Temat czasu wolnego w pracy w opiece w Niemczech to jeden z tych problemów, które często powodują nieporozumienia na linii opiekunka – podopieczni czy ich rodziny. Opiekunki osób starszych, które pracują w Niemczech oczekują, że będą miały systematycznie chwilę wytchnienia od obowiązków. I słusznie.

Czy istnieją normy i przepisy prawne określające ilość czasu wolnego w pracy w opiece w Niemczech? Niestety w większości przypadków nie. Chcemy jednak podjąć próbę zdefiniowania co to jest czas wolny w pracy w opiece, ile czasu wolnego mogą wymagać opiekunki, jak negocjować czas wolny, jaka jest zależność pomiędzy formą zatrudnienia w opiece w Niemczech a oczekiwaniami dotyczącymi czasu wolnego i właściwie po co ten czas wolny jest nam potrzebny. Temat jest obszerny więc podzieliliśmy artykuł na trzy części.

http://www.sxc.hu/photo/471554

Zacznijmy od próby zdefiniowania czasu wolnego w pracy w opiece w Niemczech. I tu już zaczynają się trudności.

Inaczej pojęcie czasu wolnego rozumieją opiekunki a inaczej rodziny ich podopiecznych czy też sami podopieczni. Dla wielu opiekunek z którymi rozmawialiśmy pojęcie czasu wolnego jest jednoznaczne – jest to czas, który mogą przeznaczyć na to co chcą – mogą sobie leżeć w swoim pokoju, czytać, oglądać telewizję, rozmawiać przez telefon czy Skype z rodziną, mogą opuścić dom podopiecznego i nie muszą w tym czasie załatwiać żadnych spraw związanych z pracą (np. zakupów), mogą iść do kościoła, do kina, na basen, pojeździć na rowerze itd. a opiekę nad osobą starszą przejmuje ktoś inny.
Czyli jednym słowem – nawet jeśli zostają w domu, to ich spokój jest święty i jeżeli podopieczny ma np. demencję i nie rozumie, że Ania czy Basia mają ochotę na drzemkę czy pobycie w swoim pokoju, to ktoś tego podopiecznego powinien zająć w taki sposób aby było pewne, że nie będzie co kilka minut zaglądał do pokoju opiekunki albo ją wołał. Czas wolny opiekunki w żaden sposób nie powinien być kojarzony z koniecznością przebywania w towarzystwie podopiecznego i pozostawaniem w gotowości do niesienia pomocy. Ale są też opiekunki, które uważają, że czas wolny to możliwość pracy w ogródku, wyjście z psem podopiecznego na spacer, czytanie książki w pokoju w którym leży obłożnie chora podopieczna, każda możliwość opuszczenia domu choćby po zakupy w aptece.

Rodziny niemieckie mają czasami taki sam, a czasami zupełnie inny pogląd na tę sprawę. Niekiedy rodziny niemieckie uważają, że czas wolny to możliwość opuszczenia przez opiekunkę domu bez podopiecznego w celu np. zrobienia zakupów związanych z wykonywaniem pracy w opiece. Dla innych z kolei czasem wolnym jest wspólne oglądanie telewizji z osobą starszą („przecież ona siedzi i ogląda film z moją mamą, co to za praca”) albo wspólna wizyta z podopiecznym na obiedzie u córki babci (przecież ona nie musiała nic robić, ja gotowałam).

Bywa też tak, że rodzina niemiecka ustala z opiekunką, że może ona wyjść sobie na spacer i zostawić podopiecznego samego w domu, pomimo iż zachowania podopiecznego są ryzykowane. Nie rozumieją, że jeżeliopiekunka nawet wyjdzie z domu, ale jest zestresowana tym czy osoba starsza nie zrobi sobie krzywdy, to nie jest to żaden wypoczynek od pracy.

Najgorsza sytuacja z organizacją czasu wolnego dla opiekunki to dosłowne rozumienie przez stronę niemiecką hasła reklamowego całej branży pracy w opiece w Niemczech „opieka 24 godz”. Szkoda, że w momencie gwałtownego rozwoju tego rynku pracy po przyjęciu Polski do Unii Europejskiej w 2004 roku nie dodano do tego krótkiego oznaczenia szerszego wytłumaczenia.

http://www.sxc.hu/photo/426208

Są takie przypadki, że rodziny niemieckie są zaskoczone, że np. w przypadku regularnego wstawania w nocy do pomocy osobie starszej opiekunka oczekuje w ciągu dnia nie tyle nawet czasu wolnego, ale możliwości wyspania się bo „przecież to jest opieka 24h”.

Traktują też słowo praca bardzo dosłownie goniąc opiekunkę do najbardziej wydumanych zajęć od rana do wieczora, ponieważ nikt im nie wytłumaczył, że praca w opiece w dużym stopniu polega na obecności w domu i gotowości niesienia pomocy gdy zajdzie taka potrzeba.

Niektóre rodziny niemieckie są też – i jest to bezsprzecznie na swój sposób sympatyczne – przekonane, że czas wolny dla opiekunki to zorganizowanie jej wspólnej wycieczki z nimi na zwiedzanie miasta czy okolicy, zorganizowanie grilla, zajęcie opiekunki rozmową, podczas gdy opiekunka marzy o tym, żeby nie musieć wysilać się na rozmowę po niemiecku i samotnie pojechać na rowerze gdzie oczy poniosą.

http://www.sxc.hu/photo/1210703

W wielu domach czas wolny dla opiekunek osób starszych organizowany jest w ten sposób, że w określonych godzinach osobą starszą zajmują się inne osoby – niemiecka pomoc domowa, członkowie rodziny, fizjoterapeuta, logopeda, sąsiadka czy pani z tzw. socjalu albo osoba starsza udaje się do Tagespflege.

Opiekunka może w określonych ramach czasowych robić to co chce i nikt nie wpływa na sposób wykorzystania przez nią czasu w którym osobą starszą zajmuje się inna osoba.

I to jestnaszym zdaniem prawidłowa organizacja czasu wolnego w pracy w opiece. Podsumowując próbę zdefiniowania pojęcia czasu wolnego w pracy w opiece w Niemczech można go więcokreślićjako czas w którym odpowiedzialność za osobę starszą przejmują inne osoby a opiekunka samodzielnie decyduje o tym gdzie i w jaki sposób go spędzi. Mamy nadzieję, że większość opiekunek zgodzi się z naszą definicją.

Następne zagadnienie, jakie pojawia się w sprawie czasu wolnego to problem ile tego czasu należy się opiekunkom zajmującym się pracą w opiece w Niemczech. To również nie jest łatwe do określenia, ponieważ tak jak wspomnieliśmy na wstępie, nie ma jednolitych przepisów na ten temat.

Sprawa ilości czasu wolnego kształtowana jest głównie przez zwyczaj i zależy również od formy zatrudnienia w opiece w Niemczech. Panie zajmujące się pracą w opiece mają umowy o pracę zawarte na podstawie niemieckiego prawa pracy, są oddelegowane do pracy w Niemczech przez polskie firmy w ramach umowy o pracę z polskim pracodawcą,umowy zlecenia z polską firmą, mają własną działalność gospodarczą w Polsce lub w Niemczech, jeżdżą też do opieki na czarno. Różnorodność form w jakich podejmowana jest praca w opiece wyklucza możliwość zastosowania dla wszystkich opiekunek osób starszych jednej reguły dla określenia ilości czasu wolnego jaki powinna zapewnić rodzina niemiecka. ….. cd. już za kilka dni…

96
Dodaj komentarz

avatar
500
47 Comment threads
49 Thread replies
4 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
68 Comment authors
UrszulaBożenaBarbarsJolaGosia Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Elzbieta Zakrock
Gość
Elzbieta Zakrock

Tak to prawda zgadzam sie całkowicie informacje zawarte sa bardzo przydatne dla osob ktore sa nieswiadome i daja sie wykozystywac w teorji jest to znakomita jnformacja w praktyce całkiem cos innego czy to na czarno,umowa zlecenie,czy umowa o prace firy zlecjace prac mowia to pani pan musi sobie porozmawiac o prerwie na odpoczyne rozumie jak ktos jedzie na czarno to sam uzgadnia wszystko ale kiedy deleguje firma uwazam ze powinno wszystko byc ustalone na tip top ale przynajmniej jest dobrze wiedziec dla osoby nie swiadomej co to jest jej wolny czas dzekuje

Małgorzata E
Gość
Małgorzata E

Co prawda, to prawda.Ja właśnie zjechałam po 2 tygodniach,a miałam zostać przynajmniej 2 miesiące.Nie wiem czemu rodzina zadzwoniła do firmy,czy nie podobało się,że wychodziłam na 2 godz. przerwy, czy jak słyszałam od koleżanki, że tam zmieniały się opiekunki jak rękawiczki, bo babcia miała raka mózgu i coś z nią było nie tak.Wszystko jej się nie podobało, nawet jak trzymałam szmatę od podłogi a takiego zbieractwa, jak u tej kobiety to nigdy nie widziałam. I słowa,że wszystko jej się przyda-zwykły koszmar, a firmy też nie mówią,że się jedzie nie do jednej osoby,tylko do dwóch, a pensja,jak do jednej.Miałam dziadka na wózku… Czytaj więcej »

Wioleta
Gość
Wioleta

Jestem opiekunką ,która przez 7 lat pracowała w Polsce i od blisko 6 lat regularnie co 2 miesiące jeździ do Niemiec.Byłam również przez 2 miesiące w Holandii.Mogę z całą świadomością powiedzieć,że mimo wszystko najwięcej problemów jest w Holandii.Zostałam oszukana gdyż nie miałam w ogóle przerwy w ciągu dnia,polska firma w której byłam zatrudniona miała mi za brak przerwy zapłacić.Jednak po powrocie do kraju zostałam zwolniona,a pieniędzy nie odzyskałam.Napisałam więc gdzie się dało do Holandii i teraz po ponad pół roku dowiedziałam się,że niektóre osoby z firmy holenderskiej zostały zwolnione.Dobre i to prawda?W Niemczech tez nie jest słodko i zgadzam się… Czytaj więcej »

sarna49
Gość
sarna49

Witam
Faktycznie bardzo interesujący artykuł,zaczynam częściej tu zaglądać.Wiele tematów jest naprawdę bardzo przydatnych,ale ten odnośnie godzin wolnych,temat-rzeka.Zgadzam się z opinią Elzbiety Zakrock to firma powinna podpisując kontrakt z rodziną zamiescic informacje o naleznych godzinach wolnych dla opiekunki>Niemcy jak maja to czarno na białym będą sie do tego stosować,zwłaszcza,jesli opiekunka musi wstawac do pacjenta kilka razy w nocy.Prosze sobie zadac pytanie,kto i jak długo wytrzyma taki rytm pracy? przeciez jestesmy tylko ludzmi.Pozdrawiam Panie opiekunki

Barbars
Gość
Barbars

Witam
Wlasnie pracuje jako opiekunka w niemieckiej rodzinie i jest mi tutaj dobrze ,ale dlatego jest mi dobrze ze od poczatku na prace typu w ogrodzie , noszenie drewna w 40 stopniowym upale i kilka jeszcze innych ,na ktore sie nie zgodzilam . Jestem dobra opiekunka i bardzo dbam o swoja podopieczna w zasadzie z 90 letnia babcia jestesmy bardziej przyjaciolkami …. Bardzo ja szanuje i cala rodzine ale tez chce z ich strony szacunku wobec mnie bo nie jestem wolem roboczym !!!!

olka
Gość
olka

Bzdury opowiadacie Ja pracuje szesc lat w rzeszy i z czasem wolnym to sa zawsze takie problemy jakbym prosila o gwiazdke z nieba oni tego nie rozumieja dla nich murzyn ma byc i robic swoje a jak juz maja nowego to murzyn moze odejsc murzyn zrobil swoje jak na ostatniej szeli po trzech misiacach poprosilal o wolne to mi spakowli walizki Arbeit macht frei .pozdrawiam niewolnikow

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Do Olka Pani Olu na własne życzenie opiekunki zamieniają się w MURZYNA boją się odezwać . Jest też prawo w Polsce i w Niemczech korzystajmy z niego Dwie godziny dziennie wolne musi być lub zapłata dodatkowa za brak wolnego Pozdrawiam

Krystyna
Gość
Krystyna

Drogie Panie , Agencje wykrętnie mówią i piszą 2-3 godziny wolnego. Należy nam się co najmniej 3 gdziny wolnego, jeśli noce są normalnie przesypiane . I !!!!! Prawo niemieckie mówi o conajmniej 1 dniu wolnym w tygodniu. To Agentury, chcąc się podlizać staruszkom twierdzą, że Opiekunka musi byc na każde wezwanie, jest automatem do pracy etc…. Wszystko to jest nielegalne!!!! Gdy raz zrobiłam awanturę w polskiej Agencji, zaraz ze strony niemieckiej dostałam info, że mam rację. Niemiecka Agenrura odwróciła sie do polskiej pupą, za przeproszeniem. Polskie Agentury boją sie powiedzieć prawdy bo tracą klientow na rzecz opiekunek z Rosji, Rumunii,… Czytaj więcej »

Kasia
Gość
Kasia

Krystyna, nie widać Twojego maila a chciałabym się skontaktować z Tobą.
Bardzo dobrze napisałaś i mamy grupę opiekunek na fb gdzie trzeba by to opisać, co Ty tutaj.
Skontaktuj się ze mną.
Kasia.

URSZULA
Gość
URSZULA

zabiore na grupę…..pozdrawiam

Gosia
Gość
Gosia

Jakaś mądra propozycja, trzeba to rozpropagować ! to w końcu zaczną się zastanawiać.

Iga
Gość
Iga

Pracuję od roku jako opiekunka 24 dobę. Mam jeden dzień w weekend wolny natomiast nie mam przerw w tygodniu. Kiedy w mojej posredniczaca polskiej firmie LTD z Nysy upomnialam się o przerwy w tygodniu, usłyszałam, że albo przerwa, albo dzień wolny. Nie wiem jak to jest prawnie, ale czuję się zmęczona i jestem przekonana, że firma sciemnia. Już słyszałam opinie o nich, że zawsze obstaja po stronie rodzin, dlatego to mój ostatni w tej firmie wyjazd. Pozdrawiam Iga

Bożena
Gość
Bożena

Oj, ściemnia ta firemka, ściemnia

Barbars
Gość
Barbars

I tu masz w 100% racje same z siebie robimy niewolnikow Teraz przyjechala na 2 miesiace zmienniczka nowa Pani tlumacze ze sprzatamy raz w tygodniu a ona po moim wyjezdzie sprzatala non stop lacznie z ogrodem a i tak niemiecka rodzina jej nie chciala , wola zeby z babcia posiedziec porozmawiac posmiac sie .Oczywiscie musi byc czysto ale raz w tyg wystarczy pozdrawiam wszystkich nadgorliwych!!!

Emil
Gość
Emil

Pani Agnieszko bać to ja się mogę pająków. Nawet jak się odezwę to pada odpowiedź czas wolny masz wieczorem wtedy kiedy idziesz spać. Mają wyje…. na nas pełną parą.Zależy gdzie się trafi. Są ludzie i są szwaby tyle w temacie.

Alicja
Gość
Alicja

Proszę mi powiedzy co mam zrobić jestem w niemy trzy tygodnie mam dość jestem znerwicowana chce do domu agencja mi powiedział że za dwa tygodnie co mam zrobić chcę już pozdrawiam

elisa13
Gość
elisa13

Niestety, wypowiedzenie to dwa tygodnie, jednak to też zależy od firmy, może np. w ciągu kilku dni przerzucić ciebie w inne miejsce. Twoje jest prawo takie, że możesz napisać oficjalnego maila, że się nie zgadza z tym o czym wiedziałaś o pracy przed wyjazdem. Musisz w mailu wszystko opisać, najbardziej boją wszystkie firmy tego, ile godz. pracujesz, jeśli więcej niż ponad 8, a nie masz jednego pełnego dnia wolnego lub dwóch popołudni, lub przedpołudni to firma już ma duży problem i będzie się bała. W tym przypadku możesz z dnia na dzień opuścić miejsce pracy a firma zapłaci za twoją… Czytaj więcej »

Berwujsk
Gość
Berwujsk

Ja jak widze ze sie nie da to nie dyskutuje tylko opierdalam sie ile się da. Trzymam babcie przed tiwi do późna i budzę wczesnie mam spokoj na pol dnia wtedy bo spi w fotelu 🙂

Jolanta
Gość
Jolanta

do Oli… bo o wolne sie nie prosi , wolnego sie wymaga albo godziwej zaplaty za brak wolnego i tyle w tym temacie , a jak niemcy uslysza ok ale mosisz zaplacic dodatkowo natychmiast zrobia wszystko zeby zaoszczedzic i o dziwo oplaca sie przyjechac komus z rodziny nawet ponad 100 km 🙂 i jeszcze jedno drogie panie , jesli same o sobie bedziecie myslaly jak o murzynie ,sluzacej czy tym podobne ,to na pewno tak wlasnie bedziecie traktowane przez wszystkich JA nie jestem ani murzynka ani niewolnikiem i tak tez jestem traktowana jak wolny czlowiek ktoremu nalezy sie szacunek …pozdrawiam… Czytaj więcej »

Maria
Gość
Maria

Świetnie powiedziane. Trzymaj tak dalej. Ja również zaraz na początku stawiam sprawy jasno. Bez przerwy jesteśmy psych. Wrak. ami. Musimy od chorych na parę godzin odizolowac sie

Gosia
Gość
Gosia

No właśnie kto ma zapłacić za ten brak przerwy? Niemcy czy agencje bo nam przecież nie wolno upominać się o jakieś pieniądze.
Jeśli chodzi o to co napisałaś to należy się szanować i nie zgadzać, i nie podlizywać się ze wszystkim bo tak cię będą traktowali.Należy im jasno powiedzieć że mamy to prawnie zagwarantowane jest to ich obowiązek ,niktw N. nie pracuje 24godz. na dobę.
Na początku jak opiekunki nie znają języka to mają ciężko ale jak znają powinny mówić im o tym.

anda
Gość
anda

Mogę tylko powiedzieć, „Jolka, Jolka pamiętasz…” ni i nie bądź taka mądra. Pozdrawiam wszystkie „Jolki” i te mniej zaradne, szczególnie początkujące.

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Do anda przez takie opiekunki jak Pani mamy murzynów 100 % racji dla pani Jolanty które maja szacunek do siebie

Doda
Gość
Doda

Ja uwazam, że Jolka ma rację. Gdy przyjechałam na moją stellę po raz pierwszy ( 2,5 roku temu ) Po krótkim przywitaniu i kawce, zapytałam, kiedy mogę miec wolne? Na to syn podopiecznej powiedział ,,ale jakie wolne? ,, Ja w swojej umowie mam, że nalezy sie pani 8 godzin snu na dobę i to jest czas wolny. Ja mu na to, że w mojej umowie jest inaczej. Więc on mi swoja umowę pokazał i oczywiscie było tam, że 8 godzin snu itd…. a ja mu swoją, tyle ze ja po niemiecku przeczytałam, a on po polsku nie. Od dwóch lat… Czytaj więcej »

krystyna
Gość
krystyna

zgadzam się z każdą wypowiedzią. Na początku też był wolny dzień, w umowie wyraźne zaznaczone „praca 38,5 godz tygodniowo ze stawką 950 e/mc…. I po 4 miesiącach tylko pobory się nie zmienily.Lecz to ONI sa na moich usługach i zmadrzlam na tyle, ze przez reszte godzin dbam o swój wypoczynek – jestem w pokoju swoim, ide gdzies….To fakt, dziadek jest przy zdrowych zmysłach, wiec grilla w pokoju nie rozpali.Jednak Polki zmuszone sa zniezc tu kazde upokorzenie dla tych paru zl a i emerytura po 5 lat.pracy ok.60 euro, ale za to jest staż pracy do emerytury…Także w taki czy inny… Czytaj więcej »

MARIOLA
Gość
MARIOLA

Witam wszystkie uczestniczki forum.Do Niemiec jako opiekunka wyjeżdżam od trzech lat. Ja również sama dokonałam wyboru podjęcia się pracy opiekunki w Niemczech.Wtedy myślałam o dobrych zarobkach. Nawet nie wyobrażałam sobie jak bardzo jest to ciężka praca. Bardzo często ciężka pod względem fizycznym a przede wszystkim psychicznym. Polki rzeczywiście wykorzystywane są do różnych prac nie tylko jako opiekunka. Poniżane. Praca opiekunek rozumiana przez Niemców jako praca 24 godz na dobę.No i oczywiście uważają że jest to coś najlepszego,najlepsza praca jaka mogła spotkać Polkę. Teraz wiem że lata tam spędzone to czasy wyjęty z życia i zrobię wszystko żeby pracować w Polsce.Nie… Czytaj więcej »

zofia
Gość
zofia

winne sa biura,ktore nie wysylaja umow w jezyku niemieckim,rodzina oszolom,lapie sie na to 24 h,my tam jestesmy 24 h,,,ale nie mozemy pracowac 24 h,bo nikt nie jest z nas mutantem,ani sowa,polki sa wykorzystywane do roznych prac,,,bo tego chca..lub licza na dodatkowa zaplate,wersja 3 ciezka sytuacja finansowa w domu-wiec zaciskaja zeby i trwaja,wersja 4 nadgorliwe,z 4 zdankami po niemiecku poczatkujace dupolizki, nie wiem czy rodzina niemiecka tak mysli….ze to najlepsza praca jaka polke mogla spotkac,bo niemka ma 3 tys mies i nie chce,bezrobotna corka tez nie chce miec mamci u siebie, kazda z nich mowi,za ciezko,psychicznie itd

Berwujsk
Gość
Berwujsk

Ja wykorzystalam teraz to ze podopieczna ma rytm dnia i kazdego dnia przyzwyczajalam ją fo tego ze zosta2ala dluzej sama. Najpierw myslala ze sprzatam ja sprzatalam a potem szlam do pokoju a potem zostawialam ja na coraz dluzej a potem sama potrzebowala pobyc sama nagle haha! Wykorzystujcie ich chorobe. Moja podopoeczna nie ma pojecia ile mnie nie bylo skaplam sie ze nie kuma czasu to jak sie mnie pyta gdzie bylam to mowie ze robilam kolacje a siedzialam 1h w pokoju haha

Irena
Gość
Irena

Witam wszystkich opiekunek.Tak zeczewiscie praca opiekunki nie jest latwa,bardzej pod wzgledem moralnym,musisz zapomnic o prywatnym zyciu.Czesto byc w samotnosci i myslic o rodzinie.Ja teraz pierwszyj raz w Niemczach,nie bardzo daje rade moralnie.Po przyjezdzie do Niemec odrazu z rodzinom niemeckom ustalila plan pracy i wolnego czasu,powedziala ze tak musi byc ustalione z Firma.I teraz mam i plan pracy i duzo wolnego czasu.Nie wolno sprzotac….i regulamin,zadzwonila Firma i powedziala rodzinie co wolno i czego nie,sprawdza jak mnie traktujam.I mam wszystko dobrze,oprocz samotnosci i tesknoty,bo kasa to nie wszystko.Zycze wszystkim powodzenia.

Krystyna
Gość
Krystyna

Witam wszystkich! Otóż jestem dyplomowaną opiekunką oprócz tego Dypl. Masażystką sprawy medyczne mam jak się to mówi w 1 palcu.I co z tego mam bardzo niewiele otóż zdarzyło mi się że sama zrezygnowałam po 3 tygodniach traktowano mnie jak niewolnice wydzielano jedzenie,zamykano rolety,zabraniano się kąpać.Wydawało się głupiej babie że nie dam sobie rady.Otóż przemęczyłam się i zjechałam. Pragnę nadmienić ze kazano odśnieżać teren wokoło domu. Ale to są drogie Panie wyjątki. Obecnie pracuję w innym kraju mam rewelacyjną rodzinę super podopieczną liczą się z moim zdaniem pomagają jak mogą.Teraz nareszcie zostałam doceniona. Tak że nie wszystkie rodziny są tak podłe… Czytaj więcej »

zofia
Gość
zofia

witam-zapytam..czy pani jest tam pomoca domowa czy rehabilitantka,a moze 2 w 1? NIE WOLNO NAM wykonywac swojego wyuczonego zawodu w polsce,nie mamy certyfiktatow niemieckich,ani pozwolenia,jesli pani to wykonuje to szczesc boze na pani odpowiedzialnosc,co do kultury…hmmm..wygodnictwo,i oszczednosc,,,tania mania,,,,kolezanko jestes,zapytam za ile zostalas doceniona? czy sama sie docenilas? bo masz wiecej kromek chleba i jasny pokoj?jesli pani tylko masuje od rana do wieczora,rehabilituje pani od rana do wieczora starsza osobe bez czynnosci sprzatajaco opiekunczych to cool…ha ha ha

Margarita35
Gość
Margarita35

Pracuję od 6 lat i jakos nie miałam do tej pory problemów z czasem wolnym, chociaz to najtrudniej jest wyjasnic podopiecznej..bywało tak ze ona akurat wtedy musiała koniecznie cos mi powiedziaec czy pokazac czy jakis szczególnie wyjatkowy problem ja spotkał wtedy gdy akurat był mój czas wolny…zawsze wtedy przyjmuję drastyczna postawę i w razie odmowy mojego swobodnego dysponowania wolnym czasem opuszczam takie miejsce nigdy nie miewam problemu z rodzinami..oni rozumieją ze 24h to tylko obecnosc bo ja robotem zadnym byc nie zamierzam..zawsze od razu mówię gdy cos mi się nie podoba i ze w kazdym razie mam prawo opuscic problematyczny… Czytaj więcej »

Elizabeth
Gość
Elizabeth

A ktos mi moze powie, ile godzin to pół dnia wolnego?;)
rodzina sadzi, ze 6 ja ze 8, a moze 12?
Pozdrawiam
Ela

zofia
Gość
zofia

2 godziny codzienne do wyjscia…7 dni w tygodniu,jesli i tego nie ma …zostac pani musi w domu podczas drzemki poobiedniej starszej osoby-to jest to rufbereitschaft-platne 8,50 na godzine,i to rodzina ma wiedziec,a pani rozumiec,od poczatku,jesli rodzinka nie chciec zrozumiec,,,i robic wole oczy,,to ma im to wytlumaczyc polska agentura, pa

niki
Gość
niki

A ja stoje z tej drugiej strony-pracodawcy w Niemczech.Nie dosyc,ze Agencje ppolsko-niemieckie przysylaja nam niezgodnie z zapotrzebowaniem-osoby kompletnie niekompetentne w zakresie opieki(tesciowa gr.III-po wylewie)-wrecz sprzataczki ktore potrafia gotowac,znajomosc jezyka-pojedyncze slowa,najczesciej okoliczniki-rozmowa z tesciowa:”sitzen,liegen,drehen-co ma oznaczac-usiadz,poloz sie,obroc sie na bok-To juz druga taka „opiekunka” zjawila sie u nas-i znowu trzeba odmowic i czekac kilka tygodni-zeby przyjechala taka sama osoba.Polkom szukajacym tu pracy-tak nam-powiedzialy te dwie Panie-nie mowia prawdy-ze praca jest ciezka,ktora grupa inwalidztwa oraz ze mozna w ogole nie znac j.niemieckiego-Jestem tu 25 lat-wstyd mi za takie oszustwa.

Gosia
Gość
Gosia

a czy rumunki lub inne znają j. niemiecki płynnie?? czy to wymagania tylko do polek?

niki
Gość
niki

zle napisalam-tym Paniom mowi sie ze trzy slowa po niemiecku-wystarczy,bo przeciez w czasie pracy moga wrecz jezyk niemiecki poprawic-w efekcie opiekuje sie tesciowa moja szwagierka+polska „opiekunka”-ktora jest tylko pomoca i ja na stanowisku tlumacza-mozna sobie wyobrazic-nerwy i frustracja na wszystkich frontach-cierpi tez chora-wymagajaca duzo opieki,spokoju.Moze powieciie jakie jest wyjscie?Gdzie znalezc uczciwe agencje i opiekunki znajace prace przy ciezkim uposledzeniu oraz znaja w miare dobrze j.niemiecki-prosze-zgloscie sie-my placimy agencji ok.1700euro.I wcale nie jestesmy „ach ci Niemcy”-ale to co nas spotyka niestety potwierdza negatywne opinie o Polakach-i jest mi przykro-bo ja tez jestem silnie zwiazana z Polska.

Edyta
Gość
Edyta

Witam , wszystkich uczestników forum. Prawdą jest że Polskie agencje oszukują obydwie strony , ja przyjechałam do Niemiec po raz pierwszy w Polsce komunikatywne posługiwanie się językiem to wstań usiądź , chcesz pić czy jeść, ja ukończyłam kurs językowy, mam przyjaciela który jest Niemcem ale zna dobrze Polski. Po przyjeździe do Niemiec okazało się że rozumie tylko podstawowe zwroty no to za telefon i do przyjaciela żeby tłumaczył, nie mniej jednak rodzina okazała się być bardzo sympatyczna i wyrozumiała zamiast do domu najpierw na zakupy po pomoce naukowe, oczywiście płacił syn podopiecznej .Moja podopieczna bardzo miła i wyrozumiała uczy mnie… Czytaj więcej »

zofia
Gość
zofia

droga pani,jesli juz jest tak zle,prosze zatrudnic niemke,bezrobotna nawet,po co sie na razac na takie amatorki,ze wschodniej europy ,pytam? da pani 2 tys euro netto,niemce,do biura placi pani ok 2tys 500,prosty rachunek,niemka nie bedzie mowic do mamy w bezokolicznikach,bedzie mila,dyspozycyjna,dynamiczna,24 h na dobe,jest w koncu u siebie,moze i o wolne nie poprosi,..bo po co…to jej kraj,,jej jezyk,nie ma sytuacji bez wyjscia,,droga pani pracodawczyni.

Wika
Gość
Wika

Brawo, Zofia. Skoro takie ciamajdy te Polki, to niechze Niki sama wezmie sie do roboty. I w oczach tesciowej zyska i maz zauwazy poswiecenie.

Krystyna
Gość
Krystyna

Jest wyjscie!!! Weź sobie do opieki Niemkę!!!!! Będzie świetnie mówić po niemiecku…………. i nic więcej. Zapłaciszsiała wstydzić. Pozdrawiam i życzę dobrego samopoczucia.

RENISLAWA
Gość
RENISLAWA

zgadzam sie z Pania ja pracuje od 5 lat u tej samej rodziny .jest to bardzo ciezki przypadek ,pan lezacy- koma wach,pega.lift ,trahatomi,oddaje sie swojej pracy calym sercem i tylko 1 dzien wolnego, i coraz to wiecej wymagan ze strony zony pacjeta chyba za dlugo pracuje,bo na coraz wiecej sobie pozwala ,nie ma szacunku do nas polek,jest to bardzo przykre .bo kocham swoja prace i chcialabym byc doceniana za wklad i prace ktora wykonuje

Jola
Gość
Jola

To po co tam siedzisz…są lżejsze prace i za większe pieniądze…

Kika
Gość
Kika

No właśnie, ten czas wolny,to powinno być uregulowane prawnie,tak jak i wiele innych spraw, wstawanie w nocy po kilka razy przez cały okres pracy powinno to być inaczej uregulowane,albo powinna pomóc rodzina, albo powinien być przyznawany jakiś dzień wolny, ten sam problem, to dźwiganie i rehabilitowanie podopiecznych, szczególnie tych po wyjściu ze szpitala, to praca dla rehabilitantów i nie takich po zwykłym kursie czy opiekunów medycznych. Pomocnik opiekuna medycznego w zasadzie wie nie zbyt wiele,a skończone kursy masażu mogą zaszkodzić, na to trzeba bardzo dobrej kilkuletniej praktyki.Uważam,że to wszystko kosztuje nas Polski zbyt wiele stresów, po czasie my nie będziemy… Czytaj więcej »

zofia
Gość
zofia

mila pani opiekunko,my jestesmy pomocami domowymi,o jakich masazach pani opiekunka wspomina? czy pani bedac oddelegowana jako pomoc,powinna zajmowac sie masazami,usprawnieniami,chorej nieznanej pani starszej osobie? od tego sa rehabilitantkii inne tam sluzby,jestem byla pielegniarka,nigdy sie nie przyznaje,czasami mozna spotkac myslaca inaczej rodzinke,ktora ma bujna wyobraznie,i bedzie zlecac rozne prace,mam w umowie pomoc,,pracuje jako pomoc,za jalmuzne,niemka opiekunka ma 3 tys netto,za to co i my wykonujemy,wiec rodziny korzystaja z polskich biur,nie nalezy do nas obcinanie paznokci u stop,nie nalezy do nas,,,pracowanie przy stomie,nie wolno nam rowniez rozkladac lekow,robic iniekcji,insuliny,pomiaru cukru we krwi,zawsze moga przyjsc pflegedienst ,kasa chorych placi za to,jesli starsza osoba,jest… Czytaj więcej »

kika
Gość
kika

KIKa cd..
Dobrze by było, aby powstała agencja, gdzie za biurkami siądą osoby kompetentne, znające się na medycynie,tak aby nasza praca była lżejszą,aby warunki pracy były bardziej skonkretyzowane,a niemieckie służby medyczne mogły z nami współpracować.Jest wiele odpowiedzialnych rodzin, gdzie opiekunka jest faktycznie opiekunką,gdzie zawsze ktoś pomoże,potrafi ogarnąć temat i zrozumieć ,że jesteśmy daleko od domu,że w Polsce czeka kolejny stres…co dalej.Opiekunki, które mają ciężkie stelle wiedzą,że potem zarobione pieniądze idą na rehabilitacje,a nie powinno tak być. Wina leży po wielu stronach, nasz polski rząd nie widzi ciężko pracujących kobiet,bo tak naprawdę, są to grosze.Kiedyś, kilka lat temu bardziej szanowano opiekunki.

otwarta
Gość
otwarta

Problem czasu wolnego to faktycznie ogromny problem. Jeśli sprawuje się opiekę nad osobą z demencją, nie ma mowy o codziennej przerwie, bo trzeba ją mieć cały czas na oczach i nie można zostawić jej samej sobie. U mnie rodzina wyrównuje to co drugim moim wolnym weekendem, Czasami mam wrażenie, ze to jakiś luksus z ich strony. Ale ja się zadeklarowałam na dłużej, wiec to chyba zrozumiałe, ze nie byłabym w stanie dłużej tego ciągnąc niż 2 miesiące nie mając odskoczni. Muszę tez odreagowywać ten ciągły stres. Wiec chyba łatwiej rodzinie wskoczyć i zastąpić, aniżeli organizować ciągłe zmiany opiekunek. Podopieczna nie… Czytaj więcej »

Kika
Gość
Kika

Z tego jest wyjście, po prostu sprawy powinny być bardziej konkretnie uregulowane, to rodzina powinna dzwonić do opiekunki,firma powinna zająć się tylko spisywaniem umów i ewentualnie rozliczeniami,oni nie stracą pracy a my będziemy wiedzieć na czym stoimy,rodzina powinna podpisywać umowy także o ewentualności zmiany stanu pacjenta.Inna sprawa, bardzo często opiekunki dostają prace nie zgodne z faktem a mają zapłacone tylko do dnia wykonania pracy.Pracodawcy nikt w Niemczech nie ocenia czy pracowało się na pół etatu i tak ma miesięczne utrzymanie po małżonku,a nam nie przysługuje nic, mimo pracy 24-h. Jest wiele rzetelnie pracujących opiekunek,moim zdaniem nie powinno tak być.Praca jest… Czytaj więcej »

Opiekunka
Gość
Opiekunka

Witam. Została tu poruszona bardzo ważna kwestia. Ustalanie czasu wolnego powinno być już uregulowane na poziomie umowy. Nie mogę narzekać, ponieważ wynegocjowałam dwie przerwy w ciągu dnia. Ale za to mam obowiązek nie pisany 1,5 h siedzieć i oglądać tv z podopieczną. Drugi raz nie wytrzymałam i siedzę i piszę obok. Moja podopieczna karze mnie i wiem, że dziś położy się spać później. Więc owszem, mam więcej czasu wolnego, ale za to mam z nią rozmawiać, być uśmiechnięta i nieustannie się nią interesować, co mnie wyczerpuje psychicznie. Więc pozwolę sobie zwrócić również uwagę na ten problem – pory kończenia dnia.… Czytaj więcej »

zofia
Gość
zofia

odpowiadam -milej babci trzeba uswiadomic,,ze kazda z nas ma dzien dobry i dzien zly,szkoly aktorskiej nie mamy,akrobatkami nie jestesmy,usmiechy niech jej przesyla corka,syn itd,moze sobie najac pania do towarzystwa ..tak na pare godzin..z socjalu,lub tagespflege,tam sa zawodowi usmiechacze ha ha ha.babcie egoistke trza poinformowac,,jakie sla usmiechy w pflegeheimach,…

Maria
Gość
Maria

Tak,To nie jest praca to niewola,trzeba o wszystko pytać, czy można usiąść na starym śmiesznym śmierdzącym foteliku 90 latki,czy pozwoli zjeść jogurcik naturalny za 20 centów,sprawdzi kosz na śmieci w obecności sąsiadki jakby chciała coś do jedzenia znaleźć.Wiele przykładów mogłabym przytoczyć z 10 letniego czasu i kończę te wyjazdy bo są zbyt stresujące ,dostałam nadciśnienia.Czasem jast super dobrze a czasem /w większości /dramatycznie Firma przysyła rodzinie rachunek na 2300 a ja otrzymuję 1100 euro/m i za nic nie od powiada-czysty zysk, potem zwalnia gdy coś sie nie podoba i od najniższej stawki w nowej firmie i nie podlega dyskusji ze… Czytaj więcej »

opiekunka
Gość
opiekunka

Powiem szczerze- super dobrze nie miałam nigdy, choć kilka lat jeżdżę. Zazdroszczę kobietom, którym tak się trafia.

zofia
Gość
zofia

jezdze 10 lat…nie wierz ..kobieto,,tym szczesliwym,klamia,konfabuluja itd nie jestesmy rodzina,obcymi osobami,to raz,dwa ze wschodniej europy,dalej nie dodam,,rodzinka bedzie taka pania traktowac jak siezniczke na ziarnku groszku? co ma powiedziec przed znajomymi kobiecina? ze byla scierka? tam? na posmiewisko gawiedzi sie narazi tylko,w narodzie jest duza zawisc,zazdrosc,wiec opiekunka ktora niby nic nie robi jest traktowana przez rodzine jak krolowa ,,,i dostaje prezenty do tego,jesli wymiauczy lub sobie pozyczy

Sylvie
Gość
Sylvie

Ja spotkałam opiekunkę, która. …w ogóle nie wychodziła na spacery ani nigdzie! !! Ja ją wymieniłam,i nie wiedziałam, że tak tam jest. Jak zaczęłam się szykować do wyjścia to ci ludzie byli zdziwieni !! Widziałam po nich ,ze nie są zadowoleni,chociaż mieszkali w tym samym domu.Powiedzieli mi ,ze moja zmienniczka nie wychodzi !! Opadła mi szczęka! ! Powiedziałam im ,że ja nie jestem nią i ja będę co dzień wychodzić, bo muszę mieć co najmniej 2 godziny czasu wolnego dziennie.No i miałam co dzień 2,3 godz.na wyjścia. Dlatego uważam ze niektóre kobiety opiekunki robią złą robotę, a potem ich zmienniczkom… Czytaj więcej »

Maria
Gość
Maria

Witam , ja chciała bym dodać jeśli chodzi o czas wolny , np zafundował mi podopieczny 4 godziny stojąc na zimnie bo jego wioska grała mecz. Pomiędzy tymi 4 godzinami była moja przerwa. Nawet nie mige zgłosić tego firmie , bo ona i tak nie raaguje , przykre , ale prawdziwe . Co do obowiązków to tez nie jest za wesoło siedzą 4 godziny i grając z podopiecznym w chińczyka . Wyżywienie jak dla psa podopieczny wydaje 12 euro na tydzień dla dwóch osób , zgłaszałam fo firmy to szybko sie rozłącza dla mnie to nie praca tylko więzieni i… Czytaj więcej »

NELA
Gość
NELA

mogłaś kupić jedzenie za swoje pieniądze i jeść przy nim Zobaczyła byś minę Ja wstawałam w nocy po 6 razy jak zgłaszalam to zapytali czja to robję z własnej woli Trzeba być pieprznientym a beby fon miałam w pokoju to po jakom cholre był ten alarm .a córunia rano cioooo ilerazy wstawałaś Iwolnego OOOOOOOO !!!!!!! i punktualnie rano i porzerwje musiałam być bo babka tak waliła w łużko TAK KAŻDA OPIEKUNKA PO WEJŚCIU DO DOMU MUSI USTALALIĆ ZASADY A ONI WSZYSTKO ROBJĄ ABY TAKICH PYTAŃ UNIKAĆ jeśli na początku tego ni załatwisz to pozamiatane !!!!

Maria
Gość
Maria

Zgadzam sie co do wypowiedzi pani Elżbiety to wszystko powinno być ustalone pomiędzy trzema stronami , firma , rodzina podopiecznego i opiekunka ci ludzie nie rozumieją ze to jest dość ciężka praca i nam opiekunkam nie tylko fizycznie , ale i psychicznie obciąża nasze zdrowie . Zarabiamy triche wiecej niż w Polsce , ale zdrowia nie kupimy nawet i za te pieniądze dziękuje

Anna
Gość
Anna

Obie strony (mam na myśli firmę i rodzinę podopiecznego ) dobrze wszystko rozumieją tylko grają tzw. głupa. Pracuję ok. 10 lat i nie widzę, żeby coś się zmieniło. Jedyne co to zminimalizować straty- tzn. pracować dla wiarygodnej firmy (chyba, że samemu) i dla porządnej rodziny. Poza tym po liczbie otwieranych ostatnio domu starców można sądzić, ze Niemcy sami próbują przejąć tą strefę dla siebie i jeśli to zrobią to zaraz się okaże, ze będzie tyle zaostrzeń regulaminowych dla pracowników i firm z poza ich granic, że pozbędą się konkurencji. Może to dla nas opiekunek nie byłoby takie złe wyjście, ponieważ… Czytaj więcej »

Kasia
Gość
Kasia

Ostatnio byłam 6 tygodni u jedenj rodziny w NIemczech. opiekowac sie mialam babcia po udarze, sparalizowana jedna strona ciala, musialam ja przenosic z lozka na wozek i na odwrot, pani wazyla ok 60 kg ja troche ponad 50 wiec wysilek troche byl. ale okazalo sie ze na miejscu jest tez dziadek z demencja, ktory zapomina o lekarstwach, trzeba mu podstawiac pod nos jedzenie, prac, prasowac, wlasciwie wszystko oprocz higieny osobistej… placone mialam tylko za babcie. a jesli chodzi o wolne… coz.. nie umialam sie upomniec-moja wina- to byl moj pierwszy wyjazd, nie chcialam sie wychylac przed szereg, rodzina traktowala mnie… Czytaj więcej »

Paczkikaczki
Gość
Paczkikaczki

Kochani a wiecie ze jak ktoś jest chory ,ma wypadek lub coś się stanie ze zdrowiem to holenderska firma ubezpieczeniowa wypłaca od 20 do 30 euro za godzinę do dyspozycji osobny poszkodowanej na osobę np.opiekunkę Przykład a.ktoś po wylewie nie może chodzić i rąk niedowlad itp itd.ubezpieczalnia stwierdza ze potrzebować będzie oliwki na 3 mc 8 h dziennie od pon do piątku dają 30 e za 1 h do dyspozycji osoby z wylewem .niedowladem itp. I co wy na to? Ile biorą polscy pośrednicy? Pomnóżcie dodajcie odejmijcie podatek . I jak? Dlatego nie zgadzajcie się na 1100 e netto !!!… Czytaj więcej »

Zofia
Gość
Zofia

Witam, chciala bym tu nadmienić o wolnym czasie dla opiekunki .Np. dwie godziny dziennie czasu wolnego jest to stanowczo za malo ,uważam że dodatkowo jeden dzień wolnego w tygodniu do tych dwóch godzin przerwy jest ok.no ale rodziny niemieckie oszczędzają na opiekunkach.nie słyszę się tego miło, uważam że skończyły się już czasy gdzie opiekunki były wykorzystywane i gnebone. Mylę że ktoś kompetentny powinien zająć się tą kwestią i wprowadzic w życie , aby polskie firmy zaczęły tego przeszczegac.w końcu to my opiekunki pracujemy na polskie firmy.

Lydia
Gość
Lydia

Szanowne Panie, niestety nie moge zgodzic sie z autorka tekstu, gdyz albo celowo wprowadza Was w blad albo nie ma pojecia o przepisach niemieckich.
„Opieka 24 godziny ” to jest wylacznie chwyt reklamowy inie ma pokrycia w przepisach. Drogie Panie po przekroczeniu granicy Niemieckiej obowiazuja Niemieckie przepisy dotyczace czasu pracy i bez znaczenia jest jaka umowe macie podpisana i z kim. Wiem co mowie, bo w wyniku konfliktu zwrocilam sie do niemieckiego Sadu Pracy i otrzymalam wynagrodzenie za WSZYSTKIE godziny, gdy bylam do dyspozycji .

Elżbieta
Gość
Elżbieta

Dziękuję za bardzo ważną informację Powiem Pani że nie rozumiem dlaczego tak jest Niemcòw często nie stać na swoje opiekunki więc skoro decydują się pracować my Polacy i jeszcze za psie pieniądze to powinni być jak nie wdzięczni a przynajmniej doceniać a nie traktować jak ludzi gorszego sortu No cóż twierdzą że płacą ciężkie pieniądze firmom polskim Ale to i tak jest mało niż by mieli korzystać ze swoich opiekunek czy pielęgniarek I nie pracowały by za kilka euro za godzinę bez wolnego Zdziwieni że należy się wolne i odpocząć od otoczenia chorego bo ta praca zżera psychicznie i fizyczna… Czytaj więcej »

Anna
Gość
Anna

W sumie to racja. Obowiązuje normalny tydzień pracy – czyli 40 godzin tygodniowo, bez sobót i niedziel. Tylko co mamy z tym zrobić?? Podejrzewam cichą zmowę między pośrednikami i rodziną w trakcie podpisywania umowy. Jesli sprawa znajdzie się w sądzie- musimy się liczyć z konsekwencjami- czyli potencjalną utratą zatrudnienia w firmie. Czyli to co napisałam już gdzieś- grają z nami głupa. Trzeba tylko jakoś w miarę umieć się w tym znaleźć. Ciągła flustracja w takiej pracy to w przyszłości problem.

Leonarda
Gość
Leonarda

Witam
Pracownicy delegowani przez polskie firmy do pracy za granicą, podlegają prawu pracy obowiązującemu w danym kraju. W Niemczech tydzień pracy wynosi 40 godzin i JEDEN CAŁY DZIEŃ wolny – od rana do wieczora, lub 2 razy w tygodniu wolne PÓŁ DNIA, gdyż w/g prawa niemieckiego NIKT nie może pracować 7 dni w tygodniu. Czyli: 40 godzin tygodniowo dzielone na 6 dni w tygodniu (bo jeden dzień wolny) to daje 6,5 godziny dziennie
Oczywiście polskie firmy albo zatajają ten fakt przed polskimi opiekunkami, albo nie uzgadniają tej sprawy z rodzinami niemieckimi, bo boją się, że stracą niemieckiego klienta a tym samym zarobek.

Beata
Gość
Beata

Witam , właśnie walczę o wolny dzień i potrzebuje prawny zapis. Może ma ktoś ??

Lalunia
Gość
Lalunia

Ja właśnie dzwoniłam do agencji.jak to jest w końcu z tym dniem wolnym.to mi powiedziano.ze przerwa w ciągu dnia. to owszem.ale dzień wolny nie.bo nie ma takiej potrzeby.a zaczynam pracę o godz 7 rano.koncze o 21.30 i czasem te przerwę mam przerwaną.

Krystyna
Gość
Krystyna

Krystyna Drogie Panie , Agencje wykrętnie mówią i piszą 2-3 godziny wolnego. Należy nam się co najmniej 3 gdziny wolnego, jeśli noce są normalnie przesypiane . I !!!!! Prawo niemieckie mówi o conajmniej 1 dniu wolnym w tygodniu. To Agentury, chcąc się podlizać staruszkom twierdzą, że Opiekunka musi byc na każde wezwanie, jest automatem do pracy etc…. Wszystko to jest nielegalne!!!! Gdy raz zrobiłam awanturę w polskiej Agencji, zaraz ze strony niemieckiej dostałam info, że mam rację. Niemiecka Agenrura odwróciła sie do polskiej pupą, za przeproszeniem. Polskie Agentury boją sie powiedzieć prawdy bo tracą klientow na rzecz opiekunek z Rosji,… Czytaj więcej »

Krystyna
Gość
Krystyna

Krystyna Drogie Panie , Agencje wykrętnie mówią i piszą 2-3 godziny wolnego. Należy nam się co najmniej 3 gdziny wolnego, jeśli noce są normalnie przesypiane . I !!!!! Prawo niemieckie mówi o conajmniej 1 dniu wolnym w tygodniu. To Agentury, chcąc się podlizać staruszkom twierdzą, że Opiekunka musi byc na każde wezwanie, jest automatem do pracy etc…. Wszystko to jest nielegalne!!!! Gdy raz zrobiłam awanturę w polskiej Agencji, zaraz ze strony niemieckiej dostałam info, że mam rację. Niemiecka Agenrura odwróciła sie do polskiej pupą, za przeproszeniem. Polskie Agentury boją sie powiedzieć prawdy bo tracą klientow na rzecz opiekunek z Rosji,… Czytaj więcej »

Gośc
Gość
Gośc

Zapoznałam się z waszymi wypowiedziami i każdy ma tu rację.Czasami na własne życzenie fundujemy sobie taki los a czasami zmienniczka która przyjeżdża na moje miejsce robi kozią przysługę. W zależności od jej znajomości języka. Jeżeli go nie zna a pracować bardzo chce zrobi wszystko aby się podlizać rodzinie. Posprząta mieszkanie które nie było od lat generalnie sprzątane, nie wyjdzie na przerwę tylko zostaje w domu z podopiecznymi i faktycznie pracuje 24 na dobę i wtedy to rodzinie bardzo odpowiada i sa zadowoleni własnie z takiej opiekunki. Wiec moja rada szanujmy się drogie panie. Mamy ochotę posprzątać mieszkanie sprzątajmy czy to… Czytaj więcej »

Anna
Gość
Anna

I co nikt nie zapytał jak to firma? To może ja zapytam. Gościu napisz proszę o jaką firmę chodzi-może ktoś skorzysta:).Pozdrawiam

Anna
Gość
Anna

A ja te podlizujące się mogę zrozumieć Właściwie na początku może się wydawać po prostu, ze niewiele jest tej pracy. Potem świadomość rośnie- choćby po tym co opowiadają inne koleżanki. Ja byłam zmuszona zrobić generalne porządki .i to nie dawno. ..w kuchni. Szczerze mówiąc nie spodziewałam się zastać takiego brudu – a nie byłam tam pierwsza. Tydzień czasu mi to zajęło. I tak jak poprzedniczka tu napisała- robię to co wg mnie powinno być zrobione i co ewentualnie ucieszy podopiecznego-oczywiście bez przesady. Mam na mysli drobne sprawy-podlanie kwiatków, upieczenie czasem ciasta, Mam zasadę, że kręcę się ostro do obiadu- potem… Czytaj więcej »

Elza
Gość
Elza

Ja jestem po raz pierwszy w Niemczech, pojechałam do osoby niewymagającej szczególnej opieki, czyli bez zmiany pampersów. Pomoc przy myciu, kąpieli, przygotowywanie posiłków, poruszaniu się itd.Na początku było bardzo miło i sympatycznie. Dodam, że ja jestem osobą bardzo chętnie pomagającą innym, otwartą i empatyczną. Dlatego też popełniłam najgorszy z możliwyvh błędów w tej pracy – wpadłam w nadgorliwość. Piekłam babvi ciasta, siedziałam przed telewizorem wieczorami. Po trzech tygodniach córka babci zaczęła się pytać, czy ja mam jakiś szczególny sposób odżywiania, bo poprzednieg dnia zrobiłam sobie sałatkę z brokułów, i parę dni wcześniej ugotowałam dla siebie coś innego niż babcia. Ona… Czytaj więcej »

MarlenaN
Gość
MarlenaN

Zapraszam wszystkie opiekunki/opiekunów na grupę z ciekawymi ofertami pracy w branży. Pozdrawiam, Marlena.

Urszula
Gość
Urszula

Witam pani Marleno,jakie są najwyższe stawki ?

Aneta
Gość
Aneta

Ja w Anglii jestem rok (z promedica24), teraz na swieta zjezdzam do domu i pozniej znowu jade. Fakt musialam wczesniej ich poinformowac, zeby znalezli kogos na zastepstwo, ale nie bylo z tym wiekszych problemow. Na razie trzymam sie tej pracy bo warunki dobre i wypłata tez, moge sobie odlozyc.

Ewa
Gość
Ewa

Dobre opinie o xxxxxxxxx24 ,piszą sobie sami,ta firma zrobi wszystko dla Niemców a opiekunki z xxxxx24 są niedocenione przez własną firmę.

janos
Gość
janos

nie ma takiej opcji ,trzeba tyrac na okraglo bez spania i wypoczynku,,,

Konrad
Gość
Konrad

witam serdecznie. Od kilku lat jezdze do Niemiec jako opiekun. Niestety Polska firma polska umowa. Co do czasu wolnego. Prawda jest taka jesli samemu sobie nie zalatwimy z rodzina podopiecznego to nikt za nas tego nie zalatwi. Firma ktora Mnie wysyla ma to gleboko gdzies. Stwierdzono z to ja mam uzgadniac z rodzina. Zreszta firmy maja nas gleboko gdzies. Jestesmy maszyna do robienia im pensji. Co to znaczy 24 h. Jakis obled Mam podopiecznego do ktorego trzeba co dwie godziny w nocy wstawac w dzien koszmar. Firma? ma to gdzies. Cale szczescie ze konczy mi sie umowa. Szukam nowej ale… Czytaj więcej »

Teresa
Gość
Teresa

Nic z tej treści nie wynika NIC, wszystko to znam, ktoś sobie pogadał o oczywistych oczywistościach I pierdolnął bąka! ! Jeśli jesteś taki uczciwy to napisz prostaku i nie oszukuj, że w Niemczech nie istnieje pojęcie umowy zlecenia. ..NIE ISTNIEJE, ONI NAWET NIE WIEDZĄ CO TO JEST a kiedy I’m się tłumaczy jaki charakter ma taka umowa oburzają się, że oni nie byli o tym informowani, bądź uczciwy w tym co piszesz kłamco, że zatrudnianie kobiet tak, jak to robią polskie agencje jest łamaniem prawa!!!!

Teresa
Gość
Teresa

Poza tym, drogie panie przepisy niemieckie oparte na unijnych dyrektywach mówią, że płaca godzinowa dla opiekunki to 15 euro I max 35-40 godzin tygodniowo..za pracę powyżej płacą procent owoce więcej ..każda godzina nadliczbowa kazda sobota I niedziela to b. dobre wynagrodzenie pracowałam dla polskich agencji 5 lat teraz pracuję dla niemieckiej agencji I zarabiam miesiąc w miesiąc 3.200,- na rękę! ! Tutaj jestem zameldowana. .ubezpieczona, to mi się liczy do emdrytury! Mam urlop I ja decyduje gdzie chcę i ile pracować. .więc proszę tutaj nie pierdolić głupot

izabela
Gość
izabela

witam wszystkich niestety i ja mam dosc i tej branzy i Niemcow ogolnie oraz polskich firm.ktore nie dbaja o nasze interesy za serce otrzymuje sie chamstwo taka jest prawda i o podopiecznych i ich rodzinach pieniadze nie warte tego co musimy tam znosic i fizycznie i psychiczniejestesmy dla nich gatunkiem podludzi nadal. uslyszalam od niemieckiego weterana wojennego ze gdyby nie oni wszyscy na wschodzie zdechliby z glodu oni uwazaja sie za naszych wybawcow z cala odpowiedzilanoscia powiem temu narodowi nalezy sie potzadna nauczka od sil natury za ich potworny egoizm a polskue firmy?- jesli w koncu tzadzic beda nasi prawdziwi… Czytaj więcej »

Beata
Gość
Beata

Hej, dziewczyny ja grzecznie poprosiłam o posprzątanie przez rodzine domu bo jest zagracone nie ma miejsca na nic, kazali mi prac raz w tygodniu pościel bo śmierdzi, tylko smród jest z zbieractwa przez babcie i upychania gdzie się są, wiec powiedziałam ze to nie moja praca bo nie jestem sprzątaczka tylko opiekunka, chce tez dodać ze czas wolny uważają, jak syn wraca z pracy o 18.30 , gdy na to wszystko zwróciłam uwagę to córka zadzwoniła do niemieckiego biura i się poskarżyła, na szczęście pani była po mojej stronie i rodzina nagle zaczęła mnie przepraszać i znalazł się czas na… Czytaj więcej »

Karolina
Gość
Karolina

Pierdolicie od kilku lat o godzinach pracy…a prawda jest taka,że…chodzi tylko i wyłącznie o pieniądze a nie o rozwiązanie problemu! Bo rozwiązanie problemu jest proste …ustalenie tygodniowego planu pracy 38,5 h podzielić na 5 czy 6 dni nie jest chyba problemem !!!??? To potrafi dziecko w szkole podstawowej ! Reszta czyli 1dzień ( prawnie obowiązujący jako wolny)albo 2 dni zastępuje albo ktoś z rodziny albo pani sąsiadka albo miejscowa opiekunka…Niemka! Rozmawiając z Niemcami …zatrudniają Polki…bo żadna Niemka za te pieniądze nie będzie siedzieć 24 godziny …do dyspozycji!!! I co najważniejsze…polska firma …musi zarobić…,co znaczy …zedrzeć z opiekunki …na pensji ,na… Czytaj więcej »

Joanna
Gość
Joanna

Witam mam pytanko..bedac juz w pracy u podopiecznego ale jak wiadomo moze mi sie nie podoba i jestem slaba psychicznie masakra jednym slowem.moje pytanie brzmi czy moge wypowiedziec umowe bedac jeszcze w niemczech?

Iza
Gość
Iza

Możesz że względu na uszczerbek na zdrowiu

Gracja
Gość
Gracja

Witam bardzo proszę o informacje gdzie można znaleźć odpowiednie ustawy prawne mówiące o czasie wolnym i 1 dniu wolnym tygodniowo pracuje już 5 lat i nigdy firma mi nie napisała w umówię o czasie wolnym .

NELA
Gość
NELA

Dziewczyny proszę powiedzcie jak wygląda praca w opiece w Holandii czy też jak w Niemczech ; jak by się dało to wszystko i służby medyczne by były bez pracy.Dziękuje ipozdrawiam

Urszula
Gość
Urszula

ja mam podobna sytuację, wydaje mi się ,że Sąd Pracy oczywiście niemiecki

NELA
Gość
NELA

Masz racje dokładnie tak jest a te chlerne ogródki no co to jest posprzątać jeśli nic to nie kosztuje to niech sąsiadka przyjdzie i za darmo zrobi jakieś masarze co to ma wogóle znaczyć OPIEKUNKA!!!! ma to robić pończochy uciskowe ubierać NIE osoby starsze maj skórę jak papier !!! doświadzyłam tego. Firmy powinny to w umowach pisać A jak jest problem to takie LAWIROWANIE Tłóstym drukiem czego nie wolno opiekunce robić.np.wAngli jeśli nie maż dokumętu na wykonywanie czyności rechabilitacyjnych JEST ZABRONIONE Firmy o to nie dbają Tylko obowjązki są bardzo wyrażnie napisane BŁĄD ZA ,KTÓRY KIEDYŚ KTOŚ DUŻE PIENIĄDZE ZAPŁACI

Ewa
Gość
Ewa

Ja pracuje na okraglo 11 do12 godz bez wolnego przy dwoch osobach

maciej..
Gość
maciej..

W przyszłym roku wchodzą nowe przepisy..dzień wolny..dobry niemiecki..certyfikat 2 lata doświadczenia..min płacą 29000 eu.

maciej..
Gość
maciej..

Rocznie zarobki..

Kry
Gość
Kry

Witam. W umowie powinno być jasno określona pauza 3 godz. Dlaczego niektóre firmy wpisują 2 godziny lub minimum 2 godz. ? Dla niektórych cfaniackich Niemców oznacza to tylko 2 godziny i ani minuty dłużej z zegarkiem na ręku. Miałam taką sztele gdzie moja pauza wyliczana była co do minuty. A praca opiekunki jako do towarzystwa okazała się – psychiczną gehenną pod każdym wzgledem…. Seniorka sama gotowała, zakupy robiła za 25 euro na tydzień kupowała tylko to co ona chciała i co ona jadła, wykorzystywała opiekunkę do wszystkiego – koszenie trawy, obcinanie pędów bluszczy na całej długości chodnika i tarasu, codzienne… Czytaj więcej »

Gosia
Gość
Gosia

Wiitajcie Drogie Panie.
Posty sa dawne,ale moze kros mi odpowie.W sierpniu pierwszy raz wyjechalam do N.Pani,ktora sie opiekuje ma 92 lata,jest mobilna.Mam klopot z rodzina,ktora nie chce robic zakupow i nie ma na to siky.Poki co,raz na jakis czas,przy dobrej pogodzie ( hmm,zima za pasem) jade rowerem 3 km i kupuje male co nieco.Pieniadze dostahe regularnie.Wszedzie pisza,ze pauza,to rzecz swieta.Mam zgryz,gdyz dzis moja podopieczna poszka w czasie mojej pauzy na pogrzeb przyjaciolki,zostala przyprowadzona przez dwie nieznajome,ktore nawrzeszczaly na mnie,ze sama ja puscilam wlacznie z „polnisze szwaine”(fonetycznie).Cala rodzina nakrzyczala,wymachujac lapskami.Czy mam sie czuc winna?Moralnie,samopoczuxie wredne,ale ta swietosc pauzy…
Napiszczie,prosze.
Pozdrawiam.

Urszula
Gość
Urszula

szkoda, ze tych szwabow nie nagrałaś…ja bym je do sądu podała

Najczęściej czytane

Zaproszenie na e-szkolenie dla opiekunów: śmierci podopiecznego – obowiązki opiekuna

18 czerwca odbędzie się siódme i ostatnie już e-szkolenie z cyklu „Elementy etyki dla opiekunów osób starszych w Niemczech”. Tym razem kurs będzie dotyczył obowiązków opiekuna w przykrej sytuacji jaką (…)

Czytaj więcej

Emerytura w Niemczech

Opiekunki osób starszych, które podejmą legalną pracę w Niemczech, na umowę o pracę według niemieckiego prawa, mogą liczyć na nabycie praw emerytalnych w Niemczech. Od 1 maja 2004 roku obowiązują dla (…)

Czytaj więcej

Najczęściej komentowane

Zaproszenie na e-szkolenie dla opiekunów: śmierci podopiecznego – obowiązki opiekuna

18 czerwca odbędzie się siódme i ostatnie już e-szkolenie z cyklu „Elementy etyki dla opiekunów osób starszych w Niemczech”. Tym razem kurs będzie dotyczył obowiązków opiekuna w przykrej sytuacji jaką (…)

Czytaj więcej

Ogłoszenia „szukam zmienniczki” – na co uważać

Kiedy interesuje nas praca w opiece, spotykamy ogłoszenia o treści „szukam zmienniczki”, najczęściej zamieszczane na portalach społecznościowych. Chociaż może wydawać się, że jeżeli opiekunka szuka (…)

Czytaj więcej