo,altheimerach ,parkinsonach,demenzach stac dien i noc i jak zamkne takiego czlowieka na godz czy na dwie to wiem ze mu nic sie nie stanie,a w nocy tez nie obudze sie z walacym sercem o przyprawianie zawalu bo podopieczny uadl i sie polamal ,rodziny tez powinny byc doedukowane a nie posiedza 5-10 min i wypad do domu bo maja dosc czasy niewoli juz dawno sie skonczyly ,a 1na opiekunka nie jest w stanie funkcjonowac dzien i noc, musza zatrudnic 2je albo do altenheim egal

dana
Gość
dana

a niestety alzheimer,parkinson,demenz to choroby mozgu czesto gesto bardzo pozno diagnozowane w zaawansowanym stadium albo zle zdiagnozowane zmiany w mozgu robia i zrobily jez swoje

opiekunka
Gość
opiekunka

byłam w kilku rodzinach, dwa przypadki były takie ze po zajechaniu na miejsce okazywało się że babcia wcale opiekunki nie potrzebuje!!!!Na szczęście przez firmę która na szybko załatwiała inne miejsce.Co do barierek, to często rodzina nalega na podnoszenie barierek i zapinanie pasem na wózku, bo co zrobić z chorym który wciąż wstaje i gdzieś idzie.Nie można wykonywać wtedy innych czynności.Natomiast znany mi jest przypadek gdy nie podniesiono barierek i babka spadając się połamała.Pisząc o działaniu przeciw wolności, napiszmy żeby dając wolność, dawać jednocześnie prawo do utraty ..ośmielę się napisać..życia.

adda
Gość
adda

czytając często umowy z agencjami widać same obowiązki dla opiekunek, a żadnych praw. Ewentualnie, jak nagle zachorujemy, to pierwsza pomoc nam się należy.Powinno być czarno na białym że należy nam się przepisowo 50 euro na tydzień bez okazywania bonkasse, oraz 2 godziny dziennie wolnego, czego często w umowach nie ma, trzeba prosić o to na miejscu rodzinę.No i mamy być dobrze traktowane,przez chorego i rodzinę.Chory jak chory, często bywa nieznośny z powodu cierpień przeróżnych, ale niech nie podnosi głosu, a tym bardziej ręki!

Ewa
Gość
Ewa

tak dziewczyny uwierzcie w siebie , tam gdzie jest zle, przemoc,nie szanuja nas to sie nie siedzi zjezdza sie najszybciej jak to mozliwe.Kazda umowe mozna zmienic lub ja rozwiazac bez konsekwencji prawnych jezeli jest niezgodna z prawda.Jezeli sa w umowie grozby lub cos co nam nie odpowiada nie podpisuje sie takiej umowy,firm jest duzo i niemcy sa tez duze wiec pracy starczy nam na dlugo i jeszcze dla nastepnych pokolen

Ewa
Gość
Ewa

to co sie nam nalezy to mieszkanie i wyzywienie 2 godz mittagspausa i jeden dzien w tygodniu wolny mozna rodzielic na dwa popoludnia lub wochenende raz w miesiacu niestety polskie firmy twierdza ze przysluguje tylko 2 godz mittagspausy w ciagu dnia nie dajcie sie na to nabrac jezeli nie ma dnia wolnego to nalezy sie ekwiwalent pieniezny,,, przeprowadzilam wiele rozmow z polskimi firmami i na wspolprace nie zdecydowalam sie na zadna z nich

Halina
Gość
Halina

Czytam ,czytam i sama nie dowierzam …. Pracuję jako opiekunka . Moja agencja dba o mnie . Mam kontakt z koordynatorem . Moja umowa jest przejrzysta . Mogę ją wypowiedzieć .
Fakt,że czas wony ustalam z Rodziną podopiecznego .
Doskonale rozumiem wszystkie Panie ,jak bardzo zależy Nam na pracy,często za wszelką cenę . Ale to MY płacimy najwyższą cenę -zdrowie psychiczne .
Łączę pozdrowienia

Halina

EWA
Gość
EWA

Czytam i wyczytałam że wszystkie panie majom rację. Więc róbmy tak żeby było dobrze. Prawda musi być po naszej stronie. W pierw zdrowie nasze.

Najczęściej czytane

Emerytura w Niemczech

Opiekunki osób starszych, które podejmą legalną pracę w Niemczech, na umowę o pracę według niemieckiego prawa, mogą liczyć na nabycie praw emerytalnych w Niemczech. Od 1 maja 2004 roku obowiązują dla (…)

Czytaj więcej

Najczęściej komentowane

Ogłoszenia „szukam zmienniczki” – na co uważać

Kiedy interesuje nas praca w opiece, spotykamy ogłoszenia o treści „szukam zmienniczki”, najczęściej zamieszczane na portalach społecznościowych. Chociaż może wydawać się, że jeżeli opiekunka szuka (…)

Czytaj więcej